Via Alpina tydzien po tygodniu, opinie o sprzecie

Witam

Bedac w drodze brakowalo mi mozliwosci aby opisac cala swoja droge. Postanowailem zrobic to teraz na spokojnie. Opisywal bede tydzien po tygodniu swoja przygode publikujac w kazda srode porcje zdjec i ops trasy.  Robie to gdyz nie chce aby wszystko to o przezylem ucieklo mi z pamieci. Przegladajac zdjecia i mapy moge przezywac na nowo via alpine, ale wiele zdarzen sie zaciera. 101 dni okolo 2900 km, okolo 300 km przewyzszen to naprawde meczaca kondycyjne wycieczka. moze najlepiej zobrazuje to informacja ze w 3 miesiace stracilem 40 kg wagi, pomimo solidnych porcji musli, duzej ilosci czekolad, makaronow i wszelkiej masci dostepnych owoców. 

Drobne wyjasnienie odnosnie dystansu i deniwelacji: Via alpina jest BARDZO niedoszacowana jesli chodzi o czas przejscia, odleglosci i przewyzszenia. Sprawdzalem dziesiatki odcinkow, z kazdego dnia.  to nic kiedy z 700 metrow robi sie 2 km. Kazdy moze sie pomylic. Niemniej takich wpadek sa dziesiatki. Mam nadzieje ze uda sie naprawic na oficjalnej stronia via alpiny te bledy. Uwazam ze dodanie 10% do oficjalnej dlugosci szlaku 2640 km to wlasciwe szacunki. Podobnie rzecz sie miala z przewyzszeniami. Przelecze o ktorych via alpina. org nie wspomina, rozbieznosci co do ich wysokosci - to wszystko postaram sie opisac.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

avatar
0
17 październik 2017, 16:28
piotr zimny