Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    

    Cześć, ahoj, dobrý deň!

    Category: Wszystkie wpisy

    Słowem wstępu chciałem się z wami przywitać tak więc.. Cześć! z tej strony Tulák.

    avatar
    0
    08 styczeń 2018, 19:34
     

    Avatarowe potyczki.

    Category: Wszystkie wpisy

    Już któryś raz z rzędu na krakowskim Avatarze organizowane są zawody boulderowe w ramach Krakowskiego Festiwalu Górskiego. Ja startuję na tych zawodach od trzech lat i znowu mogę powiedzieć: było  warto! Dużo wspinania w eliminacjach, właściwie dla każdego, bo podział jest na dwie grupy: amatorów i zawodników. Chociaż kryteria podziału do grup pozostawiają moim zdaniem dużo do życzenia (amatorzy drogi do VI.2, ale jak to się ma do boulderingu?), to i tak myślę, że każdemu udało się powspinać :)

    Eliminacje wygrałam ale w finale nie udaje mi się pokazać wszystkiego co bym chciała. Niestety znowu zauważyłam u siebie dziwną rzecz: na zawodach czasem nie mogę zrobić ruchów na jakimś balderze, a tuż po zawodach, kiedy jestem już strasznie zmęczona po wszystkich wstawkach, robię tego balda bez problemu... Presja? Nie wiem.

    Na szczęście następne zawody dopiero za parę miesięcy więc może uda mi się nad tym popracować ;) Po pierwszym boulderze z bonusem i po drugim boulderze z niczym wracając do strefy prawie godzę się z tym, że to chyba nie mój dzień... Na szczęście „trójka” i „czwórka” okazują się łaskawe i przepuszczają mnie w pierwszej próbie - i finalnie zajmuję drugie miejsce.

    avatar
    0
    08 styczeń 2018, 11:35
     

    Koniec czy początek?

    Category: Wszystkie wpisy

    Wydawać by się mogło, że skoro wszystkie zawody międzynarodowe dobiegły już końca to nareszcie przyjdzie czas na zimową moc i niewychodzenie z koroniarskiej piwnicy przez długie miesiące, żeby przygotować się pod następny sezon. Otóż nie w Polsce :) Po świetnym odpoczynku od panelu w cudownym Fonteinebleau przyszedł czas na pokazanie czego się tam nauczyłam na dwóch następujących tydzień po sobie seniorskich Pucharach Polski.

    Pierwszy odbył się na stosunkowo nowej ścianie Blokfitu w Gdańsku (którą bardzo polecam: jedna z najlepszych w Polsce). Prowadząc już od półfinału udaje mi się wytrzymać presję i zająć pierwsze miejsce także po finale :-) Super baldy, aczkolwiek widząc skład roustsetterów ciężko się było spodziewać czegoś innego ;) Szczęśliwa wracam do Krakowa i byłoby tym piękniej gdyby w naszej 'cudownej' kotlinie nie złapał mnie smog i nie siedziałabym w domu z katarem i bolącym gardłem przez kilka dni ;/ No cóż, maseczki już kupione, może kiedyś coś się zmieni ;)

    Na szczęście na Poznań (czyli drugi Puchar) udało się w miarę wykurować :) Niestety baldy zarówno w półfinale jak i w finale nie dały żadnej z nas w pełni rozwinąć skrzydeł, bo wszystkie było po prostu dużo za łatwe. Ale powtórzę jeszcze raz to co powtarzałam ciągle: były też bardzo fajne! Takim samym wynikiem jak silna koleżanka ze stolicy kończę zawody na 1. miejscu ex aequo :) Brawa dla Julki! 

    avatar
    0
    03 styczeń 2018, 16:23
     

    Bo liczy się nie to „czy”, ale „jak” coś osiągniesz

    Category: Wszystkie wpisy

    Chciałbym Wam opowiedzieć trochę o moich Marzeniach. Kiedy byłem małym chłopaszkiem jeździłem z Rodzicami często w okolice Babiej Góry i do Zakopanego. Zacząłem wtedy naturalnie „nasiąkać” górami i tymi klimatami. I za każdym razem kiedy oglądałem Tatry itd. chciałem je dotknąć, zwiedzać, przemierzać, eksplorować i poznawać. Potem też pojawiła się chęć by odwiedzać i inne góry. W ogóle miłość do gór i ciągłe podróżowanie daje doskonałą okazję do poznawania innych ludzi i kultur.

    To wszystko  pozwala nadać życiu jakiś głębszy, szerszy sens, zmotywować, powoduje, że coś ciekawego można przeżywać czy coś lepiej zrozumieć. Dzięki temu wszystkiemu „życie jest warte życia”. I postanowiłem sobie kiedyś, że moje życie zdeterminują góry, a konkretnie KORONA ZIEMI.

    avatar
    0
    01 styczeń 2018, 20:49
     

    Mały Szlak Beskidzki

    Category: Wszystkie wpisy

    Jakiś czas temu rozmyślając wpadłem na pomysł przejścia Małego Szlaku Beskidzkiego. Pomyślałem, że przy okazji będzie to dobry trening. MSB ciągnie się od Bielska Białej - Straconki na szczyt Wielkiego Lubonia 1022m. Szlak ma długość 137 km i 5600 m przewyższeń. Ciągnie się cały czas czerwonym szlakiem przez Beskid Mały, Makowski i Wyspowy. Po drodze mija się dwa schroniska i najwyższym szczytem jest Luboń Wielki 1022 m.n.p.m.

    avatar
    0
    10 grudzień 2017, 16:31
     

    Boulderowy raj.

    Category: Wszystkie wpisy

    Na przełomie października i listopada, kiedy mogłoby się wydawać, że nic ciekawego się nie wydarzy i trzeba będzie po prostu znowu przetrwać ten nudny jesienny okres, tym razem udało mi się złamać moją coroczną rutynę i pojechać na dwutygodniowy trip do francuskiego Fointeinebleau. Znowu niemalże od wszystkich słyszałam jak tam to nie jest super i jak bardzo kochają to miejsce. Jednak tym razem nie dałam się „nabrać”, spokojnie podeszłam do tematu i... nie zawiodłam się! Super wspinanie, ogromna ilość rejonów i krótkie podejścia pod nie ;) Był to mój pierwszy dłuższy wyjazd na baldy i tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że w skałach jednak wolę się wspinać z liną... Jakoś nie potrafiłam poczuć tej 'napinki', którą czuję zawsze na wyjazdach z liną. Kiedy idę na drogę w ciągu dnia mam dwie – trzy próby na nią, więc wiem, że w każdej z nich muszę być sprężona na maksa. Na baldach prób mam o wiele więcej, prawie wszystkich chwytów mogę dotknąć z ziemi i zawsze mogę przełożyć crush’a pod inny boulder, szybko wycofując się, jeśli mi się np. nie spodoba. Na linie, żeby się wycofać trzeba się trochę bardziej natrudzić. Nawet jak droga nam nie siądzie to i tak musimy jakoś dowlec się do końca, czasem przewiązać i ściągnąć ekspresy. Na baldach brakowało mi też tego uczucia totalnego zmęczenia, kiedy zjeżdżam z ostatniej drogi i czuję, że nie jestem w stanie nawet się rozwiązać. Na baldach zawsze czułam, że mogę coś jeszcze zrobić. Ale to akurat może być wynikiem tego, że tym razem mój trener zalecił mi robić obwody. Tak, wiem, brzmi to śmiesznie - wiele osób nie mogło uwierzyć, że jadę do Bleau robić obwody. Ale ja wiem, że jeżeli Maciek doradził mi robić właśnie tak, to ma to jakiś sens -więc (prawie) nie narzekając robiłam codziennie ok. 70 wstawek w trudności 5b-7a. Legendy chodzące o hardej cyfrze w Bleau potwierdzam w 100 % :) Nieraz zdarzyło mi się spaść z jakiejś 5b i spędzić na niej dobre pół godziny. Pogodę - pomimo drugiego dnia na sztucznej ścianie i ostatniego spędzonego na szukaniu pojedynczych suchych boulderków - podobno i tak mieliśmy super więc w pełni mogę zaliczyć wyjazd do udanych :)

    #BergansTeam

     

    avatar
    0
    27 listopad 2017, 15:48
     

    Koniec sezonu...

    Category: Wszystkie wpisy

    Ufff… Nareszcie!!!

    Po chyba najbardziej wyczerpujących mnie kilku miesiącach ciągłych startów i treningów wreszcie przyszedł upragniony koniec sezonu… Ale tylko jeżeli chodzi o zawody międzynarodowe ;P .

    W październiku odbyły się ostatnie zawody w tym roku, ale też w mojej kategorii. Nie będę już startować jako Youth B (zawodniczki do 16. roku życia) ale jako Youth A (zawodniczki do 18 roku życia). Mowa tu o Mistrzostwach Europy na prowadzenie oraz na czas rozgrywanych tym razem  w rosyjskim Permie. Kolejny weekend w podróży i to nie byle jakiej! Cztery loty, parę pociągów i oczywiście niekrótka podróż autem. Szczerze mówiąc dopiero na lotnisku zorientowałam się jaka jestem zmęczona. Ciężko było się przemóc i spiąć ostatni raz w tym roku… Ale udało się :)

    avatar
    0
    23 listopad 2017, 22:57
     

    Listopad w Beskidzie Niskim – Pętla nad Blechnarką

    Category: Wszystkie wpisy

    Dzień co raz krótszy, zimno, wiatr, nie ma już liści na drzewach, świat jakiś taki szary…listopad. Ale…ale… w listopadzie też może być ładnie! Zwłaszcza w górach :). Warto wybrać się choćby na krótką wycieczkę. Polecamy Wam wędrówki po Beskidzie Niskim - magia tego regionu unosi się o każdej porze roku :)

    IMGP2890

    avatar
    0
    18 listopad 2017, 21:25
     

    Przez Świnice na Kozią Przełęcz (07/2017)

    Category: Wszystkie wpisy

    Tego dnia obudziłam się bardzo podekscytowana. Myślałam tylko o tym czy dziś w końcu uda mi się zdobyć Kozią Przełęcz. Kilka dni wcześniej silny wiatr sprawił że podjeliśmy decyzje o odwrocie będąc prawie pod pierwszymi łańcuchami. Tym razem jednak.. pogoda dopisywała...

    avatar
    0
    17 listopad 2017, 20:11
     

    Marzenia i góry

    Category: Wszystkie wpisy

    Kiedy byłem mały, pamiętam jak różne osoby powtarzały mi BZDURY typu:
    - "Trzeba być realistą",
    - "Trzeba dorosnąć",
    - "Trzeba twardo stąpać po ziemi",
    - "Marzenia Marzeniami, ale życie jest ważniejsze",
    itd., itd.



    I pomijając fakt, że w pewnych aspektach ma to sens i warto się tego czasem trzymać, ogólnie jest to stek bzdur. Rozejrzyjmy się dookoła. Przecież gdyby nie MARZENIA właśnie, nie to TRZEŹWE PATRZENIE NA ŚWIAT (trzeźwe, ale nie w znaczeniu że niepijane :) ) nie byłoby na tym świecie absolutnie nic.

    avatar
    0
    16 listopad 2017, 11:47
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Statystyki

    • Artykułów: 7605
    • Odsłon artykułów: 21001876
    
    ';