Pozwól oddychać swoim marzeniom!

Kurcze! Od paru lat, jako ten niepełnosprawny ruchowo, z problemami ze swobodnym poruszaniem się wielokrotnie i przy różnym wsparciu, przemierzałem tatrzańskie szlaki (te powyżej schronisk też) – głównie w Tatrach w Polsce, ale nie tylko bo i na Słowacji, na Babiej, w Sudetach, Pieninach, Karkonoszach czy Gorcach. Pracuję też robiąc to co lubię. A myślałem że już nic dobrego w życiu na mnie nie czeka... Ponoć jak się mocno czegoś pragnie i do czegoś dąży to nie ma rzeczy niemożliwych...

To nie prawda... Jeśli ktoś nie ma nogi, to nie wiadomo jak mocno by się starał, noga mu nie odrośnie... Też nauczyłem się i dziś już wiem, że wszelkie porady i mowy typu „jak być szczęśliwy”, „jak znaleźć miłość”, „jak otworzyć złoty biznes” itd. są guzik często warte. To jedynie przykłady, historie poszczególnych ludzi. Można się na nich wzorować, w pewien sposób czerpać, ale perspektywa widzenia świata, postrzegania i odczuwania pewnych rzeczy NIGDY nie będzie taka sama (co nie znaczy, że gorsza!).

Nawet sama Szymborska pisała:

„Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy”

Ale z drugiej strony wierzę, że świat to taki trochę supermarket. Że czasem wystarczy po coś sięgnąć, a los, świat ci to da. Tylko, że cały szkopuł w tym, że świat, los, życie często te rzeczy zupełnie nietypowo „opakowuje” lub „przyodziewa”. Jakby trochę bawił się z nami w chowanego czy kotka i myszkę. I właściwie ta gra, zabawa z tym światem toczy się przez całe nasze życie. I wygrywają ci, którzy w tym gąszczu codziennych spraw, tym zabieganiu i standardowym, przeciętnym bytem, potrafią odnaleźć i skorzystać z tych okazji. Wielokrotnie trzeba mieć do tego anielską cierpliwość, przeogromne serce i gigantyczną cierpliwość. Wytrzymasz? Tylko nieliczni wytrzymają...

Wracając do mnie.

Mógłbym się załamać, żyć przeszłością i na tym poprzestać. Ale kilka lat temu wykonałem parę telefonów, napisałem to i owo i nagle okazało się że to NIEMOŻLIWE JEST BLIŻEJ NIŻ MYŚLISZ. Też usłyszałem kiedyś, że TO CZEGO SIĘ OBAWIASZ, JEST WŁAŚNIE TYM, CO POWINIENEŚ ZROBIĆ. I to prawda! Tylko poza granicami Twojego bezpiecznego otoczenia jest rozwój. To właśnie tu drzemią szerokie perspektywy i ogromne możliwości! To tu istnieją inni ludzie, którzy w razie potrzeby pomogą – tak jak pomogli wielokrotnie mnie. Ale jeśli będziesz dusił się we własnym sosie, jeśli nie pozwolisz swoim marzeniom oddychać, nic z tego nie wyjdzie. Nie przyjdzie nikt, nie zapuka do Twoich drzwi i sam nic nie zaproponuje. Dlatego jak najwięcej i jak najczęściej mów o swoich marzeniach, pozwól im oddychać, pracuj nad nimi, szukaj okazji i możliwości. A wtedy świat ustąpi i zaczną dziać się prawdziwe cuda...

avatar
0
15 czerwiec 2017, 22:53
Bartosz Michalak