Wyprawa na Granaty

Wycieczkę zaczynamy w Kuźnicach skąd kolejką linową wznosimy się na Kasprowy Wierch. Po wjechaniu na szczyt, by nie marnować czasu szybko ruszamy w dół do Doliny Gąsienicowej..

 

1

 

 

Docieramy na hale z której roztaczają się piękne widoki a my, wpatrzeni w górujący nad doliną Kościelec podażamy przed siebie..

 

2

 

Krótka chwila nad wodą i kontynujemy wędrówkę..

 

3

 

Szybkim tempem docieramy nad Czarny Staw Gąsienicowy.. 

 

4

 

Robimy odpoczynek i podziwiamy widoki.. Najedzeni i pełni energii podążamy ścieżką wzdłóż stawu. Po chwili dochodzimy do żółtego szlaku prowadzącego na Granaty..

 

5

 

Od tego momentu towarzyszy nam motyl, który jest z nami aż do szczytu..

 

6

 

Szybko nabieramy wysokości, co bardzo mi się podoba bo z każdym krokiem widoki są coraz piękniejsze.. 

 

7

 

Przed nami długie i ciężkie podejście..

 

8

 

Piękna pogoda dopisuje, a ja znajduję nawet czas na wygłupy i zabawę..

 

9

 

 Po około dwóch godzinach podejścia docieramy do pierwszych trudności na szlaku. Przed nami łańcuchy więc zakładamy uprzęże i kaski..

 

10

 

Zaczyna się wspinaczka..

 

11

 

Czarny Staw jest już daleko pod nami i widać go teraz w całej okazałości..

 

12

 

Jeszcze kilka kroków i docieramy na grań..

 

13

 

Po chwili meldujemy się na Skrajnym Granacie. Jestem tak podekscytowana że dopiero po chwili zauważam że właśnie wypadł mi mleczny ząb :)

 

14

 

 

Wspaniałe widoki, błękitne niebo i górskie powietrze sprawiają że nie chce nam się ruszyć. Jest pięknie, odpoczywamy..

 

15

 

 

Słońce przegania nas ze szczytu więc ruszamy rozległą granią w dół, by chwilę poźniej zacząć podejście na Pośredni Granat..

 

16

 

Poruszamy się powoli ale pewnie, sucha i rozgrzana skała nie sprawia problemów, a wspinaczka jest bardzo przyjemna..

 

17

 

Docieramy pod wierzchołek..

 

18

 

Jeszcze tylko kilka metrów..

 

19

 

Stajemy na Pośrednim Granacie. W tle Świnica i Kościelec..

 

20

 

Robimy krótką przerwe na podziwianie panoramy. Po lewej widzimy Dolinę Pięciu Stawów Polskich..

 

21

 

Cały czas podążamy szlakiem Orlej Perci na ostatni i najwyższy z Granatów - Zadni. Przed nami w chmurach masyw Koziego Wierchu..

 

22

 

Docieramy do jednego z ciekawszych miejsc na naszej trasie czyli Kominu pod Czarnym Mniszkiem, który sprowadza nas do Żlebu Kulczyńskiego..

 

24

 

Żleb pokonujemy spokojnie i uważnie lecz bez większych trudności..

 

26

 

Dopiero na dole dostrzegam pokonaną stromizne Żlebu..

 

25

 

Przeprawiamy sie przez piargi do Koziej Dolinki, energia i radość jest we mnie..

 

DSCN7026

 

Gdy odpoczywam na progu Czarnego Stawu Gąsienicowego nad Tatrami powoli zapada zmrok..

 

27

 

Zachodzące słońce ucieka za ostrze grani, a jego ostatnie promienie rozświetlają masyw Granatów. Góry płoną mieniąc się złocistymi barwami. Ten wspaniały spektakl nie trwa jednak długo, po chwili zapada ciemność..  

 

28

 

Końcową drogę pokonujemy w blasku księżyca. Do Kuźnic docieramy już przy świetle latarki przez zalesione stoki Boczania. To była prawdziwa górska wycieczka.W myślach odtwarzam sobie cały dzień i mimo zmęczenia w kącikach ust pojawia mi się uśmiech. Nie moge doczekać się już kolejnej wyprawy, ale o tym w nastęnym opowiadaniu - Oliwia.

 

29

 

Bergans logo

http://www.portalgorski.pl/patronaty/bergans-team/7001-powstal-bergans-team

https://www.facebook.com/OliwiaSieWspina

https://twitter.com/oliwiasiewspina

 

 

 

 

avatar
0
05 sierpień 2018, 15:10
Oliwia Sie Wspina