Moja heroina...

Obraz125

 

Film: https://www.youtube.com/watch?v=ZKtkuIBWySg

 

***

Rzuciłem dom i rodzinę

Poznałem egzotyczną dziewczynę

Piękna była to dziewczyna

Miała na imię Heroina

***

Słyszę w głowie Jej głos. Szepce swoje słodkie słówka, mami mnie i kusi, tęsknym głosem wzywa do siebie. Pamięć odtwarza obrazy z naszych wcześniejszych spotkań. To uczucie jedności i spełnienia. Wyobcowania. Przy niej cały świat przestaje istnieć, liczy się tylko Ona. Tu i teraz. Pragnę Jej, nie mogę przestać o Niej myśleć. W końcu poddaję się i ruszam do góry. W głowie Rozsądek toczy walkę z Pożądaniem. Wiem, że powinienem zawrócić, ale jakaś nieznana siła pcha mnie dalej. Do Niej.

Oto jestem. Zakładam buty i rozpoczynam taniec z Nią. Pierwsze ruchy są sztywne i niezgrabne, to wyrzut sumienia, że „nie powinienem” daje znać o sobie. W końcu odrzucam wszystko i płynę. Nic już nie ma znaczenia. Wszystko, cały świat znika jak we mgle. Nie zauważam trudności, miłość do Niej niczym na skrzydłach unosi mnie do góry. Czas zatrzymuje się w miejscu. Sekundy zamieniają się w minuty, a minuty w nieskończoność.

I wtedy znienacka Ona pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Jej usta wykrzywia złośliwy grymas. Wyjściowym zacięciem płynie woda. Zaczynam walczyć. Jeden nieostrożny ruch może być początkiem drogi donikąd. W trzystumetrową otchłań. Czuję jak Jej ego karmi się moim strachem, pęcznieje z każdym trzymanym mokrym chwytem. Ostrożnie, z najwyższą uwagą przesuwam się do góry, a Ona czeka na mój błąd. W końcu wychodzę na krawędź, jeszcze trochę łatwego terenu i staję na szczycie. Całego mnie wypełnia to wspaniałe uczucie. Wykrzykuję swą wolność w przestrzeń. Chciałbym, żeby ta chwila trwała wiecznie. Żebym mógł zatracić się w niej zupełnie. Zostać tu i nie wracać.

Z tego pięknego snu wyrywa mnie odgłos grzmotu. To Jej złość nadal trwa. W potokach deszczu rozpoczynam zejście w dół. Wracam do rzeczywistości. Muszę wrócić do świata odpowiedzialności i zobowiązań. Zapomnieć o Niej. Choć w głębi duszy wiem, że będę tęsknił. A Ona będzie czekać.

***

Tekst, który napisałem dawno temu po jednej z solówek w Tatrach. Postanowiłem go umieścić jako słowną ilustrację do filmu. 

avatar
0
11 maj 2017, 18:31
Tyszka Wernix