O tym, dlaczego zima w górach jest piękna.

W Tatrach już zima! Ciężko do końca stwierdzić, czy zadecydował o tym trzeci większy jesienny opad śniegu, jak się czasem mawia, czy może dopiero czwarty. W każdym razie jest biało. I będzie aż do późnej wiosny.



Czy Tatry pod białą pierzynką piękniejsze są od tych letnich (albo jesiennych) – rzecz gustu. Mnie się podobają. A już na pewno bardzo lubię robić zimą w Tatrach zdjęcia. Nie uważam się za fotografa, nawet nie dysponuję lustrzanką. Czasem jednak udaje mi się stworzyć kadr, z którego jestem zadowolona. I zdecydowanie najczęściej zdarza mi się to zimą właśnie.
A nawet wiem, dlaczego częściej zdarza się zimą. Ma to związek z pewnym popularnym cytatem, będącym zapisem słów Andrzeja Zawady: „Góry tylko wtedy mają sens, gdy jest w nich człowiek ze swoimi uczuciami, przeżywający klęski i zwycięstwa. I wtedy, gdy coś z tych przeżyć zabiera ze sobą w doliny.”

Tadam! Otóż najbardziej lubię te zdjęcia, na których poza szczytami, skałami, piargami, galeriami, urwiskami i wszelaką górską tkanką – jest jeszcze człowiek. Lub ewentualnie grupa ludzi.
Latem ludzka sylwetka najczęściej zlewa się z tłem. Zimą... to już zupełnie inna bajka. Bez względu na kolor spodni, kurtki, kasku – na bezkresie jednolitej bieli postać człowieka widać. Z bliska, z daleka, z dołu, z góry. Modelami stają się nie tylko towarzysze wyprawy, ale i inni, przypadkowi, przechadzający lub wspinający się w pobliżu ludzie.

Jeszcze kolory. Lazur nieba ponad bielą horyzontu. Krwawe wschody i zachody słońca, tak mocno kontrastujące z jednolitą barwą śniegu. Wrażenie, że wszystko wokół jest sterylnie czyste. No i te śnieżne czapy na smrekach i wszelkich gałązkach.

Tak, zima ma coś w sobie :). Na tyle na pewno, że warto:
a) czasem trochę zmarznąć
b) wydać całe oszczędności na takie ciuchy, w których się nie zmarznie ;).

Dla podsumowania tematu, kilka zdjęć z poprzedniego weekendu:

 

pgzima10

 

pgzima1

 

pgzima2

 

pgzima3

 

pgzima4

 

pgzima5

 

pgzima6

 

pgzima7

 

pgzima8

 

avatar
0
13 grudzień 2015, 18:08
Małgorzata Nowakowska