Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    
    Wszystkie wpisy
    513 posts in this category

    Mount Everest

    Category: Wszystkie wpisy

    Wiele czasu poświęciłem i poświęcam na rozwój, rehabilitację, zdobywanie coraz to większej sprawności, a co za tym idzie stawianie czoła stale nowym i na pozór niemożliwym rzeczom. Przy okazji, robiąc swoje, motywuję swoją historią innych i pokazuję, że jeśli ja mogę osiągać pewne rzeczy oraz żyć i czerpać z życia naprawdę sporo, tym bardziej może to Ktoś komu „na pierwszy rzut oka” niczego nie brakuje...

    Ostatnio szczególnie, odzywają się do mnie różne osoby i mówią, że chociaż fizycznie z nimi wszystko jest w jak najlepszym porządku, nigdy nie mieli odwagi by realizować swoje Marzenia z taką determinacją. Dziękują mi, że ktoś im przypomniał, że w życiu oprócz nowego auta, willi z basenem i miliona dolarów na koncie, są o wiele wiele ważniejsze rzeczy:

    Miłość, pasja, zaangażowanie, wdzięczność, szacunek, lojalność, zasady, bycie dobrym Człowiekiem, pomoc itd.

    avatar
    0
    10 grudzień 2019, 19:28
     

    O matko!

    Category: Wszystkie wpisy

    Wspinaniem i górami zajmuje się prawie 30 lat. Moja historia z nimi zaczęła się dużo wcześniej niż moje problemy. Kiedy po operacji byłem niezdolny do utrzymania kubka lub umycia zębów, wszelkie górskie plany wydawały się czymś totalnie abstrakcyjnym. Stało się jednak inaczej i czasem po dziś dzień zastanawiam się czy ja wtedy i ja z teraz to ten sam Człowiek? Statystyka nie kłamie, bo liczby wskazują, że jakiś minimalny procent tak ma i widocznie znalazłem się w tym minimalnym w tym małym procencie. Choć jak mi wyjdzie realizacja MOJEJ KORONY ZIEMI, to będę pierwszym niepełnosprawnym na świecie, który tego dokona.

    Co do moich gór:

    One są niezwykle zaangażowane, szczere, naturalne, prawdziwe, autentyczne, zerojedynkowe, osobiste, męczące, uczące pokory, wymagające, potężne, potrafiące zawodzić i rozczarowywać, TWARDE I RANIĄ PALCE, zimne, mokre, „szarlotkowe” i herbaciane, dają kopa na niziny, zmuszają do pracy i do koncentracji itd., itd.

    avatar
    0
    28 listopad 2019, 14:58
     

    Historyjki

    Category: Wszystkie wpisy

    Kiedy osoba niepełnosprawna, mająca różne problemy dokonuje jakiś konkretnych rzeczy, mówi się o nim jako o bohaterze, niezłomnym wojowniku, kimś wyjątkowym i robiącym wielkie rzeczy. Tak można wymieniać pewnie bez końca, ale gdy np. o mnie chodzi (i zapewne nie jestem w tym jakimś odszczepieńcem) wcale tego typu słowa ani nie są jakieś wyczekiwane, pożądane i potrzebne. Staram się żyć jak żyję, mam swoje sprawy, góry i „swój świat”. No właśnie – te góry i „mój świat”. Często ten „mój świat” i góry się pokrywają. Nie znaczy to jednak, że nie mam swojego prywatnego życia i że jest ono nudne, samotne i mizerne. Wręcz przeciwnie! Fakt jednak faktem, że góry, ruch, samorozwój zajmują bardzo ważne miejsce w moim życie i naprawdę wiele bym często dał, żeby bywać w nich jeszcze częściej (choć tak rzadko tam znowu nie jestem).

    I te moje góry obok niezłomnej pracy, zaangażowania, poświęceń itd. itp. to obok poznanych, fantastycznych Ludzi, też różne śmieszne i wesołe historie. Może nawet za kilkadziesiąt lat, kiedy już będę statecznym i arcyspokojnym starszym panem, napiszę jakieś swoje wspominki. Swoją drogą to czasem żałuję, że tego wszystkiego nie notuję gdzieś. Na szczęście są zdjęcia i mam tego bloga. A takie rzeczy przetrwają na pewno...

    O czym bym napisał po latach? Tych rzeczy jest sporo, ale m.in. o bananie, pasku od spodni, piwie i butelce wina. O leniwych i sikaniu wśród komarów, o jednej rzeczy o której nie mogę mówić ani pisać, o bekenbordach i obitych palcach. Napisałbym też o fikołku na Placu Czerwonym, o piciu wina z papierowej torby podczas jazdy busem przez rosyjskiego kierowcę (miałem wtedy stracha), o lodach pod Mont Blanckiem i złamanej ręce na Rusince...

    avatar
    0
    19 listopad 2019, 18:30
     

    Temat: Jesienny relaks

    Category: Wszystkie wpisy

    Właśnie wróciłem z Zakopanego i z jesiennych Tatr. Akurat ta druga połowa października w tym roku była iście przepiękna. Wszędzie magiczne kolory drzew, traw i krzewów oraz słoneczna pogoda. Relaks, luz i odpoczynek. Tego mi było trzeba. Takie trochę oderwanie się od rzeczywistości, od pracy i od codziennych problemów.

    Dzisiaj już wróciłem do deszczowej Łodzi. Nie na długo co prawda, bo wkrótce znowu jadę na Podhale, ale póki co siedzę w domu i nadrabiam min. zaległości związane z pisaniem artykułów dla PG. ;)

    Chciałbym się również podzielić z Wami tym co w cudzysłowie „zostało mi w mojej głowie” po ostatnim pobycie w Tatrach. A są to głównie dwie rzeczy:

    avatar
    0
    31 październik 2019, 13:06
     

    Statystyka

    Category: Wszystkie wpisy

    Statystycznie rzecz ujmując, Człowiek żyje jakieś 80 lat. Jest to bardzo ogólne potraktowanie tematu. Liczba ta zależna jest bowiem od płci, poziomu życia i jego jakości, wykształcenia, miejsca zamieszkania itd. Frapuje mnie inna rzecz:

    Czemu, kończąc 24., 25. lat, tak wiele młodych osób przestaje normalnie żyć? Popadają w letarg, wegetację, z pochówkiem czekają tylko do starości, choć umarli już dużo wcześniej.

    Przecież logicznie i matematycznie – liczba 24, 25 jest dużo mniejsza od pozostałych i hipotetycznych 56, 55 lat.

    avatar
    0
    11 październik 2019, 07:15
     

    Zawsze może zdarzyć się coś, co kompletnie zmieni Twoje życie

    Category: Wszystkie wpisy

    Kiedy pomyślę o całym swoim życiu – o dzieciństwie, czasach podstawówki, liceum, studiów, tych przed i po operacji, kiedy kompletnie nic nie wiedziałem o górach, kiedy wiedziałem trochę więcej i potem oraz wielu, bardzo wielu różnych sytuacjach, to często mi się to głowie nie mieści i nie mogę pojąć jak to jest, że pewne rzeczy się zadziały, a pewne osoby są tu gdzie są i robią to co robią. Mam czasem wrażenie, że los/Opatrzność się z nami bawi. Chciałem napisać, że z nami „gra”. Ale gra zakłada istnienie reguł. A w życiu codziennym ich nie ma. Możemy coś tam se planować, o czymś myśleć, ale nagle może zdarzyć się coś, co kompletnie przewróci twoje życie do góry nogami.

    I to nie chodzi tylko o te złe sytuacje, nagłe wypadki, zdarzenia. Analogicznie sytuacja ma się do tych wszystkich niezaplanowanych i super pozytywnych spotkań, twórczych i kreatywnych myśli, genialnych, spektakularnych przebłysków i wielu, wielu różnych „niepisanych” epizodów w naszym życiu.

    Jest jeszcze jedna, bardzo istotna sprawa:

    avatar
    0
    14 wrzesień 2019, 13:32
     

    O UKRYTYM POTENCJALE JEDNOSTKI

    Category: Wszystkie wpisy

    Mój projekt TY TEŻ MOŻESZ, dotyczący zdobywania Mojej Korony Ziemi, a więc docierania jak najbliżej się da i jak najwyżej to możliwe na wszystkie siedem szczytów wszystkich kontynentów należących do Korony Ziemi.

    Do Korony Ziemi zalicza się:

    Mont blanc i Elbrus jako dwie sporne najwyższe góry Europy. Najlpiej być na tych dwóch, aby pozbyć się jakichkolwiek wątpliwości.

    avatar
    0
    30 sierpień 2019, 06:18
     

    O mnie czyli o „Sobie samym”

    Category: Wszystkie wpisy

    Zamieszczam ten wpis gdyż często słyszę, że „ty to masz szczęście do spotykania fajnych ludzi”. A poza tym udostępniłem ostatnio tekst o „dobrych ludziach”, dzięki którym mogę przemierzać góry i realizować różne swoje Marzenia. Jest tych osób naprawdę sporo i to ogromny zaszczyt takich „pozytywnie zakręconych” stale i co rusz to nowych poznawać. Bardzo mi zawsze pomagają i robią to całkowicie bezinteresownie. I oczywiście wszystko to nadal podtrzymuję i to co napisałem jest najprawdziwszą prawdą. Jest jednak jedna ważna rzecz godna uwagi...

    Zastanawiam się (obserwując innych, ale i siebie), czemu my – ludzie, tak często umniejszamy swoje zasługi, bagatelizujemy je albo wręcz ich nie doceniamy? Przecież chociażby te wszystkie osoby w moim życiu nie spadły z nieba i nie pojawiły się z niczego. Wszystko co aktualnie warunkuje to co mamy i robimy, gdzie i z kim jesteśmy wynika przecież z różnych podjętych przez nas wcześniej wyborów.

    Prawda jest taka, że gdybym zaprzestał kiedyś jakiejkolwiek aktywności, nie pielęgnował starych i nie starał się pozyskać nowych kontaktów, najprawdopodobniej bym aktualnie był sam, skazany na życie w marazmie i wegetację. Nikt przecież (mając rodzinę, swoje prywatne sprawy) nie szuka na siłę dodatkowych wrażeń. Po takie rzeczy trzeba „sięgnąć” - zareagować, zapytać, zagadać, a nawet czasem sprowokować.

    avatar
    0
    06 lipiec 2019, 14:52
     

    Dla dobrych Ludzi...

    Category: Wszystkie wpisy

    Przemierzam sobie te łatwiejsze tatrzańskie ścieżki, realizuję projekt TY TEŻ MOŻESZ i swojej Korony Ziemi, bywam w skałach, na sztucznych ścianach w Łodzi, jestem członkiem łódzkiego AKG i pewnie jeszcze coś tam by się znalazło. Obok tego, regularnie trenuję i to od kilku lat aby być w miarę dobrej kondycji. Póki co, wszystko to brzmi fajnie, ale w sumie normalnie, bo przecież wiele osób tak żyje. Różnica polega jednak na tym, że jestem dosyć mocno niepełnosprawny ruchowa i do dziś dnia często zachodzę w głowę jak to mi się wszystko udaje zebrać do kupy i nie spędzam życia przed telewizorem, grając co najwyżej w bierki lub warcaby.

    I o ile „na nizinach” i w łatwym terenie często daję radę sobie sam, im wyżej i trudniej tym ta moja samodzielność spada i pomoc innych jest niezbędna. I właśnie... Tu przechodzę do sedna... Czasami nawet nie wiem skąd, jak i kiedy pojawiają się ci ludzie. Kiedy indziej jest natomiast zupełnie odwrotnie. Umawianie się trwa nawet kilka tygodni...

    Wierzę, że co jakiś czas z nieba na ziemie, obok różnych okazji i zbiegów okoliczności, spadają na ziemię dobre „anioły” - po prostu zwyczajni ludzie, którzy robiąc to, to, tamto – jak to wszystko zsumować, są wspaniali i pozwalają nam rozkwitać. Nawet gdy z pozoru to wszystko nie ma sensu...

    avatar
    0
    23 czerwiec 2019, 09:42
     

    HISTORIA PEWNEGO ZDJĘCIA

    Category: Wszystkie wpisy

    Co mógłbym tu teraz napisać o Elbrusie? O tym, że to po lipcowym Mont Blanc jest mój drugi osiągnięty już cel na drodze do Mojej Korony Ziemi? Napisać o dużych śniegach, przeraźliwym zimnie i nocy na 3800 m n.p.m.? A może napisać o zwiedzaniu Moskwy, Kremla, cerkwiach, ikonach, potędze państwa i Placu Czerwonym? A może nic nie pisać, bo ponoć milczenie jest złotem? Chyba o czymkolwiek bym pisał lub nie napisał zawsze będzie jakiś niedosyt. Pewne rzeczy trzeba przeżyć, je doświadczyć i się w nie zanurzyć z pełnym zaangażowaniem.

    56603185 2294187740840418_2593260635819081728_n

    Ale napiszę o pokorze, o doświadczeniach, o tym że jak wieje wiatr to wieje naprawdę, jak pada śnieg to pada na 100% i jak jest zimno to jest faktycznie zimno. Napiszę o prawdzie – tej najprawdziwszej, która choć jeszcze nie w pełni, ale w pewnym sensie zaczyna się wyłaniać z tej całej i niby nudnej „przyziemności”.

    avatar
    0
    10 kwiecień 2019, 16:32
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    logo biale_proste2

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Statystyki

    • Artykułów: 9723
    • Odsłon artykułów: 26418594
    
    ';