Everest & Lhotse Everteam 2018 - Plan Wyprawy

Kategoria: Patronaty / Everest & Lhotse Everteam 2018

Wracamy w Himalaje. Do wylotu zostało już tylko 5 dni (8 kwietnia). Mamy szczegółowy plan naszej wyprawy na Mount Everest & Lhotse. Jest on podobny do planu w 2017 bo wtedy nasza aklimatyzacja przebiegła wzorowo. Czuliśmy się dobrze na wysokości 8800 m npm i naszym celem jest powtórzenie takiej dyspozycyjności. W pewnym uproszczeniu plan przedstawia się następująco:

1. Przylot i pobyt w Katmandu
2. Trekking do Everest Base Camp (EBC)
3. Budowanie aklimatyzacji
4. Wspinaczka na Szczyty: Everest & Lhotse
5. Trekking powrotny

Everest & Lhotse Everteam 2018

Dzień 1-2: 9 - 10 kwietnia

Katmandu zawsze jest niesamowite. Mimo ze mamy XXI wiek to wydaje się ze czas w stolicy Nepalu zatrzymał się. W niektórych dzielnicach mamy lata 90’te XX wieku, w innych czasy kiedy Nepal był pod panowaniem Wielkiej Brytanii, a w kolejnych kiedy krajem władała dynastia Szah

Katmandu można przyrównać do mrowiska – niesamowity zgiełk i wszędzie pełno Nepalczyków. Jedni to lubią inni nie. Na pewno warto być tutaj choć raz w życiu…W nocy jest spokojniej.

Dzień 3 -11: 11 kwietnia – 19 kwietnia

Mamy w planach szybki wylot w kierunku Everest Base Camp. Pewnie nogi będą nas rwały do szybkiego marszu ale nie możemy zapominać o aklimatyzacji. Pospiech w górach nie jest kluczowy. Ważniejsza jest aklimatyzacja. Poza tym każdy dzień jest bogaty w emocje – widoki, zapachy i pęd powietrza karmią nasze zmysły jak w restauracji Michelina. I nie mam tutaj na myśli towarzystwa Yaków i ich przyjaznego aczkolwiek swojskiego sposobu bycia?

Po drodze do EBC:

- będziemy frunąć i lądować na najbardziej niebezpiecznym lotnisku na świecie (Lukla!) – tak to tutaj ląduje się pod górę a pas startowy kończy się pionową skałą (a przy wylocie kilkusetmetrowym urwiskiem). Rok temu przeszliśmy mocne stres testy również podczas lotu kiedy małym 12 osobowy samolocikiem potrząsały masy powietrza – mocne i nierówne – na co wpływ ma ukształtowanie terenu tj. wysokie góry tuż obok;

- będziemy trekować z wioski do wioski, systematycznie zwiększając wysokość; towarzyszyć nam będzie codziennie życie miejscowej ludności;

- odwiedzimy niesamowitą miejscowość Namche Bazar (3440m) – stolicę regionu. Wioska ma kształt amfiteatru i jest otoczona praktycznie z każdej strony szczytami górskimi. Tutaj pewnie zabawimy z 2 dni bo to już dość wysoko i zasadne jest zrobienie dnia aklimatyzacyjnego;

- odwiedzimy Tengboche (3860 m n.p.m.) zwiedzając po drodze Khumjung. Cudowny klasztor z genialnym widokiem na Ama Dablam w całej okazałości, Everest, Thamserku i Lhotse.

Cały trek do EBC zajmie nam ok 9 dni. Aklimatyzacja to klucz dlatego się nie spieszymy.

Dzień 12-37: 20 kwietnia - 17 maja

Po dojściu na EBC (5364 mnpm.) spędzimy tam trochę czasu. Głownie będą to wypady aklimatyzacyjne i odpoczynek aklimatyzacyjny (rest). EBC to mekka zarówno wspinaczy jak i trekerów. W czasie kiedy tam będziemy towarzyszyć nam będą setki namiotów i wspinaczy.

W kolejnych dniach atakujemy ICE FALL i organizujemy się w kolejnych obozach pozostawiając w nich cześć z ekwipunku. Mamy nadzieję ze w bazie będzie dobra jakość wi-fi bo koniecznie chcemy być z Wami w kontakcie?
Kluczowym punktem wyprawy jest wyjście aklimatyzacyjne do obozu 3 na wysokości 7400 mnpm. Ten „wypad” robimy bez tlenu a celem jest cała noc w „trójce”. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to wracamy do Nepalskich wiosek na wysokości 3500 – 4000 w celu totalnego restu i zebrania sił na atak szczytowy.

Dzień 38-46: 18 maja - 25 maja

Ataki szczytowe. Obozy 1-3 są te same. Obóz 4 w drodze na Lhotse jest nieco niżej niż w drodze na Everest. Ataki szczytowe będziemy realizowali osobno. Tworzymy wizualizacje ze Sylwia staje na Lhotse a ja na Everescie!

Dzień 47-53: 25 maja-1 czerwca

Trekking powrotny

Schodzenie w dół jest łatwiejsze o ile zdobyło się szczyt. Wierzymy ze będziemy wracać z uśmiechem na twarzy.
W całym planie, w szczególności na wysokości powyżej 6 000 m npm duży wpływ na nasze postępy będzie miała pogoda. Celujemy w okres kiedy pogoda bywa najpewniejsza ale ….natura to natura. Z szacunkiem do Góry Gór będziemy cierpliwie czekać.

Sylwia i Szczepan
www.facebook.com/everteam2017

Zdjęcie z wyprawy na Island Peak, kwiecień 2016Zdjęcie z wyprawy na Island Peak, kwiecień 2016

Komentarze

  • Brak komentarzy...

    Dodaj komentarz


    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    logo biale_proste2

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Statystyki

    • Artykułów: 9782
    • Odsłon artykułów: 26655592
    
    ';