Skarb Śpiących Rycerzy (06/2017)

 - Hurra ! Wkońcu ! To one , wkońcu je widze ! Tatry.. ! 

Moje oczy po roku znów ujrzały ukochane góry ,a ja krzycząc zachwycona wpatrywalam się w nie jak w obrazek.Cały rok czekałam na ten widok .. 

 1

 

Po dotarciu do pensjonatu w którym mieliśmy nocleg ,widok z okna wychodził wprost na Giewont dlatego zdecydowliśmy że na początek to własnie Śpiący Rycerz będzie naszym celem..

 

G

 

Następnego dnia wcześnie rano dotarliśmy do doliny Strążyskiej skąd zaczeliśmy spacer.Po niedługim marszu zza lasu wyłonił się szczyt Giewontu..

 

2

 

Po drodze mijaliśmy kilka ciekawych skałek ,a na jedną z nich udało mi się nawet wspiąć..

 

3

 

Podążająć przed siebie łagodnym szlakiem dotarliśmy na polane Strążyską. Dopiero tam z bliska widać było jak stromy i wysoki jest masyw Giewontu.Tam też dowiedziałam się od rodziców że Giewont tak naprawde składa się z trzech wierzchołków.Nim zdązyłam ustawić się do zdjęcia krzyż na szczycie zniknął w chmurach..

 

41

 

Nie tracąc czasu skręciliśmy w prawo na czerwony szlak, prowadzący w górę..

 

5

 

Szlak wznosił się wśród lasu i z każdym metrem był coraz bardziej stromy ,ale kamienne stopnie ułatwiały nam podejście..

 

6

 

 Pokonując kolejne metry pnącego się ostro do góry szlaku , po dłuższym marszu i kilku przerwach dotarliśmy prawie do granicy lasu..

 

7

 

Niedługo potem staneliśmy na płaskim terenie a moim oczom w końcu ukazały się góry..

 

8

 

Ruszając przed siebie już dość płaskim terenem weszliśmy na rozległą przełęcz, z której roztaczały się piękne widoki na Zakopane..

 

10

 

 

Na wprost górował Giewont w całej swej krasie ,lecz wciąż był jeszcze daleko przed nami dlatego szybko ruszyliśmy dalej..

 

9

  

Wkrótce nasz szlak zaczął przypominać te z Tatr Wysokich co bardzo mi się spodobało ponieważ gdzieniegdzie prowadził po skałach..

 

11

 

 Krok po kroku pokonywalam kolejne kamienie i skały a widoki dookoła zaskoczyły nas wszystkich, nie brakowało także przepaści..

 

12

 

W pewnym momencie musiałam nawet pokonać kilku metrowe ,prawie pionowe skalne zejście..

 

13

 

Gdy obejrzałam się za siebie zauważyłam którędy przyszliśmy i zrobiło to na mnie jeszcze większe wrażenie niż podczas pokonywania trudności..

 

 

14 

Po przejsciu trudniejszego miejsca , odpoczeliśmy chwile podziwiając widoki na Czerwone Wierchy ,które rozpościerały się prosto przed nami i ruszyliśmy dalej.Teraz szlak prowadził skalnymi tarasami wzdłóż ścian Giewontu.Według legendy gdzieś tam niedaleko w żlebie Śpiących Rycerzy jest podobno tajemnicza jaskinia w której znajduje sie skarb.

 

15

 

Po dotarciu na koniec skalnego podejścia ,pomimo lekkiego zmęczenia humor mi dopisywał..

 

17

 

Dochodząc do dużego wypłaszczenia na szlaku postanowiliśmy zrobić odpoczynek podziwiając coraz bliższy Giewont.Była tam też super skałka na której świetnie się bawiłam..

 

18

 

Po przerwie znów ruszyliśmy do góry by po niedługim ale stromym podejściu zobaczyć w dole miejsce z którego przyszliśmy..

 

19

 

Po pokananiu ostatnich kilku metrów szlaku..

 

P

 

Dotarliśmy na Kondracką Przełęcz Wyżnią..

 

11111

 

Szczyt Giewontu był wkońcu na ''wyciągnięcie ręki'' , pozostało tylko podejście po łańcuchach..

 

20

 

Jednak ze względu na bardzo dużą ilość turystów wchodzących na szczyt i zmieniającą się pogodę w okolicach Świnicy..

 

21

 

Postanowiliśmy wracać na doł przez halę Kondradową.. Sam szczyt nie był najważniejszy , tego dnia wystarczyły mi po prostu widoki..

 

22

 

Po dotarciu do schroniska na hali Kondradowej, które jest najmniejszym schroniskiem w Tatrach niebo znów się przejaśniło..

 

23 2

 

Po odpoczynku i posiłku w schronisku , zeszliśmy do Kuźnic , po drodzę spotykając psy pasterskie..

 

24

 

Chociaż nie zdobyłam samego szczytu to wyprawa na Giewont była super przygodą i rozgrewką na pierwszy dzień w Tatrach.No i po drodze rodzice opowiedzieli mi legende o Rycerzach ,którzy mieszkają w jaskini pod Giewontem i strzegą skarbu.

Dowiedziałam się też co jest tym skarbem.Jest to najwiekszy skarb , nie tylko w górach.

I to właśnie jego zawsze będą strzegli śpiacy rycerze z Tatr.. a Wy wiecie czego strzegą rycerze w jaskini pod Giewontem? 

Tak bardzo spodobałą mi się legenda o tajemniczej jaskini że już następnego dnia wybrałam się na spacer do jaskinia Dziura ,ale o tym w następnym opowiadaniu - Oliwia.

Bergans logo
 

 

 

avatar
0
22 sierpień 2017, 16:16
Oliwia Sie Wspina