7000 m n.p.m.

    Jadę na wyprawę! I chyba po raz pierwszy w życiu zacząłem tak naprawdę trenować. Odkrywam trudy codziennej kalisteniki, biegania a przede wszystkim organizacji dnia. W plecaku mam spakowane buty, spodnie kurtkę do biegania i ściskacze :) Strój estradowy zostawiam w busie albo w samochodach współtowarzyszy koncertowych i walczę.

    Najczęściej walczę ze swoimi słabościami; a to, żeby dzisiaj odpuścić (bo organizm musi odpocząć), że pośpię trochę dłużej (bo i tak wcześnie wstaję), że nie pójdę dzisiaj na ściankę (bo koncert jutro), ale zawziąłem się. Walę w pysk lenia zamieszkującego w mojej głowie i walczę.

    Końcówka roku 2015 była dla mnie wyjątkowo intensywna. Ukazała się płyta "Kolędy Wielkie" Ani Wyszkoni nad którą pracowaliśmy kilka miesięcy, udało mi się szczęśliwie dotrwać do premiery swojego autorskiego recitalu fortepianowego - "Dźwięki zadrapane" i przeczytać scenariusz sztuki teatralnej nad którym to zaczynamy pracować.

    Wraz z klubowiczami z KWZG, w połowie października odkrywaliśmy skały lądeckie, wspinając się w temperaturze bliskiej zera. W listopadzie walczyliśmy w Sokolikach na Płetwie zachwycając się "Cząstkami Elementarnymi" a w święta wędrowałem po grzbiecie moich ukochanych Karkonoszy.

    I mimo tego, ze z kilka chwil wyjeżdżamy do Gdańska zagrać piękny koncert poświęcony twórczości Marka Jackowskiego, myślami jestem już w górach.

kwzg

Obóz klubowy - Skały Lądeckie

dzwieki zadrapane

Mocno ćwiczyłem przed recitalem;)

danielgrupa

Jesień w Sokolikach - Płetwa

 

avatar
0
07 styczeń 2016, 14:58
Daniel Grupa