Powoli wracam

Powoli zaczynam wracać do wspinania, mięsień jeszcze nie daje się wykorzystać na maksa ale już jest o wiele lepiej więc nawet poruszam się trochę w Jaworznie na Pucharze Polski w bulderingu, a potem może i w Zako.

W ciągu ostatnich dwoch miesięcy poznałem życie bez swojego sportu. I nawet nie było tak źle. Zauważyłem że podróżowanie sprawia mi prawie taką samą satysfakcję co wspinanie się:) Chociaż lepiej jednak podróżować z jakimś celem wspinaczkowym.

Przez te dwa mieśiecy zdążyłem odwiedzieć Austriaków, Włochów i Niemców, kręciłem baldy i byłem personalnym trenerem w Berlinie, gdzie również odwiedziłem koncert Imagine Dragons, oglądałem Puchar Świata w prowadzeniu w malowniczym Imście, a ostatnią wycieczką był wyjazd na Mistrzowstwa Świata w bulderingu do Monachium.

Żałuję że nie startowałem ale w ten sam czas udało mi się zobaczyć poziom baldów i zamotywować się na kolejne Mistrzowstwa, kiedy już nie będzie żadnych kontuzji i nic mi nie będzie przeszkadzało wziąć udział, mam nadzieję że nawet już od Polskiej Reprezentacji!

avatar
0
26 sierpień 2014, 14:08
Roman Batsenko