Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    

    Wąwóz Homole – pieniński standard z dziećmi

    Category: Wszystkie wpisy

    Pieniny są doskonałym miejscem do spędzenia czasu z rodziną. Liczne atrakcje: zamki, wyciągi krzesełkowe, Droga Pienińska, urokliwe rzeki, spływ Dunajcem… a przede wszystkim łatwo dostępne góry!
    Liczne trasy, z których większość nadaje się dla małych turystów. Dość "gęsta zabudowa" schronisk, gdzie każde strudzone wędrówką nogi mogą odpocząć.
    A więc w drogę!

    DSC 2500fot. Agnieszka Szwed

    avatar
    0
    10 październik 2017, 09:29
     

    Noc w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (06/2017)

    Category: Wszystkie wpisy

    Pochmurny poranek zapowiadał zbliżający się deszcz ,ale mimo tego dopisywał mi dobry humor. W końcu dziś czekała mnie pierwsza w życiu noc w prawdziwym schronisku górskim .. 

    avatar
    0
    09 październik 2017, 13:03
     

    Koniec!

    Category: Wszystkie wpisy

    7. pażdziernika!

    Zrobione. 

    Dziś o 14:50 udalo mi się po 101 dniach ukończyć Via Alpina.

    avatar
    0
    08 październik 2017, 09:26
     

    Już prawie u celu...

    Category: Wszystkie wpisy

    6. października.

    Jestem w Sospel. 

    Do monako zostało mi 35 km.

    avatar
    0
    06 październik 2017, 22:59
     

    Już prawie u celu...

    Category: Wszystkie wpisy

    6. października.

    Jestem w Sospel.

    Do Monako zostało mi 35 km.

    avatar
    0
    06 październik 2017, 21:01
     

    Październik.

    Category: Wszystkie wpisy

    1. października.

    Dziś szybki postój. Schronisko Garelli niestety jest zamknięte, ale winter room czyli biwak jest na tyle atrakcyjny, że zostaję tutaj.

    Poprzednią noc spędziłem w starym forcie central na granicy francusko-włoskiej.

    avatar
    0
    04 październik 2017, 22:46
     

    Łuk Karpat 2018 - pierwsze zimowe przejście

    Category: Wszystkie wpisy

       Zimowy cel 2018 - biegiem 2000 km

     Nadszedł czas na przedstawienie zimowego celu na rok 2018. W ostatnim wpisie na blog pisałem o dwóch wyprawach związanych z Łukiem Karpat,  pierwsza  opcja była rowerowa dookoła Karpat, a druga opcja była zimowa na własnych nogach wzdłuż. Do wyprawy zimowej potrzebuje dużo  zaangażowania, czasu i dobrego przygotowania więc z rowerowej przygody zrezygnowałem na rzecz drugiej wyprawy czyli przejścia zimą Łuku Karpat. Jest to drugi co do wielkości w Europie łańcuch Górski zaraz po Alpach.To wspaniały łańcuch Górski ciągnący się przez kilka państw mający w sobie ostre szczyty i granie, rozlegle ciągnące się połoniny oraz morze lasów.  Cześć Karpat Ukraińskich i Rumuńskich należy do najbardziej dzikich gór w europie.

    avatar
    0
    01 październik 2017, 16:00
     

    Końcówka września.

    Category: Wszystkie wpisy

    26. września.

    Przymusowy postój w Bagni di Vinadio. Czekam na koniec siesty i szybkie zakupy.

    W planach na dziś jeszcze 1000 m w górę i 300 w dół. Przel Bravaria. Przede mną jeszcze tylko jedna przel 2600+ m, ale śnieg mam już raczej za sobą.

    avatar
    0
    30 wrzesień 2017, 20:40
     

    Mistrzostwa Europy Juniorów w Boulderingu 2017.

    Category: Wszystkie wpisy

    Ten wpis jest dla mnie szczególnie ważny, ponieważ chce napisać w nim o jednym z moich największych osiągnięć: o juniorskich Mistrzostwach Europy w boulderingu, które odbyły się w czeskich Slanach i w których po raz pierwszy na zawodach międzynarodowych udało mi się stanąć na podium J Oprócz mistrzostw Europy uczestniczyłam jeszcze w tym roku w dwóch edycjach Pucharu Europy (w Austrii i w Portugalii) i w obydwu zajęłam pechowe 4 miejsce. Fajnie, że pod sam koniec sezonu udało się złamać zła passę ;)

    Zawody u naszych południowych sąsiadów były bardzo miłą odmianą po austriackich luksusach ;) Flatholdy i wszelkiego rodzaju paczki zastąpiły zwykle krawądki i oblaki, a ruchy z wyłapaniem nogi i skoki przez rzeczkę - zginanie w dachu bądź balans na pionie ;P  Również atmosfera była zupełnie inna: stare, pomalowane na żółto bądź czerwono ławeczki oraz obecny podczas całych zawodów piwo-bus napawdę rozczulał J  Pod względem wspinaczkowym również wybieram Czechy. Baldy stylem odpowiadały zazwyczaj tym ruchom, które często robimy na „Koronie” (wyjątkiem był połóg, który zrobiłam dopiero w piątej próbie i który dał mi wejście do finału), więc na pewno sprawiły mi mniej kłopotów niż te 'nowocześniejsze'.

    Szkoda tylko, że wszystko to zepsuło ułożenie baldów w finale L  Wszystkie dziewczyny zrobiły pierwsze trzy baldy głównie fleszem, a na czwartym nikt nie miał nawet bonusa… L  O kolejności na podium decydowały próby oraz wyniki z eliminacji... Mogłabym powiedzieć, że brakło mi bardzo niewiele, bo tylko jednej próby do złota bądź lepszego wyniku z eliminacji do srebra, ale prawda jest taka, że każdej z nas brakło bardzo niewiele i każda mogła wygrać. Na dobry koniec mogę jeszcze dodać, że w eliminacjach jako jedna z dwóch dziewczyn na całe zawody udało mi się zrobić najtrudniejszy czyli ósmy balder :))

    avatar
    0
    28 wrzesień 2017, 11:42
     

    Birkebeiner

    Category: Wszystkie wpisy

    Jest połowa września i jeszcze cały  miesiąc przyjdzie mi spędzić w oczekiwaniu na rozpoczęcie typowo narciarskiej aktywności. To czas który warto poświęcić na przygotowanie się do nadchodzącej zimy (mentalne i kondycyjne), na wybór kierunków rozwoju na następne kilka miesięcy oraz nadrobienie zaległości w innych dziedzinach życia.

    Wychodząc na dłuższe lub krótsze wędrówki po górach, zabieram sweterek z wełny merynosa i lekką kurtkę, która może się przydać w drodze powrotnej wieczorem. Nie myślę o poważnych sprawach. Myślę o krokach na kamiennych ścieżkach, o kolorowych liściach na drzewach, o mgłach, które podnoszą się po zachodzie słońca i  przenikają ubrania swoją wilgocią, albo powodują zamęt podczas powrotu do domu. Ciesząc się sportem w naszym codziennym życiu, często nie zdajemy sobie sprawy, że w sposób zupełnie dla nas nieświadomy, towarzyszy nam okruch historii.

    Przychodzi mi to do głowy, kiedy siedząc na kamieniu wśród kolorowych lasów Ligurii, przyglądam się wyhaftowanemu znaczkowi na rękawie mojej białej kurteczki. Uśmiecham się na myśl, że nawet tu – wśród niekończących się liściastych lasów i labiryntów górskich ścieżek nadmorskiego regionu Włoch – doganiają mnie narty.

    birkr1

    avatar
    0
    26 wrzesień 2017, 17:24
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    logo biale_proste2

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Statystyki

    • Artykułów: 9710
    • Odsłon artykułów: 26371312
    
    ';