male dolomity

Popularne

Blogi

FundacjaTOPR 271x62_v1

TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    

    Wiosenna wyprawa na ''szlak'' (03/2017)

    Category: Wszystkie wpisy

    W końcu nadeszła wiosna i zrobiło się cieplej więc postanowiliśmy wybrać sie na wyprawe do lasu. Pogoda nie była idealna dlatego ubraliśmy sie ciepło i około południa wyruszyliśmy doliną rzeki Liwy w strone lasu za naszym miastem..

    DSC 0007

    Po niedługim spacerze dotarliśmy na skraj lasu do którego wejście przywitało nas sporą górką...

    avatar
    0
    28 marzec 2017, 13:38
     

    Ludzie gór

    Category: Wszystkie wpisy

    W moich artykułach często o tym piszę. Właściwie nie tylko dotyczy to tekstów przeznaczonych stricte do bloga, bo często to o czym chcę dziś napisać, stanowi inspirację dla mnie gdy chodzi o całokształt mojego życia, pracy, działań i jakiś tam nazwijmy to priorytetów.

    Mam tu na myśli różnych ludzi, których miałem przyjemność i prawdziwy „zaszczyt” spotkać, poznać. Są wśród nich tacy, którzy stricte pojawili się w moim życiu tylko na chwilę i „przelotem”, a niektórzy „zostali” ze mną na dłużej. I to nie jest tak, że te osoby są często powszechnie znane, rozpoznawane i sławne. Tak się też zdarza, ale wcale nie o to chodzi.

    avatar
    0
    22 marzec 2017, 09:54
     

    RETROSPEKCJA

    Category: Wszystkie wpisy

    Jurek: Euro Summits Adventure to kontynuacja Euro Peaks Chellenge, projektu, który zaczął się przy piwie, miał być niesamowity, cudowny, łatwy i szybki.
    Wszystko można o nim powiedzieć ale zdecydowanie nie to, że jest łatwy i szybki.
    4 lata, 42 szczyty europejskie, mnóstwo przewijających się ludzi, kilka nawet poważnych związków damsko-męskich, liczne skręcenia, obicia, odmrożenie twarzy, kilka poważnych zwątpień w sens działania, dziesiątki tysięcy, wydanych pieniędzy, kredyt w banku, wiele rozczarowań i kilka niesamowitych przyjaźni …
    Jeden cel – zakończyć ESA, być pierwszym na świecie człowiekiem z niepełnosprawnością wzrokową, który tego dokonał, pokazać, że można wbrew wszystkim tym, którzy wątpili. Udowodnić, że świat można oglądać nie tylko oczami, że jak się chce to wszystko można.
    5 szczytów do końca, ogromna determinacja przeplatana prozą życia codziennego, szkoła masażu do skończenia w międzyczasie, sponsorzy do pozyskania i to oczekiwanie zewsząd, że Jurek da radę …, że załatwi, że pojedzie, że … kurwa … przecież on nie widzi przeszkód …
    Tak, właśnie w ramach przygotowań do ESA pojechałem na III Bieg Śnieżnej Pantery. 23 kilometry po  Babiogórskim Parku Narodowym - pocisnęliśmy zdrowo, 3 godziny i 5 minut. Miałem nie jechać, źle się czułem po pijawkoterapii (takkk dobrze czytacie), ale Ruda mnie namówiła. No właśnie Rudaaaa …


    Ruda: Jurka spotkałam po raz pierwszy na pierwszym Biegu Śnieżnej Pantery, wiedziałam, że jest niewidomy ale zbytnio nie przywiązałam do tego faktu uwagi, byłam zaaferowana swoim startem. Minęło prawie 3 lata i postanowiłam zaangażować Jurka do projektu tak naprawdę niewiele o nim wiedząc.
    Kogo spotkałam? Chłopaka, który ma w głowie jedno wielkie wesołe miasteczko, tysiące pomysłów, ogromną wiarę w ludzi, chaos organizacyjny i zadziwiająco dojrzałe podejście do życia. Cóż, postanowiłam ten burdel ogarnąć i tak zaczęła się nasza przyjaźń, trudna ale inspirująca, przepełniona uzależnieniem od „tu i teraz”, zachłannością przeżywania ważnych chwil i wrażeniem, że jak nie teraz to kiedy?
    Kim jestem w tym projekcie? Rudym gestapowcem, który pilnuje aby Jurek nie odfrunął, a budżet spinał się, dba o poprawną polszczyznę i porządek. Przede wszystkim zaś o to aby cały świat dowiedział się o chłopaku z Prądnika Białego, który nie widzi przeszkód.

     

    Granaty, Zawratowa Turnia i Kościelec w jeden dzień.

    Category: Wszystkie wpisy

    Pod koniec stycznia w ramach treningu wybrałem się w Tatry. Czas pozwalał mi tylko na jednodniową akcję, postanowiłem jednak ten dzień wykorzystać jak najambitniej. Spakowałem więc do plecaka mnóstwo rzeczy. Większość z nich była zbędna na tego typu wycieczce, lecz miała mi posłużyć jako dodatkowe obciążenie. Z racji że działać miałem samotnie, a celem treningu była mocny fizyczny wycisk, ruszyłem w znane mi już z zimowych wycieczek miejsca.

    avatar
    0
    04 marzec 2017, 07:22
     

    Wyprawa na Czerwone Wierchy (07/2016)

    Category: Wszystkie wpisy

    Mój kolejny dzień po powrocie z Rusinowej Polany minął na odpoczynku i regeneracji sił ,bo  następnym celem naszego pobytu w Tatrach miała być wyprawa na Czerwone Wierchy...

     

    avatar
    0
    03 marzec 2017, 20:35
     

    Lektura

    Category: Wszystkie wpisy

       Moja młodsza córeczka, od niedawna zupełnie miłośniczka, kartek, karteczek i zapisków różnorakich, zabrała się za literaturę motywacyjną. I tak lodówką poczęły zdobić mądrości ośmiolatki:

     

    „Jeśli nie umiesz oszczędzać, kup sobie skarbonkę”.

    avatar
    0
    01 marzec 2017, 07:39
     

    Relacja z Etapowego Biegu Górskiego - Triady Zimowej

    Category: Wszystkie wpisy

    W ramach przygotowań do wyprawy dużo biegam. Staram się jednak jak najwięcej biegać po górach, tak aby podczas treningu wyszło dużo przewyższenia. Dystanse powyżej 100km nie są mi obce, więc coś już na temat tego biegania po górach wiem. Dla urozmaicenia  i sprawdzenia swoich postępów postanowiłem wystartować w moich pierwszych zawodach biegowych. Wybór na pierwsze tego typu zmagania padł na Etapowy Bieg Górski – Triadę,

    avatar
    0
    23 luty 2017, 15:45
     

    Góra Kościuszki i wakacje w środku zimy, czyli w Krainie Oz

    Category: Wszystkie wpisy

    W poprzednim poście zapowiadałem niespodziankę, i oto ona: w tym roku niestety nie udało się nam uzbierać wystarczających funduszy na wyprawę do Ameryki Południowej na Aconcaguę, więc w ciągu jednego dnia wymyśliłem i zarazem zadecydowałem, że lecę do Australii. Była to naprawdę spontaniczna decyzja, ale nadarzyła mi się taka okazja, którą szkoda byłoby odrzucić. Oczywiście będąc w Australii grzechem byłoby nie zdobyć najwyższego szczytu - Góry Kościuszki (2228m n.p.m.) Jest do kolejny szczyt zaliczany do Korony Ziemi.

    1 Copy

     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"