Listopad w Beskidzie Niskim – Pętla nad Blechnarką

Dzień co raz krótszy, zimno, wiatr, nie ma już liści na drzewach, świat jakiś taki szary…listopad. Ale…ale… w listopadzie też może być ładnie! Zwłaszcza w górach :). Warto wybrać się choćby na krótką wycieczkę. Polecamy Wam wędrówki po Beskidzie Niskim - magia tego regionu unosi się o każdej porze roku :)

IMGP2890

Tym razem wybraliśmy się na Jasiłniki (Tri Kopce).
Dystans całkowity – 11,30 km
Czas postoju – 2:10 h
Czas ruchu – 1:54 h
Oczywiście czas przejścia jest naszym czasem. Zauważyliśmy ostatnio, że na wycieczkach z dziećmi czas ruchu = czas postoju. Trasa jest wymagająca, strome podejście na grań, podejście na Jasiłniki. Nasz 5 latek przeszedł trasę samodzielnie. 3 letniej turystce pomagaliśmy i nosiliśmy jak zachodziła taka potrzeba ;). Dzieci były zadowolone z wycieczki. Trasa może mało popularna, ale obfituje w atrakcje turystyczne, przyrodnicze i krajoznawcze.
Zostawiamy auto w Blechnarce, w miejscu gdzie kończy się asfalt. Podchodzimy żółtym szlakiem w stronę przełęczy Wysowskiej i czarnym szlakiem tematycznym (historycznym) skręcamy w lewo. Czarny szlak prowadzi na cmentarz wojskowy z I wojny światowej (nr 49). Ten odcinek naszej wycieczki był nie lada atrakcją dla dzieci. Na Ropie (wzdłuż, której idziemy) można na tym odcinku zaobserwować ślady obecności bobrów (ciekawe konstrukcje tam, sztuczne „jeziorka” powstałe po ich zbudowaniu, pościnane i okorowane zębami bobrów drzewa). My schodzimy z dziećmi nad potok, dzięki czemu wszystko można zobaczyć z bliska.

IMGP2963

IMGP2990

Ta część trasy to również malowniczy szlak rowerowy. Oj, będzie trzeba tu wrócić na rowerze!
Po kilkunastu minutach marszu skręcamy w prawo i stromym zboczem dochodzimy do cmentarza. Warto się tu zatrzymać na chwile – cmentarz został zaprojektowany przez znanego słowackiego architekta Duszana Jurkowicza i odrestaurowany ponad 20 lat temu.

IMGP3032

Czarny szlak doprowadza nas na grzbiet – granicę polsko-słowacką. Tata z Julią znajdują kurki ukryte pod liśćmi – mała niespodzianka :), będzie pyszna kolacja.

IMGP3100

Pomimo braku liści na drzewach jest urokliwie i tajemniczo. Potężne buki odsłoniły swoje korony. A my, szurając butami w opadłych liściach, czerwonym szlakiem idziemy w kierunku przełęczy Wysowskiej. Czeka nas jeszcze podejście na Jasiłniki. Jesteśmy sami, nie mijamy żadnych turystów. Cisza, spokój… nagle dwie łanie przebiegają przed nami w stronę słowackich sąsiadów.

IMGP3121

Poniżej szczytu Tri Kopce odpoczywamy. Po chwili dzieci radośnie zbiegają na dół. Na przełęczy Wysowskiej jest zadaszona wiata z ławami i stołami. Pod przełęczą dołączył do kurek samotny rydz. Czerwony szlak prowadzi dalej granicą w kierunku Jawora. My udajemy się gruntową drogą, żółtym szlakiem w stronę Blechnarki, gdzie zostawiliśmy samochód.

A potem… potem jedziemy do Wysowej i odpoczywamy w Parku Wodnym :) bo…
Beskid Niski sercu bliski!

avatar
0
18 listopad 2017, 21:25
Rodzina w ruchu