male dolomity

Popularne

Blogi

FundacjaTOPR 271x62_v1

TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    
    • avatar
      Małgorzata Nowakowska

      Kiedyś dawno zgubiłam w górach kawałek siebie. Wciąż wracam, by go poszukać, ale za każdym razem gubię tylko coraz więcej. Wracam więc jeszcze częściej. I lubię o tym opowiadać :)

    Wróżenie z fusów, czyli pogoda (i warunki) na majówkę

    Category: Wszystkie wpisy

    "Wybieram się na majówkę w Tatry i zastanawiam się, jakie trasy wybrać, aby nie przesadzić z trudnościami. Jak myślisz, czy będzie wtedy śnieg w Tatrach Zachodnich?"

     

    albo...

     

    "Jakiej pogody mogę spodziewać się w połowie kwietnia w Tatrach?"

     

    albo...

     

    "Czy myślisz, że Szpiglasowa Przełęcz to dobry plan na majówkę? (mamy raki i czekany)"

     

    Ech. Hmm. Także tego.

    avatar
    0
    31 marzec 2016, 19:48
     

    Cześć, jestem strach

    Category: Wszystkie wpisy

    - Bo ja to mam tak, że jak planuję, to się nie boję. Tylko potem, jak już idę, to cały czas myślę i analizuję, czy by się nie wycofać.

     

    To był któryś z wieczorów, przed albo po górach, Krywań albo Baranie Rogi, albo coś jeszcze innego. I słowa mogłam trochę przekręcić, ale weryfikacja jest teraz wykluczona, bo ich autor, jak go znam, ni cholery nie pamięta, co mógł wówczas powiedzieć ;). I że żeśmy w ogóle o tym gadali. Ale sens zachowałam na pewno.

     

    - A ja, widzisz, inaczej. Ja się boję przed, że będzie trudno, że coś się wydarzy. I potem, jak wracam, to się boję, skąd też ja wróciłam. Dociera do mnie, że to w sumie straszne było, że jedna głupia rzecz mogła jakoś pójść nie tak... A jak idę, to się nie boję. Teren nie taki znowu trudny, pogoda daje się ugłaskać. Ot, się idzie, sama radość, co się niby może zdarzyć?

     

    I ja zapewne wtedy tak ładnie i płynnie nie mówiłam, tylko coś tam wydukałam, co mi akurat ślina na język przyniosła. A że wspomagana przez piwo, to już na pewno była to sporo prostsza wypowiedź. Whatever. I tak nikt nie pamięta.

    avatar
    0
    29 marzec 2016, 08:35
     

    "Góry. Medycyna. Antropologia." Zdzisław Jan Ryn - recenzja

    Category: Wszystkie wpisy

    Zdzisław Jan Ryn (ur. 21 października 1938 w Szczyrku) – polski dyplomata, lekarz psychiatra, profesor nauk medycznych Collegium Medicum UJ, publicysta, były ambasador RP w Chile i Argentynie, alpinista, podróżnik, członek The Explorers Club, znawca i eksplorator Andów. Od 2011 do 2014 prezes, a od 2014 członek honorowy Polskiego Towarzystwa Medycyny i Ratownictwa Górskiego - to za Wikipedią.

    Sam przyznaje, że stworzył właśnie dzieło życia. Urodzony w górach, utytułowany lekarz, a jednocześnie aktywny podróżnik i alpinista. Pasjonat. Ta książka nie może być zła.

    I nie jest.

    medycyna antropologia

    avatar
    0
    28 luty 2016, 23:01
     

    W co się ubrać zimą w góry?

    Category: Wszystkie wpisy

    Uwaga! To nie jest tekst o bezpieczeństwie zimowych górskich wycieczek. Przede wszystkim planując takową, musisz najpierw wybrać odpowiedni cel dla siebie oraz zapoznać się z oceną panujących warunków, jak też prognozą pogody.

     

    A przechodząc do kwestii odzieży...

    Jeśli zamierzasz uprawiać jakąkolwiek aktywność zimową w górach, bądź przygotowany na konieczność zaakceptowania paradoksu wynikającego z dwóch odnoszących się do owej aktywności stwierdzeń:

    avatar
    0
    20 luty 2016, 20:40
     

    Sylwestrowy wyjazd w Tatry

    Category: Wszystkie wpisy

    Niegdyś miałam jakieś takie dziwne poczucie, że w sylwestra muszę imprezować. Że pozostanie w domu w towarzystwie wyłącznie aktualnej drugiej połowy, odpalenie filmu i odkorkowanie wina, będzie dowodem towarzyskiej porażki. Zwykle więc w okolicach listopada popadałam w lekki popłoch, który napędzał mnie do poszukiwania jakichś fajoskich opcji na ten szczególny (sic!) wieczór, tudzież organizowania własnej prowizorycznej domówki.

    A potem nastała w moim życiu jakże zbawienna era, pod tytułem "mam to w nosie". W sumie to gdzie indziej, ale może nie wypada pisać. A zatem mam w nosie bardzo wiele różnych rzeczy, w tym tę, czy mój sposób spędzania sylwestra wpisuje się w kanon sposobów, na jakie wypada go spędzać, oraz na jakiej pozycji społecznej mnie ustawia.

    I zaczęłam spędzać go w górach. Nie, nie w zakopiańskiej kwaterze, nie na Krupówkach, tylko w górach, gdzieś w ich sercu. A w tym roku to nawet zupełnie na trzeźwo. I z pójściem spać o 17-tej. Co za wstyd :D.

    avatar
    0
    31 styczeń 2016, 21:09
     

    Jak to możliwe, że warunki mogą być jednocześnie zabójczo niebezpieczne i... dobre?

    Category: Wszystkie wpisy

    Przez Tatry przetoczyła się w niedawnym czasie "czarna seria". Nie przepadam za tym określeniem, jest ono w moich oczach trzepaczką do bicia medialnej piany, a już zwłaszcza w tych mediach, które na co dzień o górach się nawet nie zająkną. Ale niech będzie, przynajmniej wszyscy od razu wiedzą, o co chodzi.

    W przeciągu półtora tygodnia wydarzyło się na terenie całych Tatr (a nie tylko polskich, jak pisały wspomniane wyżej, zielone w temacie gór, mainstreamowe media) kilkanaście wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Dużo. Wyjątkowo dużo.

    avatar
    0
    08 styczeń 2016, 19:54
     

    O tym, dlaczego zima w górach jest piękna.

    Category: Wszystkie wpisy

    W Tatrach już zima! Ciężko do końca stwierdzić, czy zadecydował o tym trzeci większy jesienny opad śniegu, jak się czasem mawia, czy może dopiero czwarty. W każdym razie jest biało. I będzie aż do późnej wiosny.

    avatar
    0
    13 grudzień 2015, 18:08
     

    Pierwsze lody przełamane ;)

    Category: Wszystkie wpisy

    Przed dwoma laty pokrycie się Tatr śniegiem było dla mnie równoznaczne z ich zniknięciem na kilka miesięcy z mapy świata. Białe, zimne, śliskie, lawiniaste - mogły równie dobrze nie istnieć.

    Potem przeżyłam krótki epizod pod tytułem: "W Tatry w zimie tak, ale tylko na spacery po płaskim", zakończony niepohamowaną egzaltacją płynącą z powolnego ogarniania obsługi czekana. Kolejnej zimy w Tatrach czułam się już jak w domu i byłoby mi jednak smutno, gdyby zawiesiły swoje istnienie aż do lata.

    avatar
    0
    10 grudzień 2015, 22:00
     

    Jeszcze dwa pomysły na górskie jedzonko (tym razem z wrzątkiem)

    Category: Wszystkie wpisy

    Tym, co najbardziej pozwala na ograniczenie wagi bagażu, a jednocześnie gwarantuje świeżość potraw jest przygotowywanie ich na bazie wrzątku. Dodatkowym plusem jest zjedzenie czegoś ciepłego, co niektórym osobom dobrze robi na żołądek, a także bez wątpienia pomaga ogrzać się w zimne dni.
    kolacja w górach

    avatar
    0
    14 listopad 2015, 11:58
     

    Kilka pomysłów na górską szamę ;)

    Category: Wszystkie wpisy

    Wychodząc w góry, musimy zapewnić sobie całodzienne wyżywienie. Nie jest to problemem, jeśli przed nami jednodniowa wycieczka, a w dodatku nie żal nam dutków na schroniskowy obiad. Do plecaka zabieramy wówczas najczęściej przygotowane poprzedniego wieczora kanapki, coś słodkiego i jest git.

    Sprawa się trochę komplikuje, gdy zaszywamy się w świat gór na dłużej, zostawiając wszelakie luksusy i wygody daleko za sobą. Nawet przygotowanie kanapek urasta wówczas do rangi zadania. To raz. A dwa to to, że chcąc jednak zaoszczędzić co nieco tych naszych dutków, jedzenie musimy przynieść z sobą...

    Ma być więc:

    - lekkie - nie lekkie w sensie kalorycznym czy trawiennym, tylko zwyczajnie mające niewielki ciężar i zajmujące niewiele miejsca

    - trwałe - w dwóch znaczeniach - po pierwsze: nie psujące się zbyt szybko, po drugie: odporne na zgniatanie i kruszenie
    - wygodne do przygotowania i skonsumowania

    - sycące i dodające energii






    avatar
    0
    11 listopad 2015, 14:07
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"