Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    
    Wszystkie wpisy
    516 posts in this category

    Hiszpańskie wakacje.

    Category: Wszystkie wpisy

    Najlepszy rejon wspinaczkowy!”,  „Zrobisz tam wszystko!”,  „Nie jest tak gorąco, da się przeżyć”, „Spodoba Ci się tam, to mój drugi dom” – takie słyszałam opinie zaraz przed wyjazdem do Rodellaru… Niestety nie okazały się tak prawdziwe jak myślałam... Podejrzewam,  że właśnie ze względu na zbyt duży zapał i nastawienie się na wspaniałość tego miejsca pod każdym względem - nie spodobało mi się ono tak bardzo jak chciałam. Marzyłam żeby pojechać w ten piękny hiszpański rejon już od roku – będąc we francuskim Céüse zeszłego lata (do którego mam nadzieje już nigdy nie wrócić ;P) myślałam tylko o planach na przyszłe wakacje: dużo lepsze wakacje! - i  chyba zaczęłam wyobrażać sobie trochę za dużo... Cyfry nie padały, upał doskwierał dosłownie wszędzie, a kolana jakoś nie chciały się haczyć o obecne na prawie każdej drodze tufy...

    Dopiero gdy zaczęłam sobie uświadamiać rzeczywistość, a moje ego spadło maksymalnie do ziemi, zaczęłam się wspinać bardziej na luzie i wszystko zaczęło się jakoś układać. Zrobiłam swoje pierwsze 7c+ OS No Bouchon Spirit (wyjazd miał być podporządkowany głównie pod wspinanie OS), przyzwyczaiłam się do upału a kolana jakoś same znajdywały sobie odpowiednią pozycję do nohand’a. Poprowadziłam też swoją drugą drogę o wycenie 8b La Kanabica. Każdy wspinacz czasem musi dostać tzw. „wpierdol” - ja jestem już po i mam nadzieje, że po  kolejnych treningach na już bardzo utęsknionej, kochanej krakowskiej Koronce szybko nie wróci ;P

    Innym zaskoczeniem nie był upał lecz jego przez pierwsze kilka dni zupełny brak! I znowu dałam się nabrać: „No co ty, tam będzie mega gorąco”, „Kurtka i długie spodnie to tak tylko na wszelki wypadek” itp. Na szczęście ja przezornie wzięłam ze sobą dwie kurtki Bergans Of Norway, które jak się potem okazało uratowały mi życie :) . Dziękuję za super wsparcie!

    avatar
    0
    05 sierpień 2017, 21:20
     

    Lipiec.

    Category: Wszystkie wpisy

    17. lipca.

    Udało mi się dotrzec do Sexto. Niestety idzie dużo wolniej niż bym tego chciał. Krótki opis jak wygladala moja droga od Trento:

    - w drodze do Doliny Tamar (ostatniej w Słowenii) zaatakowała mnie gradoburza

    avatar
    0
    04 sierpień 2017, 20:12
     

    Uroki i przekleństwa Frankenjury

    Category: Wszystkie wpisy

       Na pierwszej miejscówce noclegowej, niedaleko miasteczka Plech, zameldowaliśmy się około dwudziestej pierwszej. Na drogę wyskoczył Adaś, który niczym gospodarz rejonu, zaprosił nas pod wiatę.

    avatar
    0
    04 sierpień 2017, 05:42
     

    Ćma...

    Category: Wszystkie wpisy

    W Zakopanem przebywam od czerwca. I jakoś tak od początku wziąłem się ostro do pracy i za ćwiczenia. Odwiedziłem parę schronisk, pozałatwiałem parę rzeczy i skupiłem się na robieniu formy. W sierpniu ze wspomnianym projektem Razem Na Szczyty wybieram się na Rysy od słowackiej strony. Ale jakoś tak w połowie lipca, stwierdziłem, że należy mi się odpoczynek i błogie lenistwo. Jak pomyślałem, tak właśnie uczyniłem. Spędziłem okrągłe siedem dni na „nic nierobieniu”.

    Zakupy spożywcze i obiady prawie „pod nos”, a moja aktywność ograniczała się do pójścia do toalety i prysznica. A i oddychałem jeszcze czasem. :) Generalnie wszystkiemu temu przyświecał cel nadrzędny – regeneracja mięśni. Jakie są moje wnioski po tym? Ogólnie – koszmar jakiś i zły sen. Nie potrafię sobie wytłumaczyć jak można przeżyć właśnie tak jak ja ledwo, ledwo wytrzymałem tydzień, całe życie? A przecież masę ludzi właśnie o tym marzy. I oni nie chcą tak przez tydzień, dwa. Oni marzą, żeby właśnie tak wyglądało ich całe życie...

    avatar
    0
    01 sierpień 2017, 08:37
     

    Jak zakończyć sezon zimowy?

    Category: Wszystkie wpisy

     Jak zakończyć sezon zimowy?

    Dobre pytanie, ale nasuwa się od razu kilka innych.

    Pierwsze to: „Czy zakończyć?” 

    Nie jest to przecież takie oczywiste. Mam znajomych, którzy późną wiosną pakują narty i przenoszą się na drugą stronę globu: do Argentyny, Australii czy  Nowej Zelandii aby jeździć dalej. Mnie też co jakiś czas korci, aby zrobić to samo.   Jednak nie jestem do końca przekonana. Dawno temu spotkałam instruktora, który przez 6 lat wędrował za śniegiem. Mimo, iż to był dopiero początek on już wyglądał, jak cień człowieka. Kiedy go spytałam , czy dobrze się czuje – opowiedział smutno, że to jego 12 sezon z rzędu i dawno nie widział nic poza śniegiem. To przygnębiające wyznanie zapadło mi w pamięć . Odtąd uważam, że sezon kończyć należy.  Zrobić przerwę choćby na kilka tygodni. Zamknąć pewien etap.  Zrobić podsumowania. I przede wszystkim zrobić imprezę :)

    panorama

    avatar
    0
    24 lipiec 2017, 14:32
     

    Dolina Kościeliska i jaskinie Tatr (09/2016)

    Category: Wszystkie wpisy

    Ostatniego dnia mojego ubiegłorocznego pobytu pod Tatrami odwiedziłam dolinę Kościeliską. Naszą wycieczke zaczeliśmy w Kościelisku skąd po krótkim spacerze dotarliśmy do rozległej polany..

    avatar
    0
    20 lipiec 2017, 14:34
     

    Milosc i Zrozumienie...

    Category: Wszystkie wpisy

    1

    (fot. David Derungs)

    Niestety tekst bez polskich znakow za co z gory przepraszam - pisze go z komputera bez polskiej klawiatury.

    avatar
    0
    15 lipiec 2017, 07:00
     

    Początek.

    Category: Wszystkie wpisy

    29. czerwca.

    Dziś rozpoczęcie wyprawy z Triestu. Ostatnie zakupy prowiantu i porządne spanie zaliczone. W końcu wyruszam.

    5. lipca.

    avatar
    0
    12 lipiec 2017, 11:33
     

    Zawody, zawody i w końcu... wakacje :)

    Category: Wszystkie wpisy

    Po pierwszej edycji Pucharu Europy Juniorów w austriackim Graz przyszedł czas na kolejne starty: tym razem trochę dalej bo aż w Portugalii. Niestety nikt oprócz mojej klubowej koleżanki Idy nie wyrażał chęci na wyjazd w aż tak dalekie rejony Europy, dlatego postanowiłyśmy pojechać tam same. Na szczęście podróż najpierw samolotem, potem dwoma autobusami a następnie jeszcze metrem przebiegła bez większych przeszkód więc udało nam się dotrzeć w porę na rejestrację przed zawodami. Ponieważ nie miałyśmy auta byłyśmy zdane na życzliwość miejscowych, ale w Portugalii wszyscy są tak niesamowicie mili, że przemieszczanie się po malutkim Soure bez komunikacji miejskiej nie sprawiło nam prawie żadnych problemów.

    Po szczęśliwej podróży miałyśmy nadzieję na szczęśliwe starty w eliminacjach... I udało się! Znowu obydwie weszłyśmy do finału :) Jako że start w finałach jest moim celem na dane zawody zawsze wspina mi się w nim lepiej niż w eliminacjach. Dało to skutek w postaci podniesienia się z ósmego miejsca po eliminacjach na czwarte w finale z trzema skończonymi przystawkami :) Do podium zabrakło dwóch prób do topu - szkoda, ale może następnym razem się uda. Poza zawodami udało nam się jeszcze dotrzeć na portugalskie wybrzeże i zaliczyć kąpiel w Atlantyku. 
    Krótka filmowa relacja z tych zawodów: https://www.facebook.com/MajkaRudka/videos/800004963499585/

    Soure1

    avatar
    0
    11 lipiec 2017, 15:21
     

    Schronisko w Dolinie Chochołowskiej i schody

    Category: Wszystkie wpisy

    Ostatnio odwiedziłem schronisko w Dolinie Chochołowskiej. Nic absolutnie wielkiego, ale wcześniej jakoś się nie składało. Kiedy byłem zupełnie sprawny dość często, szczególnie zimą, tu przebywałem. I szczególnie utkwiły mi w pamięci właśnie te schody do schroniska. Kiedy to po całodziennej podróży z Łodzi do Zakopanego, przez Kraków, one to już o zmierzchu i niejednokrotnie wyślizgane i przykryte świeżym puchem stanowiły ten ostatni etap „drogi”. Dalej już bowiem była gorąca herbata, przytulny pokój i przytaszczony na własnych plecach chleb z mielonką lub pasztetem dla odmiany (żeby nie było, że jedzenie w górach jest nie rozmaite i mizerne). ;)

    Wczesnym rankiem zaś, przy słonecznej, mroźnej i śnieżnej pogodzie wychodząc ze schroniska po owych schodach, przed oczami ukazywała się sylwetka Kominiarskiego Wierchu (1829 m n.p.m.).

    avatar
    0
    10 lipiec 2017, 22:38
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

    Statystyki

    • Artykułów: 10033
    • Odsłon artykułów: 27704005
    
    ';