male dolomity

Popularne

  • Zdjęcie z bazy zdjęć PG: Gerlach, Niżne Rysy, Rysy i Wysoka, fot. Anna Wojciechowska
    Te trzy naj...

    Gerlach (2665 m n.p.m.), Łomnica (2634 m n.p.m.) i Lodowy Szczyt (2630 m n.p.m.) - oto...

  • topr
    TOPR. Kulisy akcji na Rysach

    Na najwyższym polskim szczycie doszło do wypadku w poniedziałek 5 czerwca. Nie mogła...

  • Zdjęcie z bazy zdjęć PG, Krywań z Szatana
    Krywań i Giewont

    Obie są owiane legendami, każdy prawdziwy turysta górski choć raz wypadałoby żeby tu...

Blogi

FundacjaTOPR 271x62_v1

TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    
    • avatar
      Maja Rudka

      Cześć! Jestem Maja, mam 15 lat i kocham się wspinać. Brzmi banalnie, ale na tym blogu postaram się pokazać wam jak trudno pogodzić prawie codzienne treningi, naukę, życie towarzyskie, rodzinne oraz mniej istotny dla mnie, ale równie ważny sen. Zapraszam! :)

    Wypad na Jurę.

    Category: Wszystkie wpisy

    Kiedy nareszcie mój trener Maciek Oczko powiedział mi, że w weekend mogę jechać w skałki wybór był prosty: Pochylec. Ale kiedy okazało się, że jest mokry, a perspektywy wyschnięcia na czas nie są zbyt realne, namówiona przez Gosię Rudzińską zdecydowałam się pojechać na nieznaną mi dotąd skałkę: Suchego Połcia. I bardzo dobrze się stało! Wspaniała, ale niestety dość mała skałka oddalona niecałą godzinę jazdy od Krakowa z wycenami od VI.1 do VI.7. Można tam znaleźć czujne piony po małych krawądkach oraz drogę w dużym przewieszeniu po dobrych aczkolwiek dalekich chwytach. Taką właśnie udało mi się zrobić w stylu flash: Onyks VI.5+ (http://topo.portalgorski.pl/droga,5112,Suchy-Po%C5%82e%C4%87,Onyks ). I znów zasługa Gosi: idealne patenty i wzorowa asekuracja! Bardzo ładna droga z baldem w pionie na początku i jednym dalekim ruchem w środku przewieszenia. Moim zdaniem bardzo "patenciarska", w efekcie czego bardzo trudna do zrobienia w stylu OS (chociaż wciąż mam nadzieję, że w końcu znajdzie się ktoś, kto podoła tej pięknej linii - zapraszam!). Mi osobiście droga po prostu pasowała - mój styl ;-)

    Osób zamieszanych w to przejście było oczywiście więcej: wszystkim bardzo dziękuję za doping i gratulacje! Ponieważ tak mi się tam spodobało postanowiłam pojechać tam dwa razy - nie wykluczam więcej ;). Udało mi się zrobić jeszcze jedno w miarę dobre przejście: Brutalny Trucht VI.5 - głupio spadając z flesza padła w drugiej próbie (http://topo.portalgorski.pl/droga,5119,Suchy-Po%C5%82e%C4%87,Brutalny-trucht). Moim zdaniem droga po prostu "męska": najpierw kilka chamskich i dalekich ruchów w przewieszeniu, a później przyjemne wejście w pion i szóstkowa płytka :) Polecam to miejsce, można się wiele nauczyć!

    Niestety czas jeżdżenia po polskich skałkach i odkrywania nowych super miejsc się skończył ;( . W niedziele startuję w Mistrzostwach Polski Juniorów na prowadzenie, które odbędą się w Lublinie, a w środę wyjeżdżam na długo już wyczekiwanego prawie miesięcznego tripa do - mam nadzieję - najlepszego rejonu na świecie: Rodellaru :)

    avatar
    0
    22 czerwiec 2017, 20:21
     

    Na dobry początek

    Category: Wszystkie wpisy

    Maj miesiącem zawodów – tak mogę teraz powiedzieć. Policzyłam, ile kilometrów przebyłam w maju odwiedzając areny wspinaczkowe: wyszło ponad 10.000 kilometrów! Odwiedziłam dwukrotnie Austrię, Słowenię, Portugalię a przelotem nawet Londyn Zaczęło się od Pucharu Europy Juniorów w austriackim Grazu. Ledwo wyjechaliśmy z Katowic kiedy po godzinnej podróży niefortunnie zepsuło nam się auto i niestety musieliśmy tam wracać. Dojechawszy stanęliśmy przed wyborem: jechać małym 7-osobowym samochodem z ogromnymi bagażami czy czekać trzy godziny na zastępczego busa.

    Wybraliśmy to pierwsze, bo nasz zapas czasowy przed piątkowym meetingiem nie był niestety zbyt duży - podróż w związku z tym nie nie była szczytem komfortu Pierwsze tegoroczne zmagania w Pucharze Europy mogę zaliczyć do udanych: weszłam do finału w którym zajęłam - niektórzy mówią, że najgorsze – czwarte miejsce: ja się bardzo cieszyłam! Takie samo miejsce wywalczyła Ida w najstarszej grupie juniorskiej. Po cało-weekendowych zmaganiach podzieliliśmy się: część polskiej ekipy zdecydowała się pojechać na polska Jurę, część na panel trochę podładować, a część (w tym ja) zdecydowalia się odwiedzić słoweński Osp i właśnie tam spędzić pierwszy tydzień maja.

    avatar
    0
    15 czerwiec 2017, 22:34
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"