Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    
    Wszystkie wpisy
    516 posts in this category

    Puchar Polski w bulderingu 2014 - Jaworzno, I edycja

    Category: Wszystkie wpisy

    Tym razem raczej nie oczekuję na niespodziankę boż ostatnim razem na pierwszej edycji Pucharu Polski w bulderingu trafiłem do finału ale nie mogłem startować bo nie miałem badań:) Chociaż tym razem związane to jest bardziej z kontuzją. A jednak ciepli się trochę nadzieja że do półfinału się dostanę nawet w tak tragicznej formie jak teraz.

    Może nakręcą bardziej trikowe baldy niż siłowe, wtedy będzie szansa:) I tak powalczę tak jak będę w stanie... Oszczędzając oczywiście wystarczająco.

    avatar
    0
    29 sierpień 2014, 20:25
     

    Powoli wracam

    Category: Wszystkie wpisy

    Powoli zaczynam wracać do wspinania, mięsień jeszcze nie daje się wykorzystać na maksa ale już jest o wiele lepiej więc nawet poruszam się trochę w Jaworznie na Pucharze Polski w bulderingu, a potem może i w Zako.

    W ciągu ostatnich dwoch miesięcy poznałem życie bez swojego sportu. I nawet nie było tak źle. Zauważyłem że podróżowanie sprawia mi prawie taką samą satysfakcję co wspinanie się:) Chociaż lepiej jednak podróżować z jakimś celem wspinaczkowym.

    avatar
    0
    26 sierpień 2014, 14:08
     

    1 dzień = 4 pory roku

    Category: Wszystkie wpisy

    Poranek jesienny, chłodny. Na szczytach zimowo, w dolinach czuć wiosnę, a gdy dopada słońce jest najprawdziwsze lato!

    Choć przez może godzinkę chmury przysłoniły słońce i gdzieś na szczycie dopadła mnie mgła i trochę zmarzłem w dłonie bo oczywiście uznałem że zbędnym bagażem będą rękawiczki. Ale teraz to już podstawa! Powyżej 2 tys trochę śniegu i oblodzenie miejscowe.

    Od 05:30 do 14:12 w trasie! I ostatni widok na dolinę przed ulubionym zbiegiem! Z przełęczy do schroniska w 20 minut, a w tym dobre 10 minut naprawdę fantastycznego zbiegu! Trochę się zmęczyłem wiec chyba idę odpocząć na Kozi :)

    tatry-jozek-1

    avatar
    0
    25 sierpień 2014, 14:34
     

    Tak się zdobywa Kozi Wierch!

    Category: Wszystkie wpisy

    avatar
    0
    24 sierpień 2014, 19:18
     

    Des Kaisers neue Kleider 8b+

    Category: Wszystkie wpisy

    Zrobiliśmy to! Nareszcie! To pierwsze słowa jakie przychodzą mi na myśl. Od września ubiegłego roku, kiedy poczuliśmy, że da się pokonać ostatni wyciąg, napinka na Szaty rosła coraz bardziej. W czerwcu się nie udało, w lipcu nawet nie wyruszyliśmy. W sierpniu sklejamy tydzień wolnego. Prognozy na Wilder – leje jak zawsze!

    Ruszamy na podbój (jeszcze nie wiedząc czego) szczęśliwym zeszłorocznym składem z Justyną i Markiem na pokładzie. Wtedy zrobiliśmy End of Silence więc może teraz Szaty??? Jeszcze w Katowicach po spotkaniu i przepakowaniu samochodu podejmujemy decyzję, że jedziemy do Arco . Tam czekamy na zmianę pogody w Austrii. Oczywiście nie zamierzamy na miejscu próżnować…

    Uff! To był naprawdę intensywny tydzień!!! Każdego dnia coś się działo i każdy z tych dni miał wpływ na rozwój dalszych wydarzeń. Decyzje były podejmowane zgodnie, szybko i spontanicznie.

    des-kaisers-neue-kleider-lukasz-dudek-1-m

    avatar
    0
    20 sierpień 2014, 10:34
     

    Piatra Mare (Wielka Skała)

    Category: Wszystkie wpisy

    Pierwszym pasmem, w jakim przyszło mi wędrować w Karpatach Południowych, były góry Piatra Mare (pol. Wielka Skała). Moja wiedza o tych górach ograniczała się do lektury stron pozycjonowanych przez wyszukiwarkę Google. Wrodzona dociekliwość mobilizowała mnie do poszukiwań literatury dotyczącej Karpat Południowych. Z czeluści bibliotek, także tych cyfrowych, wygrzebałem pracę Antoniego Rehmana pt. „Karpaty: opisane pod względem fizyczno-geograficznym”. Dzieło to zostało wydane w moim ukochanym mieście Lwowie w 1895 r. W tej wiekowej już książce znalazłem informacje, że pasmo Piatra Mare zbudowane jest z jurajskiego wapienia. Przybrał on tam formę piramid, filarów, zębatego bastionu, a nawet w jednym miejscu wytworzył naturalną bramę.

    Widok z góry na Timiu de Jos

    avatar
    0
    19 sierpień 2014, 10:00
     

    W oczekiwaniu na Wilder Kaiser

    Category: Wszystkie wpisy

    "Nie wiem który to już raz szykujemy się na wyjazd do Wilder Kaiser. Nie da się ukryć, że ściana skutecznie nas zrzuca lub co gorsza nie dopuszcza do siebie. W czerwcu w ciągu tygodnia wbiliśmy się w drogę dwa razy, z czego raz uciekaliśmy przed burzą.

    droga Hipnofotofilia VI.6+, Fot. Przemek Mizera

    droga Hipnofotofilia VI.6+, Fot. Przemek Mizera


    W lipcu zarezerwowaliśmy wolny czas aż na 10 dni lecz nie wyruszyliśmy z Polski ze względu na prognozy, które nie dawały żadnych nadziei na sukces. Mamy teraz połowę sierpnia, kilka dni wolnego ale scenariusz się nie zmienił , warunki znów fatalne.

    avatar
    0
    12 sierpień 2014, 19:17
     

    DESZCZ

    Category: Wszystkie wpisy

    Pada deszcz.

    Lubię deszcz. Zapach powietrza po deszczu albo wiosennej burzy jest wtedy taki ŚWIEŻY i RZESKI, OSTRY ale taki jakiś BEZPIECZNY i SWOJSKI.

    Szczególnie lubię deszcz w górach. On wyzwala też taką jakąś intensywną moc zapachu lasu, kosodrzewiny i calego otoczenia.

    blog321 1 d

    Wbrew pozorom pogoda super sloneczna (ma BARDZO WIELE PLUSOW), ale szybko mi się nudzi (zależy też kiedy). Ale gdy mniej wiecej znam widok (podczas deszczu jest szaro i mgliscie) taka wlasnie pogoda (deszczowa, szara) nadaje górom, nizinom też, więcej "majestatu" i "powagi". Całe otoczenie, my sami stajemy się bardziej tajemniczy. Odleglości nabierają nagle większego znaczenia i wszystko jest takie "troche niewiadome". Echo i nasze słowa też brzmią inaczej.

    avatar
    0
    04 sierpień 2014, 15:05
     

    Wicklow

    Category: Wszystkie wpisy

    Cliffy Dollin, Kilarney National Park, Wicklow Mountains, Glendalough, Kerry, Glenmalure i wiele, wiele innych nazw, pod którymi czai się ciekawostka, propozycja czy zachęta, dla osób, które zechciałyby przeżyć ciekawą przygodę, odbyć niezwykłą podróż, połączoną ze wspinaczką, dystansem, przestrzenia, swojskim klimatem wyspy Irlandii, a to wszystko w atmosferze wilgotnego klimatu atlantyckiej bryzy.
    Ostatnio śledziłem ceny połączeń lotniczych z Dublinem, a jako że ostatnimi czasy koszty związane z podróżowaniem drogą lotniczą znacząco zmalały, nie było też dla mnie dużym zaskoczeniem, gdy w cenie 20 euro udało mi się znaleźć połączenie z Polski do Irlandii. Natychmiast zaświtał mi pomysł jak by tu spędzić miło wakacyjny czas. Przez głowę przewinęły się wspomnienia, które przywoływały obrazy z przeszłości np. z takich miejsc jak Dollin położone na zachodnim brzegu Irlandii, czy Kilarney NP, czy nawet banalny kawałek skały w Baliciffquarry, na której najtrudniejsza droga to Animal 7a+ , a oprócz niej kilka fajnych łatwych treningowych linii. Przed oczami ukazały się rozległe góry Wicklow przestrzeń obmytych łagodnym światłem pięknych linii łagodnie kształtujących krajobraz tej wyspy. Wehikuł czasu zabrał mnie w przeszłość, uwolnił wyobraźnię, a ta dała mu siłę napędową. Szybko jednak opadłem na ziemię, a to na skutek myśli, która raziła mnie swoją siłą niczym błyskawica. 20 euro tydzień życia:) ... oczywiście żartuję, myśl była nieco głębsza i zdecydowanie dłuższa, gdyż świdrowała moją głowę jeszcze przez wiele godzin od poczęcia. Nie będę się nią jednak specjalnie dzielił na tym blogu, uznałem, że nie warto, była ona też zdecydowanie zbyt osobista. Tak czy inaczej z jej wyklucia się wywnioskowałem, że pomysł, który zrodził się w mojej głowie niekoniecznie w mojej sytuacji może być realizowany, jednak warto się nim podzielić, bo a nuż ktoś skorzysta.

    avatar
    0
    31 lipiec 2014, 08:40
     

    Pojechałem w Tatry zrobić sobie mocny obóz biegowy, jednak znowu to nie wyszło... :)

    Category: Wszystkie wpisy

    Dziś by się ochłodzić postanowiłem poszperać trochę w niedalekiej przeszłości! Znalazłem to! I jest mi o wiele lepiej! Polecam :)

    24 grudnia wsiadłem w pociąg do Zakopanego, było cicho i spokojnie, kilka ludzi w całym pociągu wiec było ok. Miałem sobie czytać książkę, ale wolałem patrzeć przez okno. Zresztą jak zawsze :) Zaczęły dzwonić telefony z życzeniami świątecznymi itp, nim się spostrzegłem byłem już w Zako. Ruch, zgiełk, masa ludzi pędzących w różne strony, ogólnie młyn! Udało mi się dosyć szybko wskoczyć w busa i dotarłem do Palenicy Białczańskiej z stamtąd już na piechotę. Do Wodogrzmotów Mickiewicza się szło! Droga była pokryta lodem i jakbym miał łyżwy to by było super! ;) Gdy wszedłem na zielony szlak do Doliny Pięciu Stawów zaczęło się coś dziać. Czułem jak łopatki zachodzą mi się jedna na drugą od ciężaru plecaka, i ten wiatr. Oj! wiało! Na szlaku było już kilka połamanych drzew, pomyślałem że zrobię zdjęcie, wyciągam aparat i...

    avatar
    0
    28 lipiec 2014, 11:55
     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

    Statystyki

    • Artykułów: 10041
    • Odsłon artykułów: 27738665
    
    ';