Burze w górach, a nawet sam deszcz, potrafią być piekielnie niebezpieczne, czego sami ostatnio byliśmy świadkami. Tyle deszczu, ile spadło w Tatrach w ostatnim czasie, nie było w Tatrach od dawna. Wody częstokroć występowały z koryt, nurt na co dzień spokojnych rzeczek i potoczków stawał się niezwykle wartki i rwący. Poniszczone drogi, mostki, lokalne podtopienia... Potęga gór, siła natury...

zdjęcie z bazy zdjęć PG, Tatry / fot. Romuald Cichoszdjęcie z bazy zdjęć PG, Tatry / fot. Romuald Cichos

A burze? Burze w górach są bardzo niebezpieczne. Niewątpliwie w momencie zastania burzy w górach, należy zejść jak najniżej. Nie można jednak z całą pewnością stwierdzić, że wyładowanie atmosferyczne zdarza się na szczycie i tylko tam. Faktycznie, często się dzieje, że pioruny uderzają w najwyższe punkty na grani, ale nie jest reguła. Chociaż w całej historii wypadków śmiertelnych w Tatrach, zgony spowodowane uderzeniem pioruna do nagminnych nie należą, to skutki porażeń są często długofalowe i wymagają kompleksowego leczenia.

Warunki w górach zmieniają się bardzo szybko i gwałtownie. Bywa, że mimo ładnej, słonecznej pogody, ni stąd ni zowąd robi się ciemno, a z nieba trzaskają pioruny. Najlepiej więc śledzić pogodę na bieżąco (choćby na stronach TPNu czy TOPRu). Wszelkie informacje udzielane są także w Punkcie Informacji Turystycznej TPN (ul. Chałubińskiego 42a, rondo Jana Pawła II, Zakopane, tel. (+48) 18 20 23 300, e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.).

Warto też korzystać z informacji zamieszczanych przez TVN Meteo:

https://tvnmeteo.tvn24.pl/

Jeśli ktoś ciekawy jest jaka pogoda kształtuje się w dłuższej perspektywie czasowej, śmiało może posłużyć się innym, stosownym do tego serwisem pogodowym. Np.:

https://pogoda.interia.pl/prognoza-dlugoterminowa-tatry,cId,1094924

A jeśli zdarzy się nam stanąć w górach oko w oko z burzą, na pewno nie należy panikować. Należy jak najszybciej schodzić jak najniżej się da (albo do schroniska, albo na kwaterę gdzieś). Unikajmy skupisk ludzkich, poruszajmy się osobno i w pewnych odstępach. Strategia „przytulmy się i trzymajmy razem” jest tu zdecydowanie niewskazana. Poza tym i co oczywiste, należy unikać też wszelkich elementów metalowych (nie mówiąc oczywiście o krzyżach na szczytach), ale też np. klamerek od pasków, drobnych przedmiotów poupychanych w kieszeniach, warto wyłączyć telefon. Unikajmy też kominów ociekających wodą i w miarę możliwości głębokich kałuż.

Prawdopodobieństwo wystąpienia burzy jest zdecydowanie większe po południu niż rano. Warto więc wychodzić na szlak wcześnie i trasę planować tak, aby te najtrudniejsze momenty wycieczki były już za nami, by w chwili gwałtownego pogorszenia się warunków jak najszybciej znaleźć się w łagodnym, bezpiecznym terenie.  

zdjęcie z bazy zdjęć PG, zdjęcie zrobione ze Smokowca

{vimeo}13832580{/vimeo}

Bartek Michalak

Źródła:
http://tpn.pl/,
http://www.topr.pl/,
Internet (ogólnie).