Inne

Tym razem nic nie stanęło na przeszkodzie i 10 sierpnia nasza wyprawa w Alpy w składzie Ania z Częstochowskiego Klubu Wysokogórskiego, Magda – moja siostra, Mateusz i ja, czyli Ela, w końcu doszła do skutku.... Prosto z lotniska w Mediolanie, różnymi środkami transportu ruszyliśmy do Aosty, gdzie zrobiliśmy niezbędne zakupy, gaz i tym podobne rzeczy, których nie mogliśmy wnieść na pokład samolotu.