Opowiadania

W tym miejscu trzeba opisać spotkanie z panem Władimirem - dobrym duchem turbazy "Egzotyka Bajkału".

Góry Chamar-Daban polskim i szamańskim śladem – Część III

Szamański Mys był miejscem pierwszego spotkania z żywą tutaj tradycją szamanistyczną. Przedmiotem szczególnej czci były zawsze wyjątkowe formy stworzone przez naturę: samotne kamienie, wysokie góry, szczególnie rosłe drzewa. Nic dziwnego, że jednymi z najświętszych miejsc stały się Skała Szamanka na wyspie Olchon i właśnie nasz półwysep.

Góry Chamar-Daban polskim i szamańskim śladem – Część II

Dla zmierzających do domu elektriczką po ciężkim dniu pracy w Irkucku mieszkańców malutkich, zatopionych w tajdze wiosek, widok sporej grupy młodzieży, kłębiącej się przy brudnych szybach wagonu, wyczekującej z lornetkami i aparatami fotograficznymi pojawienia się Bajkału, głośno i entuzjastycznie reagującej na każdy przebłysk błękitu między koronami limb, musiał być naprawdę niecodzienny i egzotyczny.

Zawsze mnie ciągnęło coś w te strony. Jak byłem mały uwielbiałem oglądać mapy i atlasy i zawsze jakoś najdłużej zatrzymywałem się przy różnych Irkuckach, Jakuckach, Lenach, Indygirkach, Magadanach i Kamczatkach. No i oczywiście przy Bajkale.

Welcome to Sarajevo '84

Serbskie autobusy nie dojeżdżają do Sarajewa. Trasę kończą, po zrobieniu ogromnego koła po otaczających miasto górach, we Wschodnim Sarajewie, serbskojęzycznym sąsiedzie stolicy Bośni i Hercegowiny. Oba miasta kiedyś były jednym, również i dzisiaj nie dzielą ich żadne widoczne granice. Po prostu nagle tabliczka informuje, że przejeżdża się z jednego miasta do drugiego. Niewidzialna granica dzieli w tym miejscu również dwie główne części z których składa się dwudziestotrzyletnie państwo: Federację Bośni i Hercegowiny oraz Republikę Serbską; cyrylicę oraz łacinkę, Serbów i Boszniaków, prawosławie i islam.