Kocioł pod Polskim Grzebieniem

Kategoria: Topo / Topo - Tatry

ZAGADKI KOTŁA POD POLSKIM GRZEBIENIEM

Stosunkowo niewielki Kocioł pod Polskim Grzebieniem (KpPG), w którym znajduje się Zmarzły Staw, wraz z pobliską granią Hrubej Turni, jest jednym z bardziej kontrowersyjnych rejonów Tatr. Jego to-pografia od dawna sprawiała kłopoty. Nawet w klasycznym przewodniku Mistrza Witolda H. Paryskiego (WHP), znajdujemy wątpliwe twierdzenia, powielane przez innych autorów. Źródła słowackie wprowadzają jeszcze większy zamęt. Próbę rozwiązania tych problemów podjęliśmy w latach 2006-2007. Granie gór powstałych przez fałdowania, z punktu widzenia matematycznej teorii grafów, na ogół są grafami drzewowymi, tzn. grafami bez zamkniętych pętli, których węzłami (ang.: vertex, node) są zworniki. Takie struktury umożliwiają w miarę prosty podział hydrologiczny. Jest to jednak sytuacja idealna, w rzeczywistości posiadająca liczne wyjątki, szczególnie na terenach równinnych. Nawet w Tatrach istnieje wiele obszarów bezodpływowych (o rozmiarach rzędu 1÷100 m), których nie można przydzielić do zlewni konkretnego potoku. Takie niewielkie obszary na ogół pomijamy, traktując je jako "mikrowyjątki". Uprzedzając dalsze wywody, takim właśnie największym, jak się wydaje, wyjątkiem w Tatrach, o dość istotnym znaczeniu topograficznym, jest wspomniany w tytule KpPG. Co więcej, w rejonie tym napotykamy na popularnych mapach oraz w przewodnikach na liczne nieporozumienia i błędy topograficzne oraz toponomastyczne.


PIERWSZE SZCZEGÓŁOWE KARTOWANIE

Stare opisy Tatr niewielką uwagę przykładały do rejonów mało wybitnych i gospodarczo nieistotnych, jak KpPG. Dlatego też, za punkt wyjściowy przyjęliśmy koniec XIX wieku. Wtedy to powstały wyśmienite, do dziś cenione, mapy austriackie, wykonane w ramach kartowania nazywanego "trzecim zdjęciem" (Dritte Landesaufnahme, albo Franzisko-Josephinische Landesaufnahme), zagadki kotła pod polskim grzbietem zarządzonego przez cesarza Franciszka Józefa w 1869 roku. W czasie tych niezwykle, jak na owe czasy, dokładnych pomiarów1 , w latach 1876 oraz 1895-7 przeprowadzono pomiary terenowe Tatr, a rok później wydano dokładną mapę, o skali takiej, jak oryginalne arkusze pomiarowe ("stolikowe", Sek-tionsaufname, Originalaufnahme, alte Landesaufname), 1:25 000. Wykonane na tej podstawie szczegółowe austriackie mapy wojskowe, tzw. Spezialkarte, miały podziałkę 1:75 000 i jeden arkusz obejmował obszar z czterech arkuszy stolikowych. Na podstawie tych map, Towarzystwo Tatrzańskie wydało w roku 1903 pierwszą polską mapę Tatr z prawdziwego zdarzenia, z gęstą (nawet jak na dzisiejsze czasy) siecią triangulowanych punktów, z poziomicami, rysunkiem skał i z poprawionym polskim nazewnictwem2. Na mapie tej znajduje się interesujący nas rejon z naniesionymi kotami (Rys. 1): Wielicki Szczyt (2320), Polski Grzebień (2209/2200?), Zmarzły Staw (2047), Litworowy Staw (1859), Hruba Turnia (2096). Ponadto, na pn. od Hrubej Turni znajdują się dwie koty. Jedna, w jej pn.-zach. grani, nazwana tamże Średnia Turnia, o wysokości 1819, w odległości ok. 475 m od wierzchołka Hrubej Turni oraz druga, nienazwana, o wysokości 1818 i w odległości ok. 625 m, która znajduje się przy ścieżce biegnącej Doliną Świstową. Ostatni punkt nieźle zgadza się ze współczesnymi poziomicami [Geodis]3 oraz z wysokością Pośredniej Świstowej Równi. Na pn.-wsch. od Hrubej Turni znajduje się kota 1976 (odległość ok. 250 m). Jest to niewątpliwie Świstowa Kopka (WHP13). Najbardziej jednak interesująca kota na cytowanej mapie, to nienazwany punkt 2050, znajdujący się w odległości ok. 525 m (SEE) od Hrubej Turni oraz ok. 325 m na pn. od pn. brzegu Zmarzłego Stawu. Niewątpliwie musiał tam znajdować się punkt triangulacyjny. Dalsze losy tego punktu pomiarowego były, jak się wydaje, powodem nieporozumień. Punkt ten najprawdopodobniej mylony był z szerokim siodłem, znacznie później nazwanym Litworową Przehybą (WHP13).

 

RELACJE Z POCZĄTKU XX WIEKU Opisy przewodnikowe tego rejonu z I poł. XX wieku są nad wyraz skąpe i zawierają liczne błędy. Najbardziej interesujące są uwagi zawarte w opublikowanym przez Romana Kordysa opisie pierwszego wejścia na Hrubą Turnię. Autor nie omieszkał podkreślić, że było to wejście "bez przewodnika", co wówczas należało do rzadkości. Autorami drogi, obok Kordysa (1886-1934), byli dwaj jego rówieśnicy, a zarazem członkowie i założyciele Himalaja Club4 : Zygmunt Klemensiewicz (1886-1963) i Jerzy Maślanka (1886-1961). Wycieczka odbyła się w piątek, 17.VIII.1906 roku. Kordys zamieścił w swoim opisie dwa zdania, które najprawdopodobniej, źle zinterpretowane, stały się przyczyną topograficznych nieporozumień na następne 100 lat (pisownia oryginalna, podkreślenie nasze) :

Opuściwszy ścieżkę6 wiodącą doliną Świstową na Polski Grzebień powyżej wodospadu obchodzimy po upłazkach wzniesienie 2050 m (na mapie 1:25ooo), aby dostać się na najniższą przełęcz między szczytem Wielickim i Hrubą Turnią. Idąc dalej trawiastą granią dochodzimy do stóp południowej ściany turni, w szerokie, trawami wyścielone, bardzo strome wgłębienie. Idziemy przez wielkie stopnie stromo w górę, kierując się na lewo do stóp wysokiego, prostopadłego komina kryjącego się w lewym kącie ściany.

Jest to najdokładniejszy i najtrafniejszy opis tego rejonu z I poł. XX w. jaki znaleźliśmy. Należy podkreślić, że po pierwsze, dla Kordysa kota 2050 była dobrze znana i miał to być "wierzchołek" (wzniesienie), a w żadnym razie nie przełęcz. Po drugie, zdawał on sobie doskonale sprawę (co przy wizji lokalnej jest oczywiste), że najniższe obniżenie w pd. grani Hrubej Turni znajduje się na pn. (ściślej: pn.-zach.) od owej koty. Późniejsi autorzy, z niewiadomych powodów, błędnie uznali, że najniższym punktem w tej grani jest Litworowa Przehyba, w owych czasach w ogóle nienazwana. Stąd bezkrytycznie zaakceptowana dla niej przez liczne kanoniczne źródła kota 2050, jak i wprowadzenie nazwy Wyżnia Litworowa Przehyba, na niewielkie siodełko w pobliżu kulminacji Żebra Żuławskiego7, do czego wrócimy nieco dalej.

XX-WIECZNE MAPY I KANONICZNE PRZEWODNIKI Do połowy XX wieku szlak znakowany na Polski Grzebień przebiegał z Polany pod Wysoką do wylotu Doliny Świstowej i dalej dnem doliny w górę, aż w pobliże Zmarzłego Stawu. Zmiana drogi, na dzisiejszy wariant przez Dolinę Litworową, nastąpiła dopiero ok. roku 1955. Jeszcze w roku 1951 znakowany szlak przebiegał Doliną Świstową8. Do dziś uważny wędrowiec może na dawnej ścieżce (nieco mylnej) znaleźć stare niebieskie znaki. Współczesne opisy tego rejonu okazują się być nielepsze, niż te sprzed stu lat. Za pierwszy poważny opis niewątpliwie uznać należy przewodnik Paryskiego, a w szczególności jego tom XIII (WHP13)9. Tutaj znajdują się pierwsze niespodzianki. Przede wszystkim, jak już wspomnieliśmy wcześniej, kota 2050 przypisana jest Litworowej Przehybie, która to nazwa i wysokość na mapie austriackiej w ogóle nie były podane. Po drugie, Paryski wprowadza zupełnie nową nazwę, Wyżnia Litworowa Przehyba (Vyšná Litvorová priehyba, bez podania wysokości), na przełączkę, która znajduje się w pd. grani Hrubej Turni. Jest to jedyne siodełko w tej grani (na pn. od jej zwornika w wale morenowym Zmarzłego Stawu), które jest nazwane i opisane. Co więcej, opisane są aż trzy drogi (sic!) prowadzące na tę przełączkę: WHP1761 - droga Z. Radwańskiej-Kuleszyny (-Paryskiej), T. Bernadzikiewicza i M. Zajączkowskiego (18.IV.1936, 45 min., I), WHP1762, pd.-zach. żebrem - droga W. Żuławskiego (27.VI.1935, 45 min, częściowo II) oraz WHP1763, pd.-zach. żlebem - M. Kozik, A. Uznański (30.VI.1932, 45 min., 0+, miejsce II). Z tych opisów i ich porównania z wizją lokalną, nie ma najmniejszych wątpliwości, że nie chodzi tu o "najniższą przełęcz" z opisu Kordysa, ale o bardzo płytką i niewybitną przełączkę położoną dalej na pn., tuż przed skalistą częścią pd. grani Hrubej Turni, choć jeszcze w miejscu, gdzie możliwe jest bardzo łatwe (0) wytrawersowanie z grani ku wsch., do zejścia na Świstowy Przechód, w kierunku Doliny Świstowej.

 

Tabela 1. Publikowane wysokości
rok skala wydawnictwo / nazwa Zmarzły St. Htuba T. Wysoka
1903 25 000 TT / pomiary austriackie 2047 2096 2565
1924 75 000 Čs. voj. zeměpis, arkusz 9-XXII b/d 2006 2565
1932 37 500 Tatry część środkowa - Zwoliński 2047 2006 2565
1948 50 000 Turystyczna - Zwoliński 2047 2096 2565
1951 75 000 JTO Sokol - Lipt. Mikulaš b/d b/d 2565
1957 75 000 Slov. geodezie a kartografie 2043 2086 2565
1967 n/d przewodnik AP4 b/d 2096 b/d
1969 50 000 Vysoké Tatry, wyd. 2 b/d 2091 2560
1974 50 000 VT - lyžiarska mapa, wyd. 3 b/d 2091 2560
1984 10 000 słowackie "sztabówki" b/d 2086 2547
1988 50 000 Vysoké Tatry, Slov. kartografie b/d 2091 2560
1993 65 000 Tatry, wyd. 2 2047 2091 2560
1996 n/d Bohuš, "Od A do Z o nazvoch..." 2047 2091 2560
1999 25 000 VKU Harmanec, wyd. 2 2013 2086 2547
2000 25 000 VKU Harmanec, "Podrobný atlas..." 2013 2086 2547
2003 20 000 mapa satelitarna Geodis 2013 2086 2547
2005 15 000 Geodis - "Atlas satelitarny" 2013 2086 2547
2007 25 000 mapa VKU Harmanec, wyd. 5 2043 2086 2560


b/d = brak danych na mapie; n/d = nie dotyczy

Sytuacja jest, co najmniej, dziwna. WHP nazywa trzeciorzędne siodełko, bez jakiegokolwiek znaczenia komunikacyjnego (wysoko położone, zejście do Doliny Litworowej o trudnościach I) oraz opisuje aż trzy (!) drogi nań wiodące (bez jakiegokolwiek znaczenia taternickiego), gdy tymczasem nie ma ani słowa o owej "najniższej przełęczy", na którą bez trudności (0-) wychodzi się z Doliny Świstowej i - jak pokażemy dalej - bardzo łatwo (0) schodzi się do szlaku w Dolinie Litworowej! Trudno powiedzieć, co kierowało Mistrzem WHP przy takim rozłożeniu akcentów. Bardziej jednak dziwi brak najmniejszej wzmianki o "najniższej przełęczy", pół wieku wcześniej opisanej przez Kordysa. Co zabawniejsze, nie można jej także znaleźć w żadnych innych współczesnych źródłach, tak polskich, jak i słowackich.

 

Jak już wspomniano, dopiero WHP13 wprowadził do obiegu nazwę Litworowa Przehyba. W wydanym w tym samym roku czwartym tomie kanonicznego przewodnika Puškaša (AP4)10 siodło to otrzymało nazwę Wielicka Przehyba, za mapą graniową Hlavaąka, opublikowaną w 1958 roku. Jak widać, Arno Puškaš, wybitny taternik i znawca Tatr, nie przywiązywał dużej wagi do poprawności wprowadzanego przez siebie nazewnictwa, a obaj Mistrzowie tatrologii niewiele czasu poświęcali na wzajemne konsultacje. Dalej pokażemy, że AP4 podaje także niepoprawny opis swoich zdjęć-panoram pn. grani Hrubej Turni. Być może jest to skutkiem niewielkiego zainteresowania Puškaša rejonami "wspinaczkowo mało interesującymi". Jeśli natomiast chodzi o Kocioł pod Polskim Grzebieniem, to WHP13 stwierdza (str.11):

 

Od strony natomiast Doliny Litworowej Kocioł pod Polskim Grzebieniem nie jest wyraźnie odgraniczony. Teren w tym kierunku (zagłębienia i wzgórki z luźnych want, wznoszące się ok. 5 m nad powierzchnię stawu) tworzy jakby szerokie wrota między stokami Wielickiego Szczytu a wspomnianą krawędzią biegnącą ku Hrubej Turni; te wrota ku Dolinie Litworowej, to Litworowa Przehyba (ok. 2050 m).

 

Widzimy więc, że nawet wg Mistrza WHP wysokość Litworowej Przehyby jest "ok.", a uwzględniwszy, że "luźne wanty" wznoszą się do 5 m nad poziom jeziora, to można by oczekiwać wysokości 2052 m (biorąc pod uwagę poziom wód stawu, 2047 m npm!). Co ważniejsze, WHP traktuje Kocioł pod Polskim Grzebieniem jako obszar bezodpływowy, czyli hydrograficznie nienależący ani do Doliny Litworowej, ani też do Doliny Świstowej. Jest to stwierdzenie za wszech miar słuszne, choć nie do końca zaakceptowane, gdyż nadal podawane są błędne informacje11 . Obok WHP także Nyka12 jasno prezentuje poprawne stanowisko, cytując dodatkowo Ludomira Sawickiego (1909 r.), który oceniał powierzchnię bezodpływową zlewni Zmarzłego Stawu na ok. 25 ha. Co prawda, niektórzy mogą upierać się, że chodzi tu o odpływy podziemne, ale takie odpływy nie mają znaczenia dla normalnych podziałów hydrograficznych. Najlepszym kontrargumentem jest podany w cytowanym powyżej przewodniku Nyki (str. 121) przykład (Jan Rudnicki, 1961) dowodzący, że Lodowe Źródło u wylotu Doliny Kościeliskiej odwadnia Jaskinię Śnieżną w sąsiedniej dolinie walnej, Dolinie Małej Łąki. Nikt z tego powodu nie posunął się jednak do twierdzenia, że Dolina Małej Łąki przynależy hydrograficznie do Doliny Kościeliskiej.

 

ŹRÓDŁA NAJNOWSZE (PO 1990 ROKU) Najnowsze polskie mapy traktują opisywany rejon po macoszemu. Najpopularniejsza mapa Sygnatury13 podaje tylko powszechnie powtarzane wysokości i nazwy - Hruba Turnia (2086) i Zmarzły Staw (2047). Dodatkowo, m. in., narysowany jest tam nieistniejący potok od Zmarzłego do Litworowego Stawu (sic!), co przekreślałoby tezę o bezodpływowości Zmarzłego Stawu. Hruba turniaTakże najdroższa ze sprzedawanych map Tatr, wydawnictwa ExpressMap14, sygnowana przez innego wybitnego tatrologa, Władysława Cywińskiego, niewiele odbiega od tego standardu - widnieje tam jeszcze wyraźniej narysowany potok płynący ze Zmarzłego do Litworowego Stawu, a dodatkowo podane są trzy nienazwane koty: 1986 - w pd. grani Hrubej Turni, 1966 - na wsch. od Hrubej Turni oraz 2075 - na wsch. od Litworowej Przehyby. Koty z tej mapy, choć autorzy powołują się na autorytet Mistrza WC, jako konsultanta, najbardziej odbiegają od akceptowalnych pomiarów. Najdziwaczniejsza na tej mapie jest kota dla Hrubej Turni, podana jako 2085. Trudno zgadnąć, skąd autorzy wzięli tę wysokość, skoro nigdzie w kanonicznych źródłach taka kota się nie pojawia. Bardzo wątpliwe, aby wydawcy przeprowadzili prywatne pomiary triangulacyjne15. Tabela 1 zawiera głównie słowackie pomiary wysokości Zmarzłego Stawu (w KpPG), Hrubej Turni, a dla porównania, także Wysokiej, za ostatnie 100 lat. Jak widać, zmiany obowiązujących wysokości nie są monotoniczne w czasie. Zupełnie szokujące są różnice wysokości, wynoszące aż 13 metrów dla Wysokiej, publikowane przez to samo państwowo-wojskowe wydawnictwo. Jest to kolejny dowód na wielką niepewność tych pomiarów. Za najbardziej poważne topograficzne źródło, wypadałoby uznać mapę VKU Harmanec (Rys. 2), opartą na najnowszych pomiarach słowackich topografów wojskowych16. Naniesiono na niej poziomice wyjątkowo gęsto, co 10 metrów, inaczej niż na polskich mapach Tatr Słowackich. Niestety, i ta mapa, już na oko, budzi poważne wątpliwości: widać tam nieistniejący potok płynący ze Zmarzłego Stawu do Doliny Litworowej, a znakowany szlak do tego stawu jest zbyt mocno przesunięty ku wschodowi. Także podawane na tej mapie wysokości wpisują się w ogólny chaos przedstawiony w Tabeli 1. Przykładowo, kota dla Wysokiej "urosła" o 13 metrów od wydania tej mapy sprzed 8 lat (1999), gdy poziom Zmarzłego Stawu podniósł się aż o 30 metrów (sic!). Tak wielkie różnice nie zdarzają się nawet przy pomiarach amatorskim sprzętem. Ponadto, dla porządku (i choćby z powodu wysokiej ceny, jak i bibliofilskiego wydania), wspomnieć należy wydany ostatnio polski atlas satelitarny Tatr [AS]17. Autorzy wprowadzają w interesującym nas rejonie, cały szereg co najmniej dyskusyjnych nowych nazw i wysokości. Pomimo bezpośrednich kontaktów z jednym z autorów, nie udało się nam ustalić metodologii ich pomiarów oraz określić dokładności, co stawia publikowane wyniki pod znakiem zapytania. Przykładowo, Hruba Turnia ma kotę 2086 - niezgodną zarówno z pomiarem austriackim (2096), jak i "nowym" pomiarem słowackim (2091). Naszym zdaniem kota 2086, pojawiająca się na rozmaitych mapach polskich i słowackich, jest wynikiem "błędu przepisywania" ("8" vs. "9") i nie jest poprawna. Zasadniczo, jesteśmy za uznaniem starej koty 2096 (austriackie pomiary prowadzone były z wyjątkową rzetelnością i poświęceniem - mierniczy wychodzili nawet na trudno dostępne turnie; tę samą kotę podaje AP4). Ostatecznie, można by zastanawiać się nad kotą słowacką 2091, ale kota 2086 nie ma uzasadnienia. Inny, już całkiem oczywisty błąd, to kota 2013 dla Zmarzłego Stawu. Kota ta pojawia się i w niektórych innych źródłach. Jednakże bardzo daleki od niej jest zarówno WHP13 (2047), jak i mapa Harmanca (2043). Przede wszystkim jednak, tak niski poziom Zmarzłego Stawu oznaczałby gigantyczne "ściany" (wysokości kilkunastopiętrowego wieżowca) na pn. zboczach stawu! Ktokolwiek wędrował znakowaną ścieżką na Polski Grzebień doskonale wie, że takich barier tam się nie uświadczy. Można tylko domniemywać, że kota 2013 to błędny odczyt liczby 2043 ("1" vs. "4").

 

BADANIA TERENOWE W dyskutowanym rejonie dokonaliśmy kilku wizji lokalnych oraz pomiarów hipsometrycznych z pomocą amatorskich urządzeń GPS - Garmin eTrex Summit oraz Vista (z funkcją WAAS, której efekty działania nie są jednak dla nas jasne) - a także, dla porównania, niezależnego aneroidu. Wcześniej, podobne pomiary przeprowadzaliśmy od paru lat w innych rejonach Tatr, dzięki czemu mieliśmy już w tej materii pewne doświadczenie. Tym niemniej, pomiary sprzętem amatorskim, choć nieraz dają dokładność do 1 metra, mogą w szczególnych przypadkach prowadzić do błędów nawet kilkunastometrowych. Dokładność takich pomiarów jest trudna do oszacowania. Bardzo istotną zaletą tych modeli GPS jest pomiar ciśnienia powietrza (a więc, pośrednio, wysokości) przez dodatkowo wbudowany aneroid. Stąd też przy jednoczesnym użyciu dwóch różnych urządzeń (z uśrednianiem wyników) oraz niezależnego aneroidu i po ostrożnej ich interpretacji możemy bezpiecznie oczekiwać kilkumetrowej dokładności (Tabela 2).

 

Tabela 2. Wyniki pomiarów terenowych

 

n a z w a
[polska]
wysokość
(GPS+altimetr)
współrzędne GPS
długość E szerokość N
Litworowa Przehyba ok. 2047 20o 08' 12,5" 49o 10' 36,0"
Świstowa Przehyba ok. 2060 20o 08' 18,0" 49o 10' 37,5"
Zmarzły Staw [brzeg NW] ok. 2043 20o 08' 15,0" 49o 10' 35,0"
zwornik Hrubej Turni ["pole"] ok. 2063 20o 08' 13,5" 49o 10' 38,5"
Zmarzła Kopka ok. 2076 20o 08' 11,5" 49o 10' 41,5"
Zadni Litworowy Przechód ok. 1991 20o 07' 57,5" 49o 10' 46,0"
Litworowa Czubka ok. 2004 20o 07' 55,0" 49o 10' 47,0"
Skrajny Litworowy Przechód ok. 1988 20o 07' 55,0" 49o 10' 49,0"
Niżnia Litworowa Przehyba ok. 2025 20o 07' 51,5" 49o 10' 51,5"
Świstowy Przechód ok. 1964 20o 07' 53,0" 49o 10' 56,5"
Świstowa Kopka ok. 1973 20o 07' 56,5" 49o 10' 57,0"

 

Nowe, proponowane przez nas nazwy podane są wytłuszczonym drukiem. Pomiary współrzędnych zaokrąglone są do 0.5", co zgodne jest z dokładnością amatorskich urządzeń GPS. Wysokości zaokrąglono do 1 metra, choć dokładność pomiaru może być w granicach ±5 metrów.

 

Topografię badanego terenu opisuje dołączona mapka graniowa (Rys. 3). Kwadratem oznaczono na niej obszar zwornikowy dla grani Hrubej Turni (ok. 2063). Trójkąt oznacza położenie austriackiego punktu triangulacyjnego (kota 2050), znajdującego się na niewybitnej kulminacji pn. grzędy Zmarzłej Kopki. Wyniki naszych pomiarów terenowych zawiera Tabela 2. Współrzędne geograficzne zostały tam zaokrąglone do 0,5 sekundy, co oznacza 10 m długości, a nieco ponad 15 metrów szerokości geograficznej, tzn. dokładność nieprzekraczalną dla możliwości amatorskich urządzeń GPS. Wysokość zaokrąglono do 1 metra, choć rzeczywista dokładność może być gorsza, rzędu ±5 m.

 

Głównym problemem było przypisanie KpPG do jednej z dwóch dolin głównych: Doliny Litworowej lub Doliny Świstowej. Hruba turniaWizja lokalna jednoznacznie wykazała, że nie może być mowy o powierzchniowym odpływie wód do którejkolwiek z tych dolin, gdyż KpPG jest od obu oddzielony grzbietem morenowym o wysokości co najmniej kilku metrów i o znacznej szerokości. Grzbiet spadający od Wielickiego Szczytu tworzy tam wielkie siodło Litworowej Przehyby, dawniej nieznanej, gdyż ścieżka na Polski Grzebień prowadziła Doliną Świstową. Dalej pn. grań otaczająca KpPG przestaje być granią, a staje się pofałdowanym "polem zwornikowym". Poprowadzenie tam linii graniowej jest praktycznie niemożliwe. Właśnie od owego "pola zwornikowego" (ok. 2063) odchodzi ku pn. grań Hrubej Turni - jest to dobry przykład "zwornika bez zwornika" - jak widać, ustalenie linii graniowej nie zawsze jest możliwe z matematyczną dokładnością! Dalej KpPG jest odgraniczony od Doliny Świstowej przez niewybitny grzbiet wznoszący się ku Dzikiej Turni. Za "polem zwornikowym" znajduje się drugie, niewybitne, szerokie siodło, które per analogiam, nazwaliśmy Świstową Przehybą (ok. 2060), gdyż jest to brama do Doliny Świstowej tak, jak Litworowa Przehyba jest bramą do Doliny Litworowej. Istotnym i nieoczywistym wynikiem było stwierdzenie, że owa Świstowa Przehyba jest wyraźnie wyższa od Litworowej Przehyby (około 10 metrów). W języku teorii dominacji18 19, oznacza to, że dla Hrubej Turni bezpośrednim szczytem dominującym jest Staroleśny Szczyt, a nie Gerlach. Nazwy słowackie oraz porównanie naszych pomiarów z dotychczas publikowanymi, z podaniem źródła, podaje Tabela 3. W przypadku poważniejszych rozbieżności podajemy dwie różne wysokości i dwa źródła.

 

Pd. grań Hrubej Turni. Od wspomnianego wyżej "pola zwornikowego" odchodzi ku pn. dość wybitna grań Hrubej Turni, oddzielająca Dolinę Litworową od Doliny Świstowej. Pierwsze niewybitne i obłe wzniesienie w tej grani nazwaliśmy Zmarzłą Kopką (ok. 2076), gdyż jest to pierwsze wzniesienie na pn. od Zmarzłego Stawu. Od tego punktu grań staje się wyraźna, choć w dalszym ciągu jest "bez trudności" (0-). Na obie strony możliwe jest zejście bez trudności (0-), w tym do bardzo tu bliskiego, znakowanego szlaku w Dolinie Litworowej. Po niewybitnym siodełku (ok. 4 m poniżej następnej czubki) grań nieznacznie wznosi się na kolejną czubę, z której dość znacznie opada na nienazwane trawiaste siodełko. Proponujemy dla tego siodełka nazwę Zadni Litworowy Przechód (ok. 1991). Siodełko to oddzielone jest od następnego, bardzo podobnego siodełka, czubą, która od strony Doliny Litworowej ma całkiem "poważny" wygląd oraz spore skaliste ścianki. Czubę proponujemy nazwać Litworowa Czubka (ok. 2004), jako że przedstawia się ona całkiem okazale od strony Doliny Litworowej. Za nią znajduje się drugie siodełko, dla którego proponujemy nazwę Skrajny Litworowy Przechód (ok. 1988). Oba siodła Litworowego Przechodu leżą na prawie identycznej wysokości. Jednakże pd. z nich (Zadni Przechód) jest nieco dogodniejszy do przejścia pomiędzy Doliną Świstową a Litworową (trudności 0-/0). Przejście to, jak dotąd, nie zostało nigdzie opisane w literaturze przewodnikowej (sic!). Właśnie znaczenie komunikacyjne naszego siodełka, jako wygodnego przejścia do sąsiedniej doliny, sprowokowało nas do nazwania go "przechodem".

 

Tabela 3. Nazwy i mierzone wysokości

 

nazwa wysokość npm
polska słowacka oficjalna źródło pomiar
Litworowa Przechyba Litvorová priehyba 2050 WHP13 2047
Świstowa Przechyba Svištová priehyba b/d n/d 2060
Zmarzły Staw Zamrznuté pleso 2043/2047 Harmanec/WHP13 2043
zwornik Hrubej Turni b/d b/d n/d 2063
Zmarzła Kopka b/d b/d n/d 2076
Zadni Litworowy Przechód b/d b/d n/d 1991
Litworowa Czubka b/d b/d n/d 2004
Skrajny Litworowy Przechód b/d b/d n/d 1988
Niżna Litworowa Przechyba Nižná Litvorová priehyba b/d n/d 2025
Hruba Turnia Hruba veža 2096/2091 1903,AP4 / Boh,1969 b/d 21
Świstowe Stawki Hrubé plso 1937/1930 WHP13/Geodis b/d
Świstowy Przechód Svištový priehod 22 b/d n/d 1964
Świstowa Kopka Svištova kôpka 1976 WHP13, str. 71 1973
Dwojaki (Średnia Turnia) Dvojca 1819 1903 b/d

 

W przypadku rozbieżności w źródłach podajemy dwie wysokości.

 

Dalej grań zaczyna się wznosić i osiąga kulminację wyraźnie widocznego z Doliny Litworowej Żebra Żuławskiego, którym 27.VI.1935 roku wspinał się Wawrzyniec Żuławski, przepatrując pd. ścianę Hrubej Turni. Droga Żuławskiego wychodzi na znajdujące się tuż obok kulminacji owego żebra bardzo niewybitne siodełko. Jak już wspominaliśmy, siodełko to WHP nazwał Wyżnią Litworową Przehybą (ok. 2025), choć znajduje się ono znacznie poniżej i w sporej odległości od Litworowej Przehyby. Dalej skalna grań wyprowadza już na Hrubą Turnię, ale z samego siodełka w prawo (ku wsch.) można turystycznie (0) zejść na niewybitny grzbiet spadający z grani na Świstowy Przechód (ok. 1964) i dalej na Świstową Kopkę (ok. 1973). Ostatni punkt triangulowany był w przeszłości i nasz pomiar wykazał dobrą zgodność z pomiarem triangulacyjnym (1976, różnica z naszym pomiarem = +3 m). Pn. grań Hrubej Turni. Dodatkowo, naszą uwagę zwróciła Średnia Turnia (1819), triangulowana przez Austriaków, powtórzona na mapie TT z 1903 roku, a następnie powtarzana wielokrotnie, m. in. na przedwojennej mapie fotogrametrycznej WIG23 i na mapach Zwolińskiego aż do 1948 roku24. Nazwa ta nie występuje w żadnych współczesnych mapach i przewodnikach. Jednakże pomiar odległości tej koty od wierzchołka Hrubej Turni (ok. 475 m w linii prostej) wskazuje, że chodzi tu o Dwojaki (słow. Dvojca, Bohuš 1970), turnię znajdującą się przy końcu pn.-zach. grani, w pn.-zach. żebrze Hrubego Rogu. Grań ta, szczególnie w źródłach słowackich, jest powodem dużego zamieszania. U Puškaša (AP4) kota 1819 przypisana jest turni nazwanej Prostredná hrubá vežiąka, co jednak na zamieszczonej tam panoramie odpowiada Zadniej Hrubej Czubie (porównaj AP4, zdjęcie XIV/4 i WHP13, rys. 323). Nie jest to absolutnie możliwe, bo ta turnica znajduje się ponad 260 metrów poniżej wierzchołka Hrubej Turni. Taka różnica wysokości jest tam niemożliwa, bo przewyższa największe ściany Hrubej Turni. Wynika stąd, że Puškaš przesunął tę kotę znacznie ku pd. Co jednak mierniczy austriaccy mieli na myśli wpisując tę kotę i nazwę Średnia Turnia na mapie, tego nie wiemy - wymagałoby to dokładniej-szych badań.

 

UWAGI TOPONOMASTYCZNE W dyskutowanym rejonie w XIX-wiecznych mapach i przewodnikach nie znajdziemy wiele nazw. Na mapie z 1903 roku znaleźć można nazwy: Dolina Litworowa (Litvorová kotlina), Dolina Świstowa, Polski Grzebień (Poľský hrebeń), Hruba Turnia, Litworowy Staw i Zmarzły Staw, a ponadto, wspomnianą wyżej nazwę Średnia Turnia (1819). W zasadzie wszystkie pozostałe nazwy wprowadzone zostały w przewodniku WHP13. Nasza ingerencja w te nazwy jest minimalna. Poniżej reasumujemy uzasadnienia: Niżnia Litworowa Przehyba: zmiana z "Wyżnia" (WHP13) na "Niżnia" jest konieczna, gdyż to niewybitne siodełko znajduje się wyraźnie poniżej Litworowej Przehyby. Trudno powiedzieć, dlaczego Mistrz WHP wprowadził określenie "Wyżnia", gdyż różnica wysokości jest na tyle duża, że widoczna na oko, bez przeprowadzania pomiarów. Ponadto, przełęcz ta jest na tyle niewybitna i nieistotna komunikacyjnie, że według nas w ogóle nie zasługuje na nazwę. Znajduje się ona stosunkowo daleko od Litworowej Przehyby, więc odniesienie do niej też nie bardzo ma sens. Nasza konkluzja jest taka, aby to niewybitne i nieistotne komunikacyjnie siodełko w ogóle pozbawić jakiejkolwiek nazwy, aby ponad miarę nie tworzyć bytów... Zmarzła Kopka: tzn. pierwsza, kopka w pd. grani Hrubej Turni, tuż za KpPG. Ponieważ zwornik dla tej grani nie istnieje (faktycznie jest to sporych rozmiarów pofałdowane pole), można by uznać, że pierwsza czubka w tej grani jest w przybliżeniu zwornikiem dla tejże grani. Jako że ów hipotetyczny zwornik leży nad Zmarzłym Stawem, przez symetrię powinien być nazwany "Zmarzłym", ewentualnie "Hrubym" (od odchodzącej odeń grani). Określenie "Hruby" zdecydowaliśmy się zostawić na ewentualne dalsze nazwy w dość rozbudowanej i odległej pn. grani Hrubej Turni, więc pozostała przydawka "Zmarzły". Litworowy Przechód, Zadni (pd.) i Skrajny (pn.): te nazwy dotyczą dwóch łagodnych trawiastych siodeł, odległych od siebie wzajemnie o ok. 100 metrów i o bardzo podobnej wysokości npm. Określenie "Litworowy" wprowadzamy przez analogię z Litworowymi Przehybami. Przechody są dobrze widoczne z Doliny Litworowej. Nazwy wprowadzamy z powodu istotnego komunikacyjnego znaczenia tych przełączek. Szczególnie pd. z nich (Zadnia) stanowi najdogodniejsze przejście z Doliny Świstowej do Doliny Litworowej (0-/0), a także najdogodniejsze zejście z Hrubej Turni. Świstowa Przehyba: to następna nazwa, niespotykana dotąd w literaturze, którą pozwalamy sobie zaproponować. Dotyczy ona szerokiego siodła w grzbiecie idącym od "zwornikowego pola" ku Dzikiej Turni. Topograficznie bardzo istotnym faktem jest, że siodło to znajduje się wyżej niż Litworowa Przehyba. Różnica wysokości jest na tyle duża (około 10 m), że nie może być kwestionowana. Implikuje to, że dla Hrubej Turni szczytem dominującym jest Staroleśny Szczyt. Litworowa Czubka: to już ostatnia nazwa, jaką pozwalamy sobie zaproponować. Dotyczy ona czuby rozdzielającej Skrajny i Zadni Litworowy Przechód. Czuba ta od strony Doliny Świstowej jest mało wybitna, ale od strony Doliny Litworowej prezentuje się całkiem okazale, wraz ze swoimi (do dziś dziewiczymi!) zach. skalistymi ściankami. Czubka ta, wg naszych pomiarów, góruje nad ograniczającymi ją siodłami o ponad 10 metrów, co jest dodatkową miarą "wybitności".

 

Nazewnictwo niepolskie, a zwłaszcza słowackie w tym rejonie zasługuje na szczególną uwagę, z powodu istniejących rozbieżności w kanonicznych źródłach. Nazwy węgierskie i niemieckie są kalkami językowymi nazw polskich i słowackich. Wydany równocześnie z WHP13, czwarty tom przewodnika Puškaša (AP4) podaje nazwy Velická priehyba (Litworowa Przehyba, bez podania wysokości), dla podkreślenia jej związku z Wielickim Szczytem. Hrubá veža (Hruba Turnia) ma tu wysokość 2096, jak na mapach austriackich. Ostatnie słowo w nazewnictwie słowackim, jakim jest dzieło Bohuša [Boh]25, odrzuca nazwy Puškaša, przychylając się do nazw WHP13 i obierając ich słowackie kalki jako kanoniczne. I tak napotykamy tam następujące słowackie nazwy (i koty): Litvorová priehyba (Litworowa Przehyba, ok. 2050), Vyšná Litvorová priehyba (Wyżnia Litworowa Przehyba). Hruba Turnia ma tutaj podtrzymaną kotę wg nowych pomiarów słowackich (2091). Jeśli chodzi o nazewnictwo węgierskie i niemieckie, to nie jest ono tutaj zgodne. Litworowa Przehyba nazywane jest po węgiersku Litvor-átjáró26, analogicznie jak po polsku, gdy niemiecka nazwa wzięta jest od Puškaša: Felker Sattel27. Zupełnie analogicznie te same źródła przyjmują odpowiednio nazwę węgierską Felső-Litvor-átjáró oraz niemiecką Felker Kerbe (Wielicki Karb)28 na Wyżnią Litworową Przehybę (wg WHP). Analizując dotychczasowe pomiary wysokości należy podkreślić, że dokonywane w latach 50-tych i później słowackie kartowania Tatr nie były zbyt precyzyjne. Widać to wyraźnie choćby po przyjrzeniu się słowackim mapom "sztabowym" (1:10 000)29. Nazw oraz pomierzonych kot znajduje się tam niewiele, część nazw, nawet bardziej znanych, umieszczona jest błędnie. Przede wszystkim jednak, według "źródeł dobrze poinformowanych", pomiary te nie były zbyt precyzyjne. Skutkiem tego na oficjalnych mapach słowackich co raz to zmieniane były wysokości (patrz Tabela 1).

 

PODSUMOWANIE Zasadniczym naszym celem było wyjaśnienie pewnych problemów topograficzno-toponomastycznych rejonu Kotła pod Polskim Grzebieniem. Wizja lokalna w całej rozciągłości potwierdziła bezodpływowość tej dolinki, prawdopodobnie największego bezodpływowego rejonu w całych Tatrach. Dotychczas nigdy nie mierzona, Świstowa Przehyba, okazała się być bezdyskusyjnie wyższa od Litworowej Przehyby, co m. in. implikuje, że dla Hrubej Turni szczytem dominującym jest Staroleśny Szczyt. Nazwa Wyżnia Litworowa Przehyba, wprowadzona do nazewnictwa tatrzańskiego w WHP13 (1967) jest nie tylko nielogiczna (znacznie poniżej Litworowej Przehyby), ale to niewielkie i niepraktyczne siodełko w ogóle nie zasługuje na nazwę. Natomiast na nazwę zasługuje podwójne siodło przełęczy łączącej turystycznie (0) Dolinę Świstową z Doliną Litworową (Skrajny i Zadni Litworowy Przechód). Są to nie tylko najłatwiejsze i najdogodniejsze przejścia pomiędzy tymi dolinami, ale i najniższe obniżenia grani, znane już w czasach Kordysa. Podobnie, nazewnictwo Puškaša w tym rejonie nie można uznać za zadowalające, a opisy panoramek w AP4 są błędne. Jakkolwiek Bohuš [Boh] słusznie przychyla się tu do stanowiska Paryskiego, to niestety mechanicznie powiela za WHP13 nazwę Wyżnia Litworowa Przehyba. Analiza danych hipsometrycznych wskazuje, że pomiary prowadzone w tym rejonie były niedokładne, a koty były bezkrytycznie przepisywane ze starszych źródeł. Dowodzą tego oficjalne mapy słowackie, publikujące coraz to inne wysokości. Nasze pomiary, jakkolwiek, z powodu prymitywnego, amatorskiego sprzętu, są niezbyt precyzyjne, tym niemniej wydają się wyjaśniać niektóre "tajemnice". Na koniec przypomnijmy, że choć nie jesteśmy w stanie precyzyjnie określić dokładności naszych pomiarów, to uwzględniając teorię, jak i nasze praktyczne doświadczenia, możemy bezpiecznie twierdzić, że dokładność współrzędnych geograficznych powinna być lepsza niż 1", a najpraw-dopodobniej wynosiła blisko 0,5" (kilkanaście metrów w terenie). Natomiast dokładność pomiarów wysokości, dzięki sprzężeniu urządzeń GPS z aneroidami była lepsza i wynosiła ok. ±5 metrów. We wszystkich punktach brana była średnia z dwóch niezależnych urządzeń GPS, co także umożliwiało dodatkową kontrolę błędów.



Andrzej Z. Górski i Piotr G. Mielus [© kwiecień, 2008]



1Blisko 40 lat temu Józef Nyka przeprowadził w tym zakresie badania źródłowe w Wiedniu - Taternik t. XLIX nr 3 (1973).
2Tatry wysokie podług zdjęć z roku 1896/97, 1:25 000, nakł. TT Kraków 1903, wykonane w c. i k. wojskowym Zakładzie Geograficznym w Wiedniu.
3Vysoké Tatry atlas ortofotomáp 1:15 000, wyd. 1, Brno Geodis 2005.
4Początkowo, w 1904 roku, we Lwowie założyli oni prywatny klub pod nazwą "Kółko taterników". Było to rodzajem reakcji młodego pokolenia w stosunku do staroświeckiego charakteru ST TT. Jako pierwsi programowo zaczęli oni chodzić "bez przewodnika". Wkrótce Zygmunt Klamensiewicz został prezesem Sekcji Turystycznej TT.
5R. Kordys, "Pierwsze wyjście na Hrubą Turnię", Taternik t. I nr 2 (1907) str. 27-28.
6W owym czasie istniała ścieżka znakowana (najpierw zielono, potem niebiesko), dnem Doliny Świstowej, znacznie bardziej popularna niż obecny znakowany szlak sąsiednią Doliną Litworową. Dawniej tą właśnie ścieżką standardowo przechodzono przez grań główną. Jeszcze dziś, sporadycznie, można znaleźć na tej drodze znaki niebieskie. Znakowany niebiesko szlak Doliną Litworową powstałą dopiero ok. 1955 roku, kilka lat po powstaniu TANAPu.
7Używamy ten mikrotoponim dla wyraźnego żebra spadającego z pd. grani Hrubej Turni, którym biegnie droga WHP1762 (1935, trudności II), osiągając grań w bezpośredniej bliskości siodełka nazwanego przez Paryskiego Wyżnia Litworowa Przehyba.
8Mapa "Vysoké Tatry" 1:75 000, wyd. JTO Sokol, Lipt. Mikulaš (1951).
9W.H. Paryski, Tatry Wysokie przewodnik taternicki, tom. XIII, wyd. 1, Warszawa SiT 1967, str. 5-12 oraz 60-77.
10A. Puškaš, Vysoké Tatry, tom IV, Bratysława Šport 1967, str. 130-142.
11Przykładowo, Bedeker tatrzański (G. Barczyk et al, Warszawa PWN 2000), str. 245, bez podania powodów przypi-suje go do Doliny Świstowej. Zapewne autorzy powielają to za Bohušem, nie śmiejąc kwestionować opinii Mistrza [patrz: Boh, str. 293].
12J. Nyka, Tatry, wyd. 2, Warszawa Trawers 1994.
13Tatry Wysokie, słowackie i polskie, 1:25 000, wyd. 4, Warszawa Sygnatura 2005.
14Tatry Wysokie i Bielskie, polskie i słowackie, 1:30 000, Warszawa ExpressMap 2007.
15Historia pomiarów wysokości w Tatrach, jak i całkiem skomplikowane problemy z tym związane, wymagają osobnego obszernego opracowania, które dotąd w literaturze tatrzańskiej, niestety, nie istnieje.
16Vysoké Tatry, 1:25 000, wyd. 5, Harmanec VKÚ 2007, aktualizacja: Dominik MichalÍk i Juraj Kordováner.
17Tatry i Podtatrze, Atlas satelitarny, J. Januszewski, G. Głazek, W. Fedorowicz-Jackowski, zdjęcia 1:15 000, Warsza-wa Geosystems 2005, str. 122.
18E. Jurgalski, "Dominanz Prinizpien", w: Wissenschaftliches Alpenvereinsheft Nr 39, Monachium DAV 2004, str. 63-65 i 130-139, http://www.alpendominanzen.extreme-collect.de/Dominanzprinzip.htm; A. Maizlish, "Prominence theory" (Oct 2004), http://www.peaklist.org/theory/theory.html.
19P. Mielus, "Korona Tatr: Studium na wybitnością szczytów tatrzańskich", Magazyn Górski nr 35 (grudzień 2005).
20Vysoké Tatry, 1:50 000, wyd. 2, Bratysława Kartogr. naklad 1969.
21Jeden z autorów (PGM) dn. 24.IX.2006 dokonał pomiaru z pomocą samego tylko altimetru różnicy wysokości po-między Skrajną Litworową Przehybą a Hrubą Turnią. Zgodnie z teorią prominencji, Skrajna Litworowa Przehyba jest przełęczą graniczną dla Hrubej Turni. Wskazania altimetru dały różnicę ok. 100-105 m, co sugeruje, że Hruba Turnia jest szczytem "P100" (czyli współczynnik "minimalnej deniwelacji względnej" MDW jest niemniejszy od 100 m). Dokładność różnicowego pomiaru altimetrem można naszym zdaniem oszacować jako +/- 5 m.
22Nazwy Svištový priehod i Svištová kôpka wprowadził Paryski w 1967 roku [WHP13, str. 71].
23Fotogrametryczna mapa Parku Narodowego Tatry (część polska), 1:20 000, Warszawa WIG 1934.
24Tatry. Mapa turystyczna, 1:50 000, wyd. 2, Zakopane Zwoliński 1948. 25I. Bohuš, Od A do Z o názvoch Vysokých Tatier, Łomnica Tatrzańska ŠL TANAP 1996, str. 152-155. 26Komarnicki Gyula, A Magas-Tátra hegyvilága, Sport Budapest, 1985, wyd. 2. 27Klaus Gattinger, Die Hohe Tatra, ViViT s.r.o., Kieżmark 2003, str. 93. 28Ernst Hochberger, Die Namen der Hohen Tatra in Vier Sprachen. Herkunft und Bedeutung, Karpathendeutsches Kulturwerk Slowakei, Karlsruhe 2007, str. 92. 29Mapy sztabowe 1:10 000, wyd. 1, Bratysława Urząd Geodezji i Kartografii 1984, arkusze 27-33-02 i 27-33-03 (re-ambulacja 1979-1984).

Komentarze

  • Brak komentarzy...

    Dodaj komentarz


    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    logo biale_proste2

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Statystyki

    • Artykułów: 8963
    • Odsłon artykułów: 24848620
    
    ';