Twój Sklep Górski

 

Popularne

Blogi

FundacjaTOPR 271x62_v1

TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

Statystyki

  • Artykułów: 6513
  • Odsłon artykułów: 17095737

Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    
    • avatar
      Łukasz Dudek

      Łukasz Dudek to jeden z najlepszych wspinaczy sportowych w Polsce. Jako pierwszy Polak poprowadził drogę o wycenie 9a (Martin Krpan, Słowenia, Osp, 2009 rok). Na swoim koncie ma ponad 10 dróg o wycenie 9a, a także drogi 8B+ pokonane w stylu flash. W polskich skałach przeszedł m.in. Mity jak Sen Astralny VI.7+ i Mental Terror VI.8. W 2010 roku na Wielkiej Cimie zrealizował swój projekt Made in Poland VI.8. Nie unika też boulderingu. W tej konkurencji sprawnie porusza się na poziomie 8B+. Zimą 2014 udało mu się pokonać takie bulderowe klasyki jak; Louis Je Master 8B czy Puff the Magic Dragon 8a+. W 2013 roku Łukasz Dudek wspólnie z Jackiem Matuszkiem próbowali przejść „Trylogię Alpiejską” w rok. Łukasz jest szczęśliwym mężem i ojcem. Obecnie przebywa w hiszpańskiej Siuranie, w której chce przejść drogę La Rambla o wycenie 9a+.

    Capoeira VI.8

    Category: Wszystkie wpisy

    Pierwszy raz poprowadziłem Capoeire 9 lat temu. W międzyczasie, gdy próbowałem najtrudniejsze linie Mamutowej często służyła mi jako droga dogrzewkowa. Sytuacja na przestrzeni ostatnich lat sporo się jednak zmieniła…

     MG_9951

    Łukasz Dudek na drodze Capoeira VI.8. Fot. Kamil Żmija.

    avatar
    0
    04 listopad 2014, 09:50
     

    Ucieczka przed bólem...

    Category: Wszystkie wpisy

    Ostatnia, poniedziałkowa zdobycz wpisuje się w ten trend. Któż nie kojarzy tej słynnej drogi mającej już blisko 20 lat. Nie oszukujmy się. Autorskie prowadzenie na tej gładkiej płycie było w pewnym sensie wizjonerskie. Spoglądając na nią z dołu trudno dostrzec jakiekolwiek chwyty, a wspinaczka po niej wydaje się zupełną abstrakcją.

    Beztytułu

    avatar
    0
    21 październik 2014, 09:05
     

    Arachnofobia

    Category: Wszystkie wpisy

    Wielka czwórka Rafała odhaczona tj. Pandemonium, Sen astralny, Mental terror i Arachnofobia. Ostatnia z nich padła w piękne niedzielne popołudnie zamykając jeden z rozdziałów mojego wspinania na jurze. Czy w pamięci zapadnie jako niezapomniana wspinaczka? Nie sądzę. Potraktowałem ją jako niezbędną do skompletowania wszystkich dróg na Jurze od VI.7 w górę. Do linii wstawiałem się już w poprzednich sezonach ale nigdy nie znalazłem w sobie na tyle motywacji by zająć się nią na poważnie. Wynika to z jej charakteru – krótka, bulderowa, pionowa, tępa i makabrycznie kasująca skórę. Na plus przemawia lokalizacja tego miejsca – w zaciszu, z dala od zamkowego zgiełku.

     

    5c800cf okret__1__JPG

    avatar
    0
    20 październik 2014, 09:16
     

    Pandemonium

    Category: Wszystkie wpisy

    Kolejny mit odhaczony. Tym razem nie poszło tak łatwo jak z resztą najtrudniejszych polskich dróg.

    Przygoda z Pandemonium rozpoczęła się w pierwszej połowie marca. Wykorzystując świetną formę bulderową i idealne warunki atmosferyczne (chłód i niska wilgotność powietrza) po raz pierwszy próbuję drogę. Moje zdziwienie było spore – wykonuje wszystkie przechwyty, czuję na nich zapas i kontrolę. Wydawać się mogło że dzień, dwa powinny załatwić sprawę. Jeszcze wtedy mógłbym postawić na szybki sukces mieszkanie z wszystkimi oszczędnościami. Byłem pewny siebie i przekonany do swoich umiejętności. Kolejnego dnia umówiłem się od razu z Wojtkiem, który miał mi zrobić sesję zdjęciową podczas przejścia. Co prawda przeszedłem pierwsze miejsce z fakiem z 3 razy ale sponiewierało mi go okrutnie. Trudno, następnym razem. Kilka dni później znów Gołębnik. Zadaję z faka, czuję ból ale napieram dalej. Łapie się podchwytu kończącego trudności ale mam źle zapatentowane wyjście z niego i spadam. Przeklinam donośnie, adrenalina opada a palec napier….

    1-m

    Łukasz Dudek na Pandemonium. Fot. Wojtek Barczyński.

    avatar
    0
    01 październik 2014, 09:14
     

    Kusięta - nowe projekty

    Category: Wszystkie wpisy

    Sezon bulderowy idzie w pełni więc zachęcam wszystkich, którzy chcą posmakować wybornych dań do odwiedzenia La Grotty w Kusiętach. W ostatnim czasie odkryłem i poczyściłem kilka linii, które w przyszłości zamienią się w tłuste baldy. Na początek do oferty dorzuciłem Wysokie napięcie 8B zbierające trudności kilku problemów. Na przejścia czeka jeszcze kilka projektów do których próbowania gorąco zachęcam. Szczegóły na zdjęciu.

    1.Wysokie napiecie_2.Czarno_na_bialym-m

    1. Wysokie napięcie 8B. 2. Czarno na białym 7C.

    avatar
    0
    19 wrzesień 2014, 09:38
     

    Des Kaisers neue Kleider 8b+

    Category: Wszystkie wpisy

    Zrobiliśmy to! Nareszcie! To pierwsze słowa jakie przychodzą mi na myśl. Od września ubiegłego roku, kiedy poczuliśmy, że da się pokonać ostatni wyciąg, napinka na Szaty rosła coraz bardziej. W czerwcu się nie udało, w lipcu nawet nie wyruszyliśmy. W sierpniu sklejamy tydzień wolnego. Prognozy na Wilder – leje jak zawsze!

    Ruszamy na podbój (jeszcze nie wiedząc czego) szczęśliwym zeszłorocznym składem z Justyną i Markiem na pokładzie. Wtedy zrobiliśmy End of Silence więc może teraz Szaty??? Jeszcze w Katowicach po spotkaniu i przepakowaniu samochodu podejmujemy decyzję, że jedziemy do Arco . Tam czekamy na zmianę pogody w Austrii. Oczywiście nie zamierzamy na miejscu próżnować…

    Uff! To był naprawdę intensywny tydzień!!! Każdego dnia coś się działo i każdy z tych dni miał wpływ na rozwój dalszych wydarzeń. Decyzje były podejmowane zgodnie, szybko i spontanicznie.

    des-kaisers-neue-kleider-lukasz-dudek-1-m

    avatar
    0
    20 sierpień 2014, 10:34
     

    W oczekiwaniu na Wilder Kaiser

    Category: Wszystkie wpisy

    "Nie wiem który to już raz szykujemy się na wyjazd do Wilder Kaiser. Nie da się ukryć, że ściana skutecznie nas zrzuca lub co gorsza nie dopuszcza do siebie. W czerwcu w ciągu tygodnia wbiliśmy się w drogę dwa razy, z czego raz uciekaliśmy przed burzą.

    droga Hipnofotofilia VI.6+, Fot. Przemek Mizera

    droga Hipnofotofilia VI.6+, Fot. Przemek Mizera


    W lipcu zarezerwowaliśmy wolny czas aż na 10 dni lecz nie wyruszyliśmy z Polski ze względu na prognozy, które nie dawały żadnych nadziei na sukces. Mamy teraz połowę sierpnia, kilka dni wolnego ale scenariusz się nie zmienił , warunki znów fatalne.

    avatar
    0
    12 sierpień 2014, 19:17
     

    Trylogia Alpejska - sezon drugi

    Category: Wszystkie wpisy

    Drugi sezon pt.”Trylogia alpejska” czas zacząć. Ponownie możecie zacząć śledzić losy głównych bohaterów tej pysznej przygody. Przypomnę że w pierwszym sezonie szczęśliwie udało się szczytować tylko raz jedyny, a wybranką okazała się droga End of silence braci Huberów. Tym razem by choć częściowo wymazać swoje nazwiska ze zwrotu: „Kobieta mnie bije” udajemy się do Wilder Kaiser. Szaty próbowaliśmy jako pierwszy cel naszej Trylogii by po 3 dniach zarządzić wycof z braku pomysłu na 8 wyciąg. Nie pozostawało nic innego jak ogłosić, że na drodze nastąpił obryw i się nie da :) Barbara Zangerl miesiąc później udowodniła, że źle oceniliśmy sytuację i jednak się da :) Ratując resztki honoru ruszamy we wrześniu po raz kolejny i mimo, że tylko raz weszliśmy w ścianę i to od drugiej strony, wyjazd dał nam nadzieję na przyszłość – bulder z 8 wyciągu został zrobiony w deszczu i na rozgrzewkę. Wydaje się, że wszystkie karty zostały odkryte. Trzeba jeszcze nimi umiejętnie zagrać, tak by w ostatecznym rozrachunku wyjść z tej partii zwycięsko.

    Trzymajcie kciuki i nasłuchujcie dobrych wieści.

    avatar
    0
    20 czerwiec 2014, 19:04
     

    Szczęśliwy koniec wyjazdu

    Category: Wszystkie wpisy

    Jeszcze tydzień temu nad głową pojawiły się czarne chmury. Zapowiadało się, że skończy się zupełną klapą, ale szczęście uśmiechnęło się po raz kolejny.

    Przede wszystkim kolano rehabilitowało się w tempie ekspresowym. Co prawda nie mogłem robić żadnych wkrętek ale też nie było takiej potrzeby.

    Końcówkę wyjazdu zacząłem od oględzin stopnia zalania projektu Andrady. Okazało się, że rzeka nad drogą nie wezbrała i wystąpiła jedynie wilgoć powierzchowna, która ustąpiła dnia kolejnego. W międzyczasie do Siurany doleciał Jędrek, który stał się towarzyszem od liny i do wina. Po tym jak przez ponad tydzień w skały chodziliśmy tylko w trójkę tzn. Basia, Antek i ja, poczułem wreszcie komfort, że mogę wspinać się wtedy, kiedy chcę, a nie kiedy dziecko śpi lub zawiesi się na ładowaniu piachu na ciężarówkę.

    Chyba śpi... Można się wspinać...

    Chyba śpi... Można się wspinać...

    avatar
    0
    30 kwiecień 2014, 21:43
     

    Regres

    Category: Wszystkie wpisy

    Druga połowa wyjazdu okazała się niezbyt szczęśliwa. Próby na La capelli przestały przynosić spodziewane efekty. Mimo nagłego wzrostu temperatury starałem się tym nie przejmować i robić swoje. Konsekwencją tego stały się głębokie rany od ostrych chwytów. Krwiaki pod skórą nie pozwalały na przyłożeniu się do ruchów w 100%, a tylko w ten sposób można się po tej drodze poruszać. Receptą na te bolączki miały być przenosiny na inne drogi by rany powoli się zagoiły.

    Efekt to pojawienie się kolejnych dziur i pogłębienie starych. Z mocą nie było tak źle, dzień po dniu przechodzę bez problemów dwie drogi cenione na 8c, a kolejnego rozpatentowuje projekt Daniego Andrady w granicach 8c+-9a. Po rescie spadam już na ostatnim trudnym ruchu i wydaje się, że droga jest na widelcu.

    La Capella, fot: Alex Raczyński

    La Capella, fot: Alex Raczyński

    avatar
    0
    22 kwiecień 2014, 12:55
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"