RSS

Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych ze wspinaniem, górami i podróżami.


Blog: Tatry na rudo

Kiedyś dawno zgubiłam w górach kawałek siebie. Wciąż wracam, by go poszukać, ale za każdym razem gubię tylko coraz więcej. Wracam więc jeszcze częściej. I lubię o tym opowiadać :)

Wróżenie z fusów, czyli pogoda (i warunki) na majówkę

Tatry na rudo
Category: Wszystkie wpisy

"Wybieram się na majówkę w Tatry i zastanawiam się, jakie trasy wybrać, aby nie przesadzić z trudnościami. Jak myślisz, czy będzie wtedy śnieg w Tatrach Zachodnich?"

 

albo...

 

"Jakiej pogody mogę spodziewać się w połowie kwietnia w Tatrach?"

 

albo...

 

"Czy myślisz, że Szpiglasowa Przełęcz to dobry plan na majówkę? (mamy raki i czekany)"

 

Ech. Hmm. Także tego.

wycieczki  turystyka górska  Tatry  szlaki  pogoda  majówki  góry

 

Cześć, jestem strach

Tatry na rudo
Category: Wszystkie wpisy

- Bo ja to mam tak, że jak planuję, to się nie boję. Tylko potem, jak już idę, to cały czas myślę i analizuję, czy by się nie wycofać.

 

To był któryś z wieczorów, przed albo po górach, Krywań albo Baranie Rogi, albo coś jeszcze innego. I słowa mogłam trochę przekręcić, ale weryfikacja jest teraz wykluczona, bo ich autor, jak go znam, ni cholery nie pamięta, co mógł wówczas powiedzieć ;). I że żeśmy w ogóle o tym gadali. Ale sens zachowałam na pewno.

 

- A ja, widzisz, inaczej. Ja się boję przed, że będzie trudno, że coś się wydarzy. I potem, jak wracam, to się boję, skąd też ja wróciłam. Dociera do mnie, że to w sumie straszne było, że jedna głupia rzecz mogła jakoś pójść nie tak... A jak idę, to się nie boję. Teren nie taki znowu trudny, pogoda daje się ugłaskać. Ot, się idzie, sama radość, co się niby może zdarzyć?

 

I ja zapewne wtedy tak ładnie i płynnie nie mówiłam, tylko coś tam wydukałam, co mi akurat ślina na język przyniosła. A że wspomagana przez piwo, to już na pewno była to sporo prostsza wypowiedź. Whatever. I tak nikt nie pamięta.

wspinaczka  turystyka górska  Tatry  góry

 

"Góry. Medycyna. Antropologia." Zdzisław Jan Ryn - recenzja

Tatry na rudo
Category: Wszystkie wpisy

Zdzisław Jan Ryn (ur. 21 października 1938 w Szczyrku) – polski dyplomata, lekarz psychiatra, profesor nauk medycznych Collegium Medicum UJ, publicysta, były ambasador RP w Chile i Argentynie, alpinista, podróżnik, członek The Explorers Club, znawca i eksplorator Andów. Od 2011 do 2014 prezes, a od 2014 członek honorowy Polskiego Towarzystwa Medycyny i Ratownictwa Górskiego - to za Wikipedią.

Sam przyznaje, że stworzył właśnie dzieło życia. Urodzony w górach, utytułowany lekarz, a jednocześnie aktywny podróżnik i alpinista. Pasjonat. Ta książka nie może być zła.

I nie jest.

medycyna antropologia

literatura górska  książka o górach  choroba wysokościowa  choroba górska

 

W co się ubrać zimą w góry?

Tatry na rudo
Category: Wszystkie wpisy

Uwaga! To nie jest tekst o bezpieczeństwie zimowych górskich wycieczek. Przede wszystkim planując takową, musisz najpierw wybrać odpowiedni cel dla siebie oraz zapoznać się z oceną panujących warunków, jak też prognozą pogody.

 

A przechodząc do kwestii odzieży...

Jeśli zamierzasz uprawiać jakąkolwiek aktywność zimową w górach, bądź przygotowany na konieczność zaakceptowania paradoksu wynikającego z dwóch odnoszących się do owej aktywności stwierdzeń:

zimowa turystyka górska  zima  turystyka zimowa  tatry zimą  Tatry  odzież w góry  odzież termiczna  góry zimą  góry

 

Sylwestrowy wyjazd w Tatry

Tatry na rudo
Category: Wszystkie wpisy

Niegdyś miałam jakieś takie dziwne poczucie, że w sylwestra muszę imprezować. Że pozostanie w domu w towarzystwie wyłącznie aktualnej drugiej połowy, odpalenie filmu i odkorkowanie wina, będzie dowodem towarzyskiej porażki. Zwykle więc w okolicach listopada popadałam w lekki popłoch, który napędzał mnie do poszukiwania jakichś fajoskich opcji na ten szczególny (sic!) wieczór, tudzież organizowania własnej prowizorycznej domówki.

A potem nastała w moim życiu jakże zbawienna era, pod tytułem "mam to w nosie". W sumie to gdzie indziej, ale może nie wypada pisać. A zatem mam w nosie bardzo wiele różnych rzeczy, w tym tę, czy mój sposób spędzania sylwestra wpisuje się w kanon sposobów, na jakie wypada go spędzać, oraz na jakiej pozycji społecznej mnie ustawia.

I zaczęłam spędzać go w górach. Nie, nie w zakopiańskiej kwaterze, nie na Krupówkach, tylko w górach, gdzieś w ich sercu. A w tym roku to nawet zupełnie na trzeźwo. I z pójściem spać o 17-tej. Co za wstyd :D.

zima w tatrach  wspinaczka zimowa  tatry zimą  Tatry  szlaki tatry  sylwester w górach  lodospady  krzyżne  Kościelec  góry

 
Strona 1 z 5