Nie sposób uniknąć sytuacji, by w Tatrach, najpopularniejszych górach w kraju, człowiek nie natknął się na zwierzę – i odwrotnie. Niestety komunikaty pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego nadal potwierdzają smutną rzeczywistość - mimo popularności świat gór i przyrody nadal dla wielu odwiedzających szlaki to wręcz terra incognita.

O co chodzi? Chodzi o to, że ludzie wkraczający w świat przyrody, nie wiedzą, jak wielkie szkody mogą – najczęściej, miejmy nadzieję w najlepszym wypadku nieświadomie – wyrządzać np. w świecie zwierząt. I sobie samym…

„Uwaga: lis w Dolinie Pięciu Stawów podchodzi zbyt blisko ludzi, podobnie zachowują się kuna na Wodogrzmotach i para kruków między Wodogrzmotami a Włosienicą. Zaniepokojeni tym zachowaniem apelujemy i przypominamy: NIE DOKARMIAJ DZIKICH ZWIERZĄT! NIE DOKARMIAJ, bo Twoje jedzenie może zaszkodzić zwierzętom. NIE DOKARMIAJ, bo stwarzasz zagrożenie dla siebie, innych ludzi, a także karmionych zwierząt. PAMIĘTAJ, że lisy bywają nosicielami wścieklizny.”

Tak brzmi jeden z komunikatów pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego. Niedługo potem pojawił się kolejny, tym razem dotyczący zwyczajów zwierząt.

Fot. FB/Tatrzański Park Narodowy
Fot. FB/Tatrzański Park Narodowy

- Apelujemy i przestrzegamy! Jeśli ktoś zaobserwuje takie samotnie leżące cielę, to nie należy się zbliżać, próbować pomagać, zabierać z lasu. Młode jest zdrowe, nie rusza się i w ten sposób chroni się przed drapieżnikami. Takie zachowanie to strategia przetrwania tego gatunku – wyjaśniają tatrzańscy parkowcy.

Warto pamiętać o dobrych radach, wchodząc na górskie – nie tylko tatrzańskie – szlaki.

Łukasz Razowski