Ola Taistra - "Nigdy nie odpuszczam..."

Kategoria: Artykuły / Ludzie Gór

– Kobiety w tym sporcie nie mają łatwo. – powiedziała niedawno, w jednym z wywiadów Aleksandra „Ola” Taistra, która jest jedną z najlepiej wspinający się kobiet w Polsce. Jako pierwsza Polka zdobyła drogę o wycenie 8c+. – Bywa, że panny się rozklejają i odpuszczają, ale ja akurat nigdy nie odpuszczam. – stwierdziła Taistra.


Takich kobiet, które wspinają się i nie odpuszczają trochę żyje zarówno w kraju jak i na świecie. Dlatego, żeby dać inspirację innym wspinającym się dziewczynom, będziemy o nich pisać. Cykl zaczynamy od sylwetki Aleksandry „Oli” Taistry.


Układanka
– Pierwsza Polka na 8c+! – poinformowały dwa miesiące temu prawie wszystkie portale wspinaczkowe i sportowe o sukcesie Aleksandry Taistry. Ola pokonała Cosi fan tutte w hiszpańskim Rodellar. – Wreszcie, ze sporym dystansem do drogi i do jej trudności udało się ją poprowadzić, traktując to nie jako cel, po który przyjechałam do ES, ale jako jeden z puzzli niezbędny do ułożenia przyszłej układanki. – napisała w październiku, kilka dni po zdobyciu Cosi Ola Taistra na swoim blogu.
Cosi fan tutte to ponad 50 metrowa linia, która położona jest w Rodellar w sektorze Piscinieta. – To 55 metrów wytrzymałościowego wspinania. – napisała Taistra.

ola-taistra-m-5
Uzależniona od wspinania
Zanim jednak pobiła polski, kobiecy rekord spędziła wiele dni, godzin i lat pocąc się na treningach. Jej kariera wspinaczkowa zaczęła się, kiedy miała 16 lat. W 1999 roku pojechała na obóz wspinaczkowy do jurajskich Podlesic. Po powrocie oszalała na punkcie wspinania. – Mama zapisała mnie na obóz wspinaczkowy, po którym nota bene zdemolowałam cały swój pokój, przerabiając go na ściankę wspinaczkową. Obecnie jestem totalnie uzależniona od wspinania i wszystkiego z nim związanego. – stwierdziła Ola Taistra w jednym z niedawno udzielonych wywiadów.
Ma na swoim koncie wiele dróg w przedziale VI.5 - VI.7 RP w Polsce, a za granicą drogi o trudnościach 8b - 8c RP, a także wiele dróg o trudnościach 7c+ w stylu OS. Obecnie związana jest przede wszystkim z Hiszpanią, w której walczy o życiowe wyniki.
Ola to pierwsza i jak dotąd jedyna Polka, która pokonała drogę o trudności VI.7 RP. Przejście przez nią w 2004 roku drogi Power Play stanowiło jedno z najtrudniejszych, polskich, kobiecych prowadzeń. W 2005 roku powtórzyła swój sukces na drodze o nazwie Nie Dla Psa Kiełbasa VI.7 RP. Dwa lata później poprowadziła we włoskim rejonie Ferentillo drogę 8c.
Ola odnosiła również sukcesy w zawodach bulderowych. Zdobyła Puchar Polski Juniorów w latach 1999-2001. Była również finalistką zawodów Pucharu Polski Seniorów.
Teraz koncentruje się przede wszystkim na wspinaniu w skałach. Jest ciągle w drodze, na walizkach, bo większość roku spędza poza domem. Jeśli jednak jest w Warszawie to dużo trenuje, można ją spotkać na warszawskiej Arenie Wspinaczkowej „W górę”.

ola-taistra-m-6

Sześć razy w tygodniu Wielokrotnie w udzielanych przez siebie wywiadach podkreśla, że nie zawsze było jej łatwo. Na początku 2012 roku w rozmowie z portalem wspinanie.pl powiedziała. – Po rozstaniu się z moim sponsorem głównym zostałam na tzw. lodzie. Na domiar złego w tym samym czasie pojawiły się problemy zdrowotne. Był to chyba najgorszy okres mojego życia. Wydawało mi się wtedy, że wszyscy się ode mnie odwrócili (…) Po całej tej historii uświadomiłam sobie, jak bardzo kocham wspinanie i jak duża jest moja motywacja. Właściwie tylko ona trzymała mnie "w pionie" w tym newralgicznym okresie.

Obecnie Ola trenuje sześć razy w tygodniu. Wszystko ma dokładnie przemyślane i prawdopodobnie zapisane. Planuje każdy szczegół od treningu na ścianie, przez trening na siłowni, aż do diety. – W dni regeneracyjne stosuję również marsze z dociążeniem. – informowała Taistra na portalu wspinanie.pl.
Ma trzydzieści lat i jak zapowiedziała jeszcze wiele przed nią. – Z pewnością wrócę na rozpoczęte bardzo trudne projekty do Andaluzji (Villanueva del Rosario, Archidona) i Katalonii (Oliana, Santa Linya). Trochę pobulderuję w Szwajcarii (Magic Wood). Marzy mi się grecka wyspa Kalymnos, gdzie wspinanie jest po prostu piękne. – powiedziała portalowi ultramaryna.pl, Ola Taistra.

Matylda Młocka

Komentarze

  • Brak komentarzy...

    Dodaj komentarz


    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    logo biale_proste2

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Statystyki

    • Artykułów: 9583
    • Odsłon artykułów: 26123394
    
    ';