Chan Tengri 2016 Solo Expedition

Nazywam się Artur Podgórski, mam 36 lat i pochodzę z Żarek. Wychowałem się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie w skałkach od dziecka spędzałem niemal każdy weekend. Można powiedzieć, że skałki i góry to miłość od zawsze i wygląda na to, że na zawsze. Góry nadały sens mojemu życiu, ukształtowały mnie. Przebywanie w nich sprawia, że chce mi się żyć, a trudy codzienne stają się łatwiejsze do pokonania. To po prostu ogromna przyjemność.

Artur01
Pierwszy raz w Tatry pojechałem w 1999 r. Musiało minąć pięć dni niepogody, żeby moim oczom ukazały się majestatyczne szczyty, które rozkochały mnie w sobie bez pamięci. Dziś mogę powiedzieć, że przeszedłem je wzdłuż i wszerz. Długie górskie trekkingi, zarówno te letnie jak i zimowe, z czasem przerodziły się we wspinaczkę, która stała się moją pasją. 4 lata życia spędziłem w Norwegii, po której dużo podróżowałem i poznawałem tamtejsze góry.
W 2012 r. po raz pierwszy pojechałem w Alpy. Grossglockner zdobyłem czterokrotnie (były to wejścia: letnie, jesienne, zimowe i wiosenne). Potem był Grossvelinger, dwukrotnie Mount Blanc i Matterhorn. Poza górami i podróżami interesuję się sportem - szczególnie lekkoatletyką. W kręgu moich zainteresowań pozostaje również teatr i literatura.

Chan Tengri to marzenie, kolejny etap górskiego rozwoju. Naturalna kolejność po wspinaczce w Alpach. Po wyprawie na Chan Tengri, w kolejnym roku, planuję stanąć na wierzchołku Piku Pobiedy,  a szczyty te są drogą do zdobycia Śnieżnej Pantery i etapem pośrednim podróży w Himalaje.
W góry zazwyczaj chodzę samotnie do czego jestem przygotowany zarówno psychicznie jak i fizycznie, a ten rodzaj wypraw jest dla mnie najbardziej satysfakcjonujący. Bezpieczeństwo i zdrowy rozsądek są podstawą wszystkich moich górskich aktywności. Jednak pokonywanie słabości i mierzenie się ze swoimi możliwościami napędzają moje działania. Dlatego Chan Tengri to projekt solowy.

Chan Tengri to szczyt idealny, smukły i geometryczny, o kształcie piramidy z trudnymi do zdobycia ścianami. To powoduje, że bywa potocznie nazywany „Małe K2”. W języku ujgarskim jego nazwa oznacza „Pan Niebios” lub „Pan Dusz”. Ponieważ Pan Niebios zbudowany jest z marmuru, o zachodzie słońca często przybiera kolor głębokiej czerwieni, skąd wzięła się kazachska nazwa Kan Tau (Krwawa Góra).  Wszystko to sprawia, że szczyt ten jest niczym dziecięce marzenie, trudno mu się oprzeć. Uważam, że jest to cel ciekawy sportowo i piękny, stąd właśnie taki wybór.


chan tengri źr. baskurzynski.blogspot.comChan Tengri (źr. baskurzynski.blogspot.com)


CHAN TENGRI 2016 SOLO EXPEDITION
Centralna część pasma górskiego Tienszan, Kirgistan, Azja Centralna

Termin wyprawy:
sierpień 2016
wyprawa planowana jest na około 21 dni
(akcja górska – na ok. 12 dni)

Skład wyprawy:
Artur Podgórski

Cel wyprawy:
Chan Tengri - marmurowy szczyt o wysokości 6995 m n.p.m., z kopułą lodową i śnieżną 7010 m n.p.m. Góra ta jest uważana za jedną z najpiękniejszych na świecie, jest najwyższym szczytem Kazachstanu, trzecim co do wysokości Kirgistanu i drugim co do wysokości szczytem pasma Tienszan. Położona jest na granicy Kirgistanu, Kazachstanu i Chin, pomiędzy lodowcami Inylczek Północny i Południowy. Jako że Chan Tengri jest położonym najbardziej na północ siedmiotysięcznikiem na Ziemi, jest też jednym z najzimniejszych szczytów – jest tam niezwykle surowa i zmienna pogoda i nawet latem panują silne wiatry i mrozy.

Mapa
Celem wyjazdu jest wejście na Chan Tengri  klasyczną drogą południowa, tzw. drogą Pobrebeckiego (5A).
Punktem wyjścia na szczyt jest baza położona na wysokości 4000 m n.p.m. na lodowcu Południowy Inylchek.


droga źr www.summitpost.orgźr www.summitpost.org


Tengri - pierwsze wejścia:
Pierwsze wejścia na szczyt miało miejsce w 1931 r.  kiedy to na wierzchołku stanął Michaił Pobrebecki. Dopiero po upływie 33 lat na szczycie pojawiła się druga droga - tym razem na północnej ścianie. Miało to miejsce w 1964 r. - Rosjanie Romanov i Kuzmin wyznaczyli ową nową linię. W 1992 r. zespół W. Kriszczatego dokonał pierwszego zimowego wejścia.

Koszt wyprawy: dla 1 osoby ok 12000 zł
- Bilet lotniczy: 2500 zł
- Koszty na miejscu (obsługa agencji, helikopter, pozwolenia, itp.): 7000 zł
- Brakujący sprzęt, jedzenie: 2000 zł
- Ubezpieczenie: 300 zł

Wyprawa objęta jest patronatem Portalu Górskiego i portalu On the Summit.

Artur  loga patronów

chan-tengri-logo

avatar
0
16 maj 2016, 11:58
Artur Podgórski