Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    
    • avatar
      Józef Pawlica

      Miło nam zaprosić do naszego grona Teamu Portalu Górskiego jednego z najmłodszych i najlepiej zapowiadających się polskich biegaczy górskich! 3 miejsce w Biegu 7 Dolin (100km), 3 miejsce w Biegu Granią Tatr (70km) oraz mistrzostwo Europy Juniorow serii Ultra Skyrace to tylko najważniejsze z jego osiągnięć. Od dzisiaj gościmy u nas bloga Józka! :)

    1 dzień = 4 pory roku

    Category: Wszystkie wpisy

    Poranek jesienny, chłodny. Na szczytach zimowo, w dolinach czuć wiosnę, a gdy dopada słońce jest najprawdziwsze lato!

    Choć przez może godzinkę chmury przysłoniły słońce i gdzieś na szczycie dopadła mnie mgła i trochę zmarzłem w dłonie bo oczywiście uznałem że zbędnym bagażem będą rękawiczki. Ale teraz to już podstawa! Powyżej 2 tys trochę śniegu i oblodzenie miejscowe.

    Od 05:30 do 14:12 w trasie! I ostatni widok na dolinę przed ulubionym zbiegiem! Z przełęczy do schroniska w 20 minut, a w tym dobre 10 minut naprawdę fantastycznego zbiegu! Trochę się zmęczyłem wiec chyba idę odpocząć na Kozi :)

    tatry-jozek-1

    avatar
    0
    25 sierpień 2014, 14:34
     

    Tak się zdobywa Kozi Wierch!

    Category: Wszystkie wpisy

    avatar
    0
    24 sierpień 2014, 19:18
     

    Pojechałem w Tatry zrobić sobie mocny obóz biegowy, jednak znowu to nie wyszło... :)

    Category: Wszystkie wpisy

    Dziś by się ochłodzić postanowiłem poszperać trochę w niedalekiej przeszłości! Znalazłem to! I jest mi o wiele lepiej! Polecam :)

    24 grudnia wsiadłem w pociąg do Zakopanego, było cicho i spokojnie, kilka ludzi w całym pociągu wiec było ok. Miałem sobie czytać książkę, ale wolałem patrzeć przez okno. Zresztą jak zawsze :) Zaczęły dzwonić telefony z życzeniami świątecznymi itp, nim się spostrzegłem byłem już w Zako. Ruch, zgiełk, masa ludzi pędzących w różne strony, ogólnie młyn! Udało mi się dosyć szybko wskoczyć w busa i dotarłem do Palenicy Białczańskiej z stamtąd już na piechotę. Do Wodogrzmotów Mickiewicza się szło! Droga była pokryta lodem i jakbym miał łyżwy to by było super! ;) Gdy wszedłem na zielony szlak do Doliny Pięciu Stawów zaczęło się coś dziać. Czułem jak łopatki zachodzą mi się jedna na drugą od ciężaru plecaka, i ten wiatr. Oj! wiało! Na szlaku było już kilka połamanych drzew, pomyślałem że zrobię zdjęcie, wyciągam aparat i...

    avatar
    0
    28 lipiec 2014, 11:55
     

    :)

    Category: Wszystkie wpisy

    avatar
    0
    22 lipiec 2014, 10:59
     

    Lądek Zdrój - Powrót z 240 km!

    Category: Wszystkie wpisy

    Mój dobry kolega Lucjan Chorąży wrócił rano z pola walki po około 80 km. Po krótkiej rozmowie i analizie zostały wyciągnięte wnioski! Okazało się że trasa była po prostu za płaska dla Lucka, który sam przyznaje, że nie ma szybkości, która jest kluczowym elementem na takich trasach. Lucek w ogóle nie biega po płaskim i z tego powodu miał problemy z mięśniami, które odpowiadają za tzw. „płaskie”. Dziś jest bardzo gorąco i obawiam się że sporo osób może odpaść, są już po kilkunastu godzinach biegu. Mam nadzieję że licznie dotrwają do końca! Lucek właśnie coś zjadł i odpoczywa.

    Tutaj możemy śledzić czołówkę: http://bike24gps.com/start/main.php?k=eyJbKgfB#

    Józek

     DSC0013-m

    avatar
    0
    18 lipiec 2014, 10:44
     

    Walczyłem do samego końca, jednak nie od samego początku!

    Category: Wszystkie wpisy

    Cześć!

    Pragnę Wam przedstawić krótka relacje z III MISTRZOSTW POLSKICH W BIEGACH WYSOKOGÓRSKICH! Mistrzostwa odbyły się w Zakopanym podczas ZAKOPIAŃSKIEGO WEEKENDU BIEGOWEGO Z SOKOŁEM. A Weekend z Sokołem to 3 biegi:

    1) Bieg Sokoła, 6 czerwca 2014r.
    Dystans: 15,6 km
    Deniwelacja: +1066/-878 m

    2) Wysokogórski Bieg im. dh Franciszka Marduły, 7 czerwca 2014r.
    Dystans: 25,3 km
    Deniwelacja: +1985/-1609 m

    3) Bieg im. Władysława hr. Zamoyskiego, 8 czerwca 2014r.
    Dystans: 10 km
    Deniwelacja: +430 m

    Więcej przydatnych info znajdziecie tu! http://www.biegisokole.pl/

    Zajmę się biegiem numer dwa ponieważ to miał być mój priorytetowy start w kraju, jednak życie zweryfikowało te plany. Rok temu po ukończeniu właśnie tych zawodów, długie kilka tygodni analizowałem mój występ. Wiedziałem, że taka trasa jest dla mnie, jednak brakowało mi kluczowych elementów, które by sprawiły, że zajmę wysokie miejsce. Zabrakło szybkości i siły… wytrzymałość i zbiegi bez zarzutów... no i jeszcze wielkim minusem był strach, który zaatakował mnie znienacka z samego rana, gdy tylko otworzyłem oczy. Zostałem poinformowany, że za jakieś 3 godziny będę startował w biegu wysokiej rangi, Mistrzowskiej... Co?! Zamknąłem jeszcze oczy na chwilę, otworzyłem... spokojnie usiadłem na łóżku i zacząłem zadawać pytania. Jakie mistrzostwa??! Że niby dziś??! Przecież dziś normalny bieg, tak..??! Marduła! Zwykły bieg, tylko trasa cięższa niż zwykle! "A co ty kur... nie wiedziałeś, że to są Mistrzostwa Polski?!!. I tylko pięciu pierwszych zawodników będzie reprezentować kraj na Mistrzostwach Świata!!" Wtedy to zrobiło mi się ciemno i pusto, strach zagościł na dobre... Schowałem głowę w dłoniach i już sam sobie zadawałem pytania... Co ja tu robię?? Przecież tak nie wolno!! Ja i mistrzostwa?? Nie! Słaby jestem! Przecież tak nie wolno...

    Strach długo mi towarzyszył, aż do pierwszego mocnego podbiegu tam „go” zostawiłem! Do tego podbiegu to nie było za dobrze, ciągle się bałem, że kurtkę zgubie, że mnie przez to zdyskwalifikują, i to, że dopiero jest początek i to w miarę płaski, a ja odstaję, wyprzedają mnie, znikają. Byłem wściekły … na siebie! Startuje w mistrzostwach, a o tym nie wiem, nie przygotowany, prosto z marszu! Jestem gdzieś na 22-25 miejscu, a to początek! Zjedzą mnie! Ale chociaż żebym w pierwszej 30 się załapał to będzie sukces! Ale wątpię, że się to uda! W głowie szalał halny! Zaczął się podbieg... ooo...! Doganiam kogoś! Przełamanie terenu i nareszcie zbieg! Obudziłem się! Włączył się tryb „sport”! Nareszcie robiłem swoje! Do Kasprowego walczyłem z zawodnikami, raz udało się kogoś wyprzedzić, raz ktoś wyprzedził mnie.

    jozef-pawlica-01-m

    Krótko przed startem kilkukrotnie byłem uświadamiany że bieg kończy się na Kasprowym, później nic już nie da się zrobić. Tak też myślałem! Ale okazało się, że mój bieg właśnie zaczyna się tam gdzie miał się skończyć!

    jozef-pawlica-02-m

    I to jedno z lepszych uczuć, jakiego doświadczyłem, oczy zaczynają łzawić, bo biegniesz mega szybko! Przeganiam... Wyprzedzam... Mijam... spoglądając na zawodników i widząc na ich twarzach wielkie niedowierzanie. Próbowałem nawiązać kontakt, ale rzadko ktoś odpowiadał... Ostatni podbieg na Kalatówki! Nogi nie chcą współpracować, po kilku metrach przechodzę do marszu, słyszę klaskanie i krzyki, to znak, że ktoś już jest za mną! Próbuje szarpać, zmuszać się, by biec. Przede mną około 200 m widać zawodników, którzy co kilka kroków odwracali się, by sprawdzić co za nimi się dzieje, było widać strach, jakby goniło ich stado wilków. Ból... dużo bólu ale cisnę... czuje oddech na plecach, już jest... ok, ale nie odpuszczę! Było mega ciężko na ostatnich metrach zaatakował! Próbowałem utrzymać, ale to jemu zostało więcej świeżości. Ukończyłem bieg jak dla mnie na bardzo wysokim 9. miejscu z urwaną piętą w bucie, jak się okazało 3 dni później.

    avatar
    0
    09 lipiec 2014, 10:58
     

    Nowa gwiazda w Teamie Portalu Górskiego!

    Category: Wszystkie wpisy

    Już za chwilę na łamach naszego Portalu zagości Józef Pawlica - jeden z najmłodszych i najlepiej zapowiadających się polskich biegaczy górskich!

    jozek3 small

    Józef Pawlica. Fot. Jan Wierzejski.

    avatar
    0
    25 kwiecień 2014, 12:22
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

    Statystyki

    • Artykułów: 10135
    • Odsłon artykułów: 28390615
    
    ';