Khan Tengri 2017 Solo Expedition.

Skoro już udało mi się poczynić relację z wyprawy na Pik Korżeniewskiej i Pik Komunizma. To czas napisać o kolejnym kroku mojego projektu, zaplanowanym na 2017 rok.
       Celem wyprawy jest zdobycie szczytu Khan Tengri ( 7010 m n.p.m ), położonego w górach Tien-szan, na granicy trzech państw – Kazachstanu, Kirgistanu oraz Chin.

2
       Szczyt ten jest najbardziej na północ wysuniętym siedmiotysięcznikiem, co w praktyce oznacza że jest to jeden z najbardziej surowych i zimnych wierzchołków. Położony jest pomiędzy lodowcami Inylczek Północny i Inylczek Południowy. Jego nazwa w języku ujgurskim oznacza „Pan Niebios” lub „Pan Dusz”. Smukła sylwetka w kształcie piramidy oraz trudne do zdobycia ściany spowodowały, że góra potocznie nazywana jest „Małe K2” i zaliczana jest do najpiękniejszych szczytów świata, obok Alpamayo w Andach, Cerro Tore w Patagonii, Ama Dablam w Himalajach, Matterhorn w Alpach czy wspomnianego K2. Góra ta jest najniższym ze szczytów „Śnieżnej Pantery”, ale dość wymagająca pod względem technicznym oraz bardzo niebezpieczna.
       Pasmo Tien-szan w którym Khan się znajduje, od północy graniczy z ogromną pustynią Takla Makan. Powoduje to częste załamania pogody i huraganowe wiatry, gdyż powietrze z pustyni wznosi się nad góry i przy tym szybko schładza.
        Szczyt po raz pierwszy został zdobyty przez Michaiła Pobrebeckiego  w 1931 roku od strony południowej, a droga pierwszego wejścia aktualnie uznawana jest za drogę klasyczną i wyceniona w rosyjskiej skali na 5A. Najłatwiejsza droga od strony północnej wyceniona jest na 5B w rosyjskiej skali wspinaczkowej i jest zdecydowanie trudniejsza technicznie, natomiast mniej narażona na spadające seraki oraz lawiny.

1
        Chciałbym też nieco przybliżyć Wam mój pomysł na tą wyprawę. Przede wszystkim będzie to wyprawa solowa. Oznacza to że ruszam do Tienszanu samotnie. Nie wykluczam współpracy w pewnym zakresie już na górze z innymi ekipami jeśli zajdzie taka potrzeba, natomiast nastawiam się na to że górę zdobywał będę w pojedynkę i mam zamiar przygotować się na wszelkie ewentualności z tym związane.
       Górę planuje zdobyć od strony północnej, drogą B. Sołomotowa (wycena 5B w rosyjskiej skali wspinaczkowej). Jest ona nieco trudniejsza od klasycznej drogi która wiedzie od południowej strony. Wybór padł na ten wariant z kilku powodów. Najważniejszy z nich to bezpieczeństwo. Droga ta mimo że trudniejsza technicznie, jest bowiem mniej narażona na schodzące lawiny oraz spadające seraki, a więc zagrożenie nie zależne ode mnie. Kolejny powód to zdecydowanie mniejsza ilość ekip po stronie północnej, co po wyprawach na Pik Lenina oraz Pik Korżeniewskiej będzie miłą odmianą. Podoba mi się również perspektywa zwiedzenia Kazachstanu, bo to właśnie od Kazachskiej strony zamierzam dostać się do Base Campu.
        Droga którą mam zamiar atakować szczyt wiedzie przez przed wierzchołek Piku Czapajeva. Wiąże się to z dodatkowymi 200 metrami podejścia podczas schodzenia ze szczytu do bazy. Na przełęczy która znajduje się na wysokości 5900 m n.p.m droga ta łączy się z klasyczną drogą od strony południowej.

5
       Nowością dla mnie będzie też spanie w jamach śnieżnych, gdyż z racji panujących warunków na górze, w wyższych obozach ten wariant jest częściej wybierany przez wspinaczy próbujących swych sił na Khan Tengri.
       Wspinaczka obraną przeze mnie drogą zapowiada się więc bardzo ciekawie. W kolejnych postach postaram się informować Was jak idą mi przygotowania oraz jak wyglądają moje treningi.

Pozdrawiam Radek !

avatar
0
13 luty 2017, 20:10
Radosław Woźniak