Łuk Karpat

Dwa projekty jeden cel-Łuk Karpat jesienna i zimowa sceneria

 

Po odpoczynku i pobijaniu rekordu zimą Korony Gór Polski, który zakończył się sukcesem w 83 godziny można zacząć z powrotem trenować i planować nowe wyprawy spełniając kolejne marzenia a marzeń jest sporo gdy się spełni jedno pojawiają się dwa następne i tak o tomoim celem na ten rok jesienią w tym roku i zimą 2018 roku jest Łuk Karpat. Dlaczego łuk??Myślę i to wiem ze mam w nich jeszcze coś do zrobienia żeby zakończyć podbijanie Karpat i potem będę mógł ruszyć z większym doświadczeniem w wyższe góry w bardziej odległych krainach tego świata:) Cały czas czuje się niedosyt więcej i więcej wyżej i wyżej. Sport połączony z górami to idealna para, w których czuję się jak ryba w wodzie.

Karpaty dzielą się na zachodnie, wschodnie i południowe. Tworzą wielki łańcuch Karpacki. Ciągną się od Bratysławy na Słowacji do żelaznej bramy na granicy Rumuńsko Serbskiej. Rumuńskie i Ukraińskie góry podobno są bardzo dzikie i malownicze co jeszcze bardziej mnie kusi i zachęca do poznania tych nieznanych mi dotąd jeszcze gór. Z kolei Polskie i Słowackie góry już dobrze poznałem turystycznie często odwiedzane i znane prawie każdemu.

 

 luk karpat

No i tak jesienne plany związane są z rowerem i długą jesienna wyprawa. Jak czas pozwoli to zamierzam objechać rowerem dookoła Łuk Karpat pod samymi górami przez wszelakie przełęcze, wzgórza i szczyty jadąc asfaltem, drogami szutrowymi, szlakami, każdą dostępna drogą jaka będzie możliwa do przejechania na dwóch kółkach. Do pokonania będzie około 5000 km przemierzając przez 5 państw europy Słowację, Polskę, Czechy, Rumunie, Ukrainę i możliwe, że zahaczę delikatnie o Serbie.Chcę żeby to była wycieczka relaksująca bez stresu i napięcia tylko jechać przed siebie i cieszyć się życiem i wolnością jak tylko można najbardziej i zapomnieć na chwile o sprawach, które są codziennością. Jak się znajdzie jakiś partner do przejażdżki to zapraszam chętnie się podzielę tą przygodą przejeżdżając ja wspólnie:) Marzy mi si już taka wyprawa od dłuższego czasu więc czas aby zrealizować swój cel. Rowerowa przygodę planuje zacząć w połowie października i skończyć początkiem grudnia.

rower 1

Drugi mój pomysł czyli zimą 2018 jest już bardziej sportowy niż relaksujący ale również dotyczy łuku Karpat lecz nie dookoła tylko wzdłuż. Planuje zrobić pierwsze zimowe przejście łuku Karpat. Letnie już są zrobione przez kilku ludzi oczywiście w większości przez Polaków z szczególnym wyróżnieniem Łukasza Supergana, który zrobił to dwa razy i to samotnie wspaniała sprawa.Przygodę zaczynając od Serbii, a kończąc na Słowacji zdobywając najwyższe szczyty każdego z państw, które są po drodze przemierzając ponad 2000km pewnie liczba będzie większa to już zależy jaka drogę się wybierze i którędy pogoda pozwoli mknąć. Wyprawa będzie trudna ale do zrealizowania. Będzie to dla mnie największe wyzwanie od czasu jak pokochałem góry i poznałem swoja życiową pasje. Możliwe, że zrobię to biegowo jak Koronę Gór Polski tylko spokojnym biegiem żeby ukończyć wyprawę i zmieścić się w 2 miesiącach:). Plany mam smaczne tylko teraz trzeba się przygotować, zaplanować trasę i czekać aż nadejdzie jesień.

 

''Wspaniale jest żyć marzeniami bez nich życie byłoby nudne.''

avatar
0
03 lipiec 2017, 10:00
Roman Ficek