Chuck Norris TPN'u

Chciałbym móc potrzymać w napięciu i napisać jak to kraty ze zgrzytem zamknęły się za mną na posterunku policji, a ja tęsknie oglądając się do tyłu na słońce i rozmyślając kiedy je zobacze znowu :). Niestety pomimo nastawienia na walkę ze strażnikiem teksasu okazało, że bliżej jesteśmy sytuacji, iż kręgi w zbożu to sposób Chucka Norrisa, aby wytłumaczyć światu, że kiedy on mówi "leżeć!" to słucha nawet zboże. Uprzejma Pani Sierżant nie zabrała mnie nawet za szyfrowane drzwi i sama wymagała wyjaśnienia zaistniałej, absurdalnej sytuacji, w której utwierdziła się jeszcze po zajrzeniu na stronę portalu, gdzie dalej znajduje się sporny artykuł.

Widziałem, iż podobnie jak ja nie rozumie ona dlaczego z naszych, podatników pieniędzy kilka instytucji i policjanci z kilku miast muszą zajmować się tą sprawą. Czyżby jednak urażona ambicja strażnika teksasu wzięła górę nad rozsądkiem i przekłuty balon próżności zasłonił cel i sens funkcjonowania TPN i Straży Parku? Rozumiem, że nasz rys historyczny implikuje świadość, że tylko metody policyjne mają sens. Ale umówmy się, że w cywilizowanym świecie takie instytucje jak parki narodowe, czy ich ochrona ma głównie cel edukacyjny, a nie policyjny. I źle się dzieje, kiedy pewnym ludziom zaczyna się wydawać, że są właścicielami parków, a nie osobami zarządzającymi nimi dla dobra ogółu. A zarzadzać przy milionowym ruchu w parku można głównie przez edukacje społeczeństwa, bo ta sama historia pokazuje jak marne maja efekty metody policyjne.

Słuchając pytań zadawanych przez Panią Policjant przez chwilę poczułem się jakby sprawa wzięła się nie ze strony Straży Parku TPN, ale zareagował ktoś z JOPR ze znanej mi z historii strony o turboratowniku: http://www.jopr.pl - czyżby Chuck Norris został turbostrażnikiem?

Dla właścicieli portali drobna uwaga na boku: Przebywanie poza szlakiem jest wykroczeniem, a nie przestępstwem. Kodeks wykroczeń stanowi (art. 14), że podżeganie i pomocnictwo do wykroczenia jest karalne tylko wtedy, gdy ustawa tak stanowi (tzn. ten konkretny przepis karny, w tym wypadku ustawy o ochronie przyrody tak NIE stanowi) i tylko wtedy, gdy wykroczenie (czyli wejście na Komoniarski) zostało dokonane. Nie dajcie się zwariować byle mailem z prywatnego konta podpisanym choćby i Chuck Norris :). Macie prawo pisać o różnych rzeczach i nie stajecie się przez to przestępcami!

Drogi TPN,ie - zapraszam do merytorycznej współpracy. Jak pisałem kiedyś, portalgorski.pl jest otwarty na ciekawe, edukacyjne działania. Szanujemy przyrodę jako daną nam i następnym pokoleniom i mamy świadomość, iż nie jesteśmy właścicielami ziemi. Można przedyskutować wszystko, ale Chuck Norris niech w ciszy i skupieniu liczy do niekończoności na swoich sawannach. I z bólem serca na pytanie - "dlaczego nie został zdjęty na prośbę Straży Parku materiał ze strony" - musiałem odpowiedzieć: bo takowej prośby nie było...

Jak potoczy się dalej sprawa? Nie wiem. Ale na pewno będziemy o tym informować. Ja osobiście lub zaprzyjaźniona osoba odwiedzająca mnie w więziniu :).

P.S. Zdjęcie zostało wykonane na wszelki wypadek za granicą (południową) i z legalnego miejsca.

avatar
0
22 kwiecień 2013, 11:37
Ireneusz Gosztyła