Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    
    • avatar
      Aldona Trzebiatowska

      Czyli 137 kilometrów na szlaku! Blog o rodzinnym przejściu Małego Szlaku Beskidzkiego. Pięć osób, w łączym wieku 118 lat w osiem dni przemierzy trasę MSB. Troszkę o rodzinnym ekwipunku, ciekawych miejscach na trasie i o tym, gdzie najlepiej spać. Opis trasy dzień po dniu. Zapraszamy!

    Jeszcze trochę o sprzecie Nordisk

    Category: Wszystkie wpisy

    Wyprawa za nami. Plan zrealizowany stuprocentowo. Mimo koszmarnej pogody i wszystkich przeciwności losu.

    Niestety, codzienne opady nie pomagały w przygotowaniu fotorelacji obrazującej otrzymany sprzęt biwakowy firmy Nordisk. Trochę się załapało w poszczególnych wpisach, o namiotach napisaliśmy jeszcze w Gdyni, na spokojnie. A o reszcie będzie teraz, już na spokojnie:

     

    Na zakończenie - Rabkoland (park rozrywki w Rabce)

    Category: Wszystkie wpisy

    Rankiem już chcemy planować dzisiejszą trasę, ale po chwili dociera do nas, że to już koniec. Niespiesznie jemy śniadanie na tarasie schroniska, chłonąc widoki aż po horyzont. Poranna toaleta ogranicza się do umycia zębów (trudno, podobno od brudu się nie umiera) i schodzimy do Rabki.

     

    Dzień siódmy- do Lubonia

    Category: Wszystkie wpisy

    Po wieczornych deszczach nie ma już śladu, ale cieszymy się, że nie zdecydowaliśmy się na późną wędrówkę na szczyt Lubogoszcza. Po pierwsze- zostalibyśmy bez ciepłego posiłku, po drugie- doszlibyśmy cali mokrzy, a po trzecie, co uświadamiany sobie dopiero na podejściu- droga zajęłaby nam dużo więcej czasu, niż wynikałoby to z mapy. Podejście na szczyt niby krótkie, ale daje w kość... czujemy się, jakbyśmy szli po schodach- właściwie wygodniej byłoby czasami podpierać się rękoma. Nie wiem, czy wieczorem dalibyśmy (psychicznie) radę, ale teraz, wypoczęci i wyspani, wchodzimy raz-dwa. Na szczycie spotykamy jednego z tak tutaj nielicznych turystów, dzięki czemu zostajemy posiadaczami wspólnego zdjęcia całej rodziny- to pamiątka na wagę złota!IMG 7892IMG 7892

     

    IMG 7900

     

    Dzień szósty- do Kasiny Wielkiej

    Category: Wszystkie wpisy

    Rankiem rzut oka na okno i … nieśmiertelny deszcz- teraz jeszcze w pakiecie z mgłą. Przywykliśmy, więc tylko wzruszamy ramionami, wkładamy buty, z których może i już się nie leje, ale do suchych im jeszcze daleko i rozpoczynamy kolejny dzień. Mimo rozpaczliwej pogody powodów do radości mamy sporo. Po pierwsze i najważniejsze- dogoniliśmy plan. Według zamierzeń dziś mieliśmy spać na Kudłaczach i to się udaje. Widmo niekończenia trasy zostaje, przynajmniej chwilowo, zostaje oddalone. Po drugie- dziś przechodzimy w Beskid Wyspowy, ostatni etap wędrówki. Kto by się w takiej sytuacji martwił jakimś deszczykiem?

     

    Dzień piąty- do schroniska PTTK na Kudłaczach

    Category: Wszystkie wpisy

    Jeszcze wieczorem, planując dzisiejszy dzień ustalamy, że oto właśnie mamy szansę „dogonić czas”, czyli z powrotem wpiąć się w planowany przed wyprawą terminarz. Właściwie troszkę nie mamy innego wyjścia- jeśli nie dojdziemy do schroniska PTTK na Kudłaczach, to nie mamy innego wariantu noclegowego.

     

    Dzień czwarty- do Trzebuńskiej Góry

    Category: Wszystkie wpisy

    W zasadzie tego można się było spodziewać- skoro mamy po raz pierwszy dach nad głową (tzn nad namiotami), to będzie to właśnie tej, pierwszej, BEZDESZCZOWEJ nocy :) Nie, żebyśmy narzekali na brak opadów, ale tacy byliśmy wieczorem dumni, że je przechytrzyliśmy....

     

    Dzień trzeci - do Zembrzyc

    Category: Wszystkie wpisy

    Kiedy trzeciego dnia budzi nas odgłos beznamiętnie siąpiącego deszczu, już nie jesteśmy nawet zdziwieni. Widocznie tak musi być, abyśmy się nie rozleniwili. Tym razem pada na tyle długo, że namioty pakujemy jeszcze mocno wilgotne. Dobrze, że sypialnie składa się w nich osobno od tropików- jest szansa, że miejsce do spania pozostanie suche. IMG 7761

     

    Dzień drugi - do chatki pod Potrójną

    Category: Wszystkie wpisy

    Po relaksie w parku linowym wracamy kolejką na górę Żar, na opuszczony na noc czerwony szlak.

     

    Dzień drugi - przystanek w Trollandii w Międzybrodziu Żywieckim

    Category: Wszystkie wpisy

    Rankiem drugiego dnia wyprawy budzi nas ten sam, co wczoraj, niemiły odgłos. Uwielbiamy dźwięk dudnienia deszczu o namiot wieczorem, gdy chowamy się do ciepłych śpiworów, ale stanowczo nie wtedy, gdy akurat powinniśmy wstawać....

     

    Pierwszy dzień wędrówki

    Category: Wszystkie wpisy

    Drugi dzień wakacji, a pierwszy naszej Rodzinnej Wyprawy. Zanim jeszcze otwieramy oczy w hostelu w centrum Bielska-Białej, słyszymy cichutki, jednostajny szum, dochodzący zza okna. Lekka mżawka przesiąka przez mętnie spochmurniałe niebo.

     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    logo biale_proste2

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Statystyki

    • Artykułów: 8440
    • Odsłon artykułów: 23831686
    
    ';