Nie tylko słońce, kawa i wino - czyli o wspinaniu w Portugalii

Kategoria: Topo / Topo - Świat

Portugalia. Kraj trochę na uboczu, pozostający w cieniu sąsiedniej Hiszpanii. Dzięki temu właśnie mniej poznany, bardziej egzotyczny. Egzotyczne wydaję się też tam słowo ‘wspinaczka’. A niesłusznie, bo właściwie przemierzając wzdłuż Portugalię niemal na całej długości znajdziemy miejsca, gdzie możemy się powspinać.

Oprócz dróg sportowych, po całym kraju porozrzucane są również  miejsca do boulderingu, co skutkuje dość szybkim rozwojem tej dyscypliny. I mimo, że w kraju Cristiano Ronaldo trudno o kogoś, kto piłkę zamienia na linę i kawałek skały, to znaleźli się śmiałkowie, którzy tak właśnie postąpili. Nie jest to z pewnością tak heroiczne wspinanie jak nasze rodzime, ale na to nie pozwala już Portugalczykom wyssane z mlekiem matki i krążące uparcie w powietrzu lenistwo. Niesamowite jest to, że mieszkając przez rok w Bradze (trzecie pod względem wielkości miasto w Portugalii), poznałam chyba wszystkich wspinaczy z tego miasta. I wcale nie świadczy to tym, że poznałam dużą ilość osób :) Kameralność tego środowiska tworzy bardzo miły i specyficzny klimat. 

Wspinanie w Buracas (Portugalia)

 

Informacje praktyczne:

PODRÓŻ: Niestety linie lotnicze nie ułatwiają nam podróży do Portugalii. Ja najczęściej korzystam z Ryanaira, czyli opcji z przesiadką (możliwa jest między innymi w Londynie, Paryżu, Madrycie). Czasami można znaleźć jakąś tańszą okazję z LOT, albo TAP (portugalskie linie lotnicze). W tym wypadku pocieszające okazują się plotki, że w 2013 roku Ryanair ma otworzyć bezpośrednie połączenie z Wrocławia do Porto - oby się udało!
WARUN: Najbardziej optymalne warunki do wspinaczki w Portugalii panują wiosną (mniej więcej od marca do końca maja). Jednak należy pamiętać, że jest to kraj, gdzie wspinaczka to sport uprawiany o każdej porze roku.
CENY: Z pewnością są niższe, niż w pozostałych krajach Europy Zachodniej. Moim zdaniem na północy jest tylko odrobinę drożej niż w Polsce, natomiast bardziej turystyczny charakter południa ma swoje odbicie również w cenach.
NIE TYLKO DLA KAWOSZY: Ze względu na to, że uderzeniowa kawka rano nie jest mi obca, wspomnę również o tym, że w Portugalii, w każdej najmniejszej wioseczce znajduje się Pasteleria, miejsce w którym oprócz wcześniej wspomnianej kawy (około 0,60 euro za um cafe - czyli espresso) możemy codziennie zaopatrzyć się w świeże, bardzo smaczne pieczywo.

Na początek przedstawiam najbliższe mi rejony, w których miałam okazję się wspinać. Mam nadzieję, że z czasem będę mogła poszerzyć artykuł o kolejne miejsca.

SALTO

Nossa Senhora do Salto jest to dolina rzeki Sousa, w której znajduje się słynne sanktuarium. Ciekawy, zacieniony rejon wspinaczkowy w pobliżu Porto, który pozwala na wspinanie nawet podczas bardzo ciepłych i słonecznych dni (takich w Portugalii nie brakuje). W pewnym sensie ze względu na bliskość do Porto jest to wizytówka północnego wspinania. Sektory  zaczęły powstawać tu w latach 90-tych jednak większość ciekawych i trudniejszych dróg została wytyczona i obita przez jednego z czołowych wspinaczy północy- Filipe’a Cardinal w latach 2005-2006.

 

Wspinaczka w Salto

 

DOJAZD
Jest to sektor wspinaczkowy położony pół godziny jazdy samochodem od Porto. Należy kierować się z autostradą A4 z Porto do Penafiel. Następnie mijamy Volango i zjeżdżamy z autostrady przy znaku CAMPO/RECAREI.  Dalej droga prowadzi wzdłuż doliny rzeki Sousa,  przed Aguair de Sousa skręcamy w lewo i jedziemy w dół, gdzie znajduje się kaplica. Powinniśmy dojechać do mostu, tam jest bezpłatny parking. Alternatywnym rozwiązaniem jest dojazd z Porto: autobusem do Aguiar de Sousa albo pociągiem na stację w Recarei. Dokładna lokalizacja tutaj.

NOCLEG
Oficjalnie nie wolno biwakować, a nieoficjalnie zdarza się :) Jeśli poszukujemy większej wygody to polecam poszukać czegoś w Recarei lub Aguiar de Sousa albo oczywiście w Porto - miasto, którego nie można nie odwiedzić będąc w Portugalii (bądź wino, którego nie można się nie napić, będąc tam).

 

Wspinanie w Portugalii

 

WSPINACZKA
Wspinanie w skale łupkowej, o dobrym tarciu, tworzącej bardzo ciekawe i niespotykane formacje. Ściany mierzą od 20 do 100 metrów. Można znaleźć tu trudności pomiędzy 4c, a 8a.

Topo znajdziecie tutaj (linki po prawej stronie na dole pod napisem Croquis das Vias e Sectores).

Drugi sektor w pobliżu Salto, w którym nie miałam okazji się wspinać nosi nazwę Valongo, linki do topo zanjdziecie tutaj (po prawej pod Croquis das Fragas).

 

Wspinanie w Volonga (Portugalia)

 

BURACAS i POIOS

Wspinając się w tych rejonach warto wiedzieć, że wycena niektórych dróg może być tutaj trochę zaniżona (szczególnie Buracas). Powodem jest niechęć wspinaczy z północnej Portugalii do tych z Lizbony i południa, która działa naturalnie w dwie strony. Ze względu na lokalizację działają tu wspinacze z całej Portugalii i tak właśnie chcąc zrobić sobie na złość zaniżano czasem wycenę, by zdziwić?, zniechęcić?, zachwiać wiarę w swoje możliwości? wspinaczy z drugiej części kraju.Tak jak już wspomniałam, bardzo miłe i kameralne środowisko:) Buracas, co bardzo istotne oferuje wiele wspinania w cieniu, a to stwierdzenie w klimacie portugalskim ma naprawdę podwójną moc. Poios to natomiast istna patelnia, więc latem wspinanie jest tu możliwe tylko rano lub wieczorem.

 

Wspinanie w Poioss (Portugalia)

 

DOJAZD:
Są to jedne z bardziej znanych sektorów wspinaczkowych Portugalii,  znajdują  się w centrum kraju, w okolicach Coimbry. Generalnie należy dojechać do miasteczka Pombal. Jeśli jedziemy do Buracas to kierujemy się na Coimbrę starą drogą N1, po około 10 km mijamy stację benzynową i zjazd na Redinha, po czym wjeżdżamy do miejscowości Arrifana i skręcamy w kierunku Peixerio i Furadouro, i już niebawem widzimy wjazd do Cagimil, gdzie rozpoczynają się sektory Buracas. Jeśli chodzi o Poios to dojeżdżamy do wioski i skręcamy w miejscu, gdzie zaczyna się dolina.

Dokładna lokalizacja tutaj:



NOCLEG
W tym rejonie nie ma żadnego problemu z noclegiem, bo spać można po prostu wszędzie. Co więcej jest tu bardzo dużo jaskiń, które również można wykorzystać w tym celu. W miejscowości Redinha znajduje się rzeka, która posłuży jako orzeźwiający prysznic po gorącym, wspinaczkowym dniu.

WSPINACZKA
Wspinanie w wapieniu, który chwilami nabiera gorącego, pomarańczowego odcieniu. Bardzo dobre tarcie, dużo dziurek, znajdzie się też kilka dróg dla miłośników okapów. Drogi nie są wysokie, oscylują pomiędzy 15- 25 metrów, a trudności rozpoczynają się od III, a kończą na 8a.
Topo Buracas znajdziemy tutaj: http://www.gmesintra.com/topos/html/buracas2.htm
Topo Poios niebawem.

Podsumowując Portugalia nie jest dobrym kierunkiem wspinaczkowym,  jeśli szukamy rozgrzewkowego 9a. Jeśli jednak interesują nas bardziej ludzkie cyfry i niestraszne nam wyśmienite, tanie wino, słońce i pyszna kawka o poranku to należy wziąć ten kraj pod uwagę planując kolejny wspinaczkowy trip.

Za zdjęcia użyte w artykule dziękuję Julii Pivovarnikowej :)

C. D. N.

Katarina

Komentarze

  • Brak komentarzy...

    Dodaj komentarz


    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    logo biale_proste2

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Statystyki

    • Artykułów: 9648
    • Odsłon artykułów: 26266027
    
    ';