Miesiąc w Mamucie

Jako że warun na Pochylcu skończył się dokładnie w momencie gdy zjeżdżałem po zrobieniu Ekspozytury, nie pozostało nic innego jak przenieść się do Mamuta. Plan był prosty wspinanie 1/1, konsekwentnie aż do ostatecznego zwycięstwa, turbo napinka mało jedzenia dużo restu.

Stary sprawdzony schemat sprawdził się również i tym razem i nawewt nie musiałem czekać do grudnia tak jak przewidywałem. Fumar Perjudica moje pierwsze VI.7 padło już 5 dnia prób, (oczywiście próbowania całości), bo tak na prawdę to 3 lata składałem poszczególne fragmenty. Tego samego dnia podkradłem Kamilowi projekt dokładając start balderem z Mechaniki i powstała Ciemna Strona Mocy VI.6+, czyli właściwie przedłużenie Hipertrofii o wyjście Dance Whore! z końcem na stanowisku Śmiałej Perci. Kolejne dni to już próbowanie wyjścia z Jaskini Macierewiczem, najpierw w celach treningowych przedłużyłem o to wyjście Grinpisa i tak powstał Ślunski Pies i Koran VI.5, nazwa wymyślona przez Niedźwiedzia, jeśli ktoś jeszcze nie zna piosenki jej autorstwa o Ślunskiej Ekipie oto i ona:


Śląska ekipa w skały przyjechała
wszystkie drogi pozajmowała

jak w skałach spotkasz śląską ekipę
to ze wspinaniem będziesz miał lipę


ref. Śląski pieees, śląski pieees

Śląski pies magnezję zjada
Wszystkim wspinaczom z worków wykrada
A gdy zobaczy magnezję w płynie
Ślini się cały- z tego właśnie słynie


Śląski pieees Śląski piees

Zakładam buty wbijam się w drogę
Czuję że coś zamagnezjować nie mogę
A śląski pies się ślini na dole
Wdupcył mi maglajz ja pierdole!


Śląski piees śląSKI pieees


Idę pod mnicha , całkiem zdyszana
Aby być przed ślązakami idę całkiem z rana
Patrzę i widzę że mam przejebane
Bo śląska ekipa wbija już w ścianę


Śląski piees Śląski piees


Drogi wspinaczu – prawda jest taka
Jak tylko możesz strzeż się ślązaka
Gdy na parkingu widzisz combi białe
Szybko spierdalaj- nawet nie idź pod skałe


Śląski pieees, śląski pies

slunski pies

Następnie przyszła kolej na przedłużenie Dance Whora! o Macierewicz i na kolejnym wyjeździe powstał Szamil Basajew VI.6. Prace nadal trwają, ale żadnych nowych kombinacji w Mamucie już nie będzie
Wracając do Fumara to wszyscy mówię że nie potrafię zrobić drogi przy dobrych warunkach, musi być mokro zimno albo ze mną coś nie tak,  moim zdaniem nie jest to prawdą. Tak czy inaczej zaraz po zrobieniu Fumara Niedźwiedź ułożyła oczywiście o tym piosenkę:


łukasz dębowski nawet jak sie stara
ni chuja nie może zrobić fumara
jak jest dobry warun o sukcesie nie ma mowy
może tylko wejść jak warun będzie chujowy
dzisiaj do zrobienia dystans był wciąż spory
chwyty były suche i choć łukasz był chory
tej beznadziejności byłoby za mało
i zapewne znowu by się dzisiaj nie udało
i tu nie wiadomo nawet co się stało
ale wszedł bo trzy razy mu nogi wyjebało
 
Przez cały okres do Mamuta jeździliśmy stałą ekipą Monika, Iga, Mateusz Zając i oczywiście Ślunski Pies. Monika kontynuuje swój powrót do formy, między innymi poprowadziła Macierewicz VI.3+ RP, Zygmunta Wrzodaka VI.3 RP oraz Grubasa VI.3 RP. Mateuszowi bardzo przypadł do gustu Mamut i bardzo szybko podniósł swój życiowy poziom prowadząc Ostrą Kredkę Trynkiewicza VI.3 RP, swoje pierwsze 7a, a parę dni później dołożył do tego Kucyka.... VI.3 RP.

avatar
0
08 listopad 2015, 08:22
Łukasz Dębowski