Kids climbing, czyli kiedy dzieci zaczynają się wspinać

Wspinamy się od kilku, kilkunastu lat. Pojawienie się dzieci wcale tego nie zmieniło, ba… zaczęliśmy wspinać się częściej. Jak poradziliśmy sobie z małymi dziećmi w skale możecie poczytać na naszym blogu.
W końcu przyszedł czas na pokazanie naszym pociechom pasji w praktyce.
Tylko kiedy zacząć i jak to zrobić, żeby nie zniechęcić?

IMGP6862

To zależy indywidualnie od dziecka. Każde jest inne. Z naszego doświadczenia wiemy, żeby zbyt nie namawiać. Kiedy syn miał 3,5 roku chyba za mocno chcieliśmy, żeby spróbował bo… nie był zainteresowany. Poza tym wtedy jego ulubionym słowem było „nie”.
Rok później było już całkiem inaczej. Tymek mając 4,5 roku przeszedł drogę „trójkową” na wędkę i był zachwycony. Spodobało mu się. W dodatku wówczas jego 2,5 letnia siostra usilnie chciała robić to samo co brat (dalej tak jest ;) ) i nie raz wisiała na linie.
 
Co jest potrzebne dziecku do wspinania?
 
1. Uprząż wspinaczkowa – w przeciwieństwie do tej standardowej uprzęży biodrowej, ta dla dzieci jest pełna. My używamy PETZL Ouistiti.
IMGP4628
2. Kask – na rynku mamy szeroki wybór, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. My używamy Petzl Picchu bo jest lekki, wygodny i sprawdza się również podczas jazdy na rowerze.
 
DSC 2166fot. Agnieszka Szwed

3. Buty – nie muszą być od razu wspinaczkowe, mogą być zwykłe, wygodne tenisówki. Poza tym na rynku kupicie buty wspinaczkowe od 28 rozmiaru.
IMGP7522
4. Wygodne ubranie – takie, które nie krępuje ruchów.
IMGP7203
5. Pozytywne nastawienie i chęci!
IMGP6774
Ten pierwszy raz…
 
Na początku zaznajamiamy dziecko  ze sprzętem - uprzężą, kaskiem, liną…
Pokazujemy jak się ustawić do zjazdu, oswajamy naszą pociechę z wysokością. Ważne, żeby mały wspinacz czuł się pewnie i bezpiecznie.
Dobrym rozwiązaniem jest też self-lina (dla doświadczonych!). Co to znaczy? Obok liny, na której wspina się dziecko, zawieszamy drugą. Osoba dorosła podchodzi na self-linie za pomocą przyrządów zaciskowych i cały czas może obserwować jak wspina się maluch i pomóc mu w razie potrzeby. Gdy dojdzie wraz z dzieckiem do góry może łatwo przejść w zjazd (jeśli jednym z przyrządów jest np. GRI GRI Petzla). Umożliwia to też możliwość wpięcia dziecka w swój przyrząd zjazdowy i wspólny z nim zjazd, co może być dodatkową atrakcją.
DSC 2182fot. Agnieszka Szwed

Motywatorem do działania mogą być cukierki zawieszone na przelotach czy na stanowisku. 
Dzieci szybką się uczą i tylko patrzymy jak łapią bakcyla :) 
Wspinaczka to świetny sposób na spędzania czasu razem! Wspinanie jest fajne!
IMGP4228
Oczywiście nic na siłę, nie każdy ma predyspozycje do wspinania, nie wszyscy muszą się wspinać.
 
PS Jeśli nie macie doświadczenia we wspinaczce, poproście by Wasze dzieci uczył instruktor. Jeden błąd może Was kosztować zdrowie lub życie.
 
Do zobaczenia w skałach! :)

 

 

 

 

avatar
0
28 czerwiec 2017, 09:45
Rodzina w ruchu