Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    

    Listopad w Beskidzie Niskim – Pętla nad Blechnarką

    Category: Wszystkie wpisy

    Dzień co raz krótszy, zimno, wiatr, nie ma już liści na drzewach, świat jakiś taki szary…listopad. Ale…ale… w listopadzie też może być ładnie! Zwłaszcza w górach :). Warto wybrać się choćby na krótką wycieczkę. Polecamy Wam wędrówki po Beskidzie Niskim - magia tego regionu unosi się o każdej porze roku :)

    IMGP2890

    avatar
    0
    18 listopad 2017, 21:25
     

    Przez Świnice na Kozią Przełęcz (07/2017)

    Category: Wszystkie wpisy

    Tego dnia obudziłam się bardzo podekscytowana. Myślałam tylko o tym czy dziś w końcu uda mi się zdobyć Kozią Przełęcz. Kilka dni wcześniej silny wiatr sprawił że podjeliśmy decyzje o odwrocie będąc prawie pod pierwszymi łańcuchami. Tym razem jednak.. pogoda dopisywała...

    avatar
    0
    17 listopad 2017, 20:11
     

    Marzenia i góry

    Category: Wszystkie wpisy

    Kiedy byłem mały, pamiętam jak różne osoby powtarzały mi BZDURY typu:
    - "Trzeba być realistą",
    - "Trzeba dorosnąć",
    - "Trzeba twardo stąpać po ziemi",
    - "Marzenia Marzeniami, ale życie jest ważniejsze",
    itd., itd.



    I pomijając fakt, że w pewnych aspektach ma to sens i warto się tego czasem trzymać, ogólnie jest to stek bzdur. Rozejrzyjmy się dookoła. Przecież gdyby nie MARZENIA właśnie, nie to TRZEŹWE PATRZENIE NA ŚWIAT (trzeźwe, ale nie w znaczeniu że niepijane :) ) nie byłoby na tym świecie absolutnie nic.

    avatar
    0
    16 listopad 2017, 11:47
     

    A Ty? Pomożesz mi dotrzeć pod Everest?

    Category: Wszystkie wpisy

    Myślę sobie, że gdyby nie Marzenia, Cele, Pragnienia, Pasje nasze życie nie miałoby sensu. I nikt obcy chyba nie ma ani prawa ani takiej mocy, aby nasze Marzenia oceniać, jakoś je weryfikować, tłamsić, naśmiewać się z nich. One są nasze i już! Kropka! A teraz do rzeczy. Jako osoba niepełnosprawna ruchowo, która ma dosyć duże problemy z równowagą i koordynacją, na skutek mojej ciężkiej pracy, różnych wystaranych przeze mnie kontaktach i układach oraz okolicznościach sprawiłem, że mój stan ogólny się znacznie poprawił i mam nadzieję, że tendencja ta się utrzyma.

    Ale NICZEGO bym nie osiągnął gdyby nie Marzenia. To one (choć powstały dawno temu w dzieciństwie) prowadzą mnie teraz (mimo obiektywnych trudności) do życia pełnego pasji, sukcesów i ciągle czegoś nowego. Spotykam ludzi pełnosprawnych, którzy siadają po pracy w fotelu i wegetują. Straszne uczucie... Na szczęście etap żałoby, wegetacji i marazmu w moim życiu po utracie sprawności mam już za sobą. Wiele przeszedłem, ale dziś wiem że jeśli czegoś bardzo chcesz, robisz to wytrwale i konsekwentnie to to osiągniesz. A czym mogę się pochwalić?

    avatar
    0
    16 listopad 2017, 11:32
     

    Łuk Karpat 2000km biegiem - Polak potrafi zbiórka

    Category: Wszystkie wpisy

    Na stronie Polak potrafi ruszyła zbiórka pieniędzy dla projektu „Łuk Karpat 2000 km biegiem - pierwsze zimowe przejście ''. Jedyną przeszkodą realizacji mojego projektu są koszty a z tym związane. Croudfunding czyli finansowanie społecznościowe jest dla mnie dobrą opcją i szansą zebrania pieniędzy, dzięki ludziom, którzy chcą być częścią tego projektu i mieć w nim swój wkład. Zbiórka będzie trwać od 10 listopada, przez 30 dni. Za każdą wpłaconą kwotę są ciekawe nagrody, które powinny Was zachęcić do wzięcia udziału w tym projekcie:). Przygotowanie fizyczne i logistyczne do wyprawy cały czas trwają. Jeszcze dużo pracy lecz cały czas działam. Zróbmy to razem i pokażmy, że Polak potrafi !!! Dajcie mocy tej wyprawie liczę na Was :)

     

    https://polakpotrafi.pl/projekt/luk-karpat-2018-pierwsze-zimowe-przejscie

    avatar
    0
    13 listopad 2017, 14:29
     

    Tam i z powrotem

    Category: Wszystkie wpisy

       To doprawdy niewiarygodne jest, ile czasu człowiek poświęca pracy i podróżom z nią związanych. W pociągach, autobusach, samochodach i czasem w samolotach. Buntuję się ostatnio bardzo często i przeciw wszystkiemu, zatem jadąc pociągiem, w siódmej godzinie podróży, trafił mnie szlag. Wyciągnąłem, psującego się coraz bardziej laptopa, i postanowiłem nadrobić zaległości w pisaniu.
       To nie był wspinaczkowy sezon, choć połowę wolnego czasu spędziłem w górach. Czasem w deszczu a czasem po prostu siedząc przy ognisku i bajdurząc z kolegami. Po raz drugi udało mi się zaciągnąć obie córki w Sokoliki, gdzie przeżyły swoje pierwsze burze pod namiotem. Pomiędzy jednym koncertem a drugim, wspinałem się na „Zapomnianej” i „Krzyżnej Strażnicy”. To mniej popularne skały w Sokolikach, a szkoda bo można znaleźć na nich bardzo ciekawe drogi.

    corka

    Starsza córka na "balkoniku" na Krzywej - Sokoliki

    avatar
    0
    01 listopad 2017, 14:07
     

    Lokalna Kolej Drezynowa w Regulicach

    Category: Wszystkie wpisy

    Przejażdżka, a raczej pedałowanie ;) drezyną w Regulicach to kolejna propozycja na spędzenie czasu w okolicach Krakowa. To również okazja do przeżycia ciekawej przygody i poznania czegoś nowego :)
    Warto się tu wybrać całą rodziną. Drezyna rowerowa będzie niespodzianką dla małych i dużych podróżników. 

    IMGP0805

    avatar
    0
    27 październik 2017, 09:12
     

    Wielka ucieczka

    Category: Wszystkie wpisy

    Jesień. Taki zwykły, szary, dzeszczowy dzień...

    Kiedy zaczynałam moją przygodę z górami, to były dla mnie azylem. Ucieczką od sztucznie przez człowieka stworzonych miast, korporacji, propagandy bliżej niezdefiniowanego sukcesu, blichtru rzeczy pożądanych, choć w zasadzie bez znaczenia. Bezsensownych dyspozycji, komunikatów i jednak jakiejś kontroli, a może tylko braku wolności. Jednym zdaniem: egzystencji, która wydawała mi się mało autentyczna.

    jesien

    avatar
    0
    26 październik 2017, 19:29
     

    Swobodne loty - FreeSolo Masters 2017

    Category: Wszystkie wpisy

    Nowe doświadczenia... ale dobre czy złe?
    Jak już mówiłam, wrzesień był zdecydowanie miesiącem zawodów, ale nie tylko tych międzynarodowych!

    Zamiast przeznaczyć jedyny wolny weekend na odpoczywanie w domu zdecydowałam się siedzieć jedenaście godzin w aucie i lekko zawalić szkołę... Czy warto było? Zdecydowanie tak! Super atmosfera, luźne podejście wszystkich zawodników, świetne nagrody i genialne wspinanie! Mowa tu o zawodach towarzyskich FreeSolo Masters w austriackim Lienz, na które zostałam zaproszona jakiś miesiąc temu.

    Na początku się wahałam, bo zawody te nie są zwykłymi zawodami: to zawody na prowadzenie ale zawodnicy wspinają się bez liny! Można powiedzieć, że są tylko dla tych 'odważnych', bo spadanie na wielki, dmuchany materac z wysokości czwartego piętra zdecydowanie nie należy do rzeczy banalnych :) Stwierdziłam jednak, że fajnie byłoby spróbować czegoś nowego mimo iż naprawdę się bałam ;) . W eliminacjach udało mi się ten strach pokonać i weszłam do półfinału na 2 miejscu. Niestety po eliminacjach szczęście się skończyło i zaczął się wielki pech :) W półfinale skończyłam drogę, ale niestety okazało się, że robiąc jej końcówkę odstawiłam się na 'zakazany' stopień co spowodowało, że w finale startowałam już jako trzecia zawodniczka. Natomiast w samym finale nie trafiłam sobie w ten stopień i zachowałam swoją "szczęśliwą" szóstą pozycję.

    avatar
    0
    24 październik 2017, 16:54
     

    Ja i góry

    Category: Wszystkie wpisy

    Wielokrotnie zastanawiałem się nad tym czym dla mnie są góry i czemu właściwie to one stanowią główny wyznacznik tego jak żyje i gdzie oraz kim jestem i co robię. Pewnie nad tym tematem można by się rozwodzić godzinami, a i tak na próżno szukać jasnej i kompletnej odpowiedzi. Kuriozum i pozytywnie śmieszne jest już to, że aktywność górska, która ogólnie kojarzona jest z jakąś ogólną sprawnością jest uprawiana przez osobę niepełnosprawną. Się czasem śmieję, że biorąc pod uwagę moje obiektywne problemy raczej powinienem wybrać sobie zajęcia typu szachy czy brydż towarzyski, a nie coś takiego. Góry – Tatry są więc dla mnie poniekąd symbolem spełniających się Marzeń, dopełnianiem się tego, co powszechnie jest uznawane za niemożliwe.



    Kiedy ktoś zadaje mi pytanie czy góry dają mi wolność, nigdy nie wiem co odpowiedzieć, bo niby i tak i nie. Mówię „nie”, bo biorąc pod uwagę, że ktoś musi mi pomagać, w pewien sposób czuję się skrępowany i ograniczony. Do tego dochodzi całe planowanie, terminy, telefony, ktoś może wtedy, ale ktoś inny akurat nie itd., itd. - i wtedy wszystko trzeba zacząć od nowa. Ale i tak, nawet jak już wszystko jest dograne to nagle czasem siada pogoda i cały misterny plan „o kant stołu”.  Wspomnę tylko o tym, że staram się też dość regularnie ćwiczyć i utrzymywać swoje ciało w dobrej kondycji – mimo jego niedoskonałości (bo przecież jakoś w tych górach trzeba funkcjonować).

    avatar
    0
    23 październik 2017, 21:08
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Statystyki

    • Artykułów: 7446
    • Odsłon artykułów: 20376714
    
    ';