Dzisiaj chyba większość wspinaczy zdecydowali jechać na highlinowy meeting do Doliny Będkowskiej albo restować a w Dolinie Brzoskwinki zapanowały przyjemna cisza i spokój... Także my z Wojtasem zdecydowaliśmy pojechać zobaczyć co jest suche po nocnym deszczu no i może coś fajnego urobić. Dolina Brzoskwinki jest naprawdę ładna, nieduża, z klimatyczną rzeczką na środku i skałami w lesie. Większość skał nie jest wysoką więc linię są raczej bulderowe co akurat sprawia mi dużą satysfakcję:) brzo_wiosna

Od razu idziemy na Wodną rozgrzeć się na sześć dwójce no i Wojtas wstawia się w Urynoterapię za 7c+. Niestety spada przy wyjściu z górnego komina ale szybko znajduje patenty i odpoczywa do kolejnej próby. Ja z kolei spieprzyłem dobrego flasha ponieważ byłem już prawie w klamie przy wyjściu ale jednak nie, nie tym razem:) Szybko przebiegamy drogę w stylu second go:) Dalej zdecydowaliśmy próbować Mieszane uczucia 8a+. Dolne klameczki wydawały się mokre ale po wstawce się okazuje że są całkiem spoko i da się to zrobić. Wojtas wchodzi wpinając ekspresy i obczaja patenty. We flashowej próbie byłem troche zdziwiony dochodząc prawie do obłej półki na której się restuje. Szybkie znalezienie patentów, druga wstawka i spadam już trzynając obłą półę, nie byłem pewny sekwencji... W trzeciej próbie robię swoją pierwszą 8a+ Mieszane uczucia w Doline Brzoskwinki! Jest, życiówki bulderowe i linowe wyrównane:D

100_2667_edited