szchara 1

Który to już raz, podejmujemy decyzję o wyjściu na Dżangi Kosz? Pogoda nie nastraja optymizmem, a czas się kurczy nieubłaganie. Na działalność w dolinie mamy jeszcze niewiele ponad, jak nie tydzień. Poprzednim razem deszcz na dojściu zlał nas obficie do suchej nitki, tak że cudem nazwać to, że założyliśmy tam depozyt.
Okres fatalnej pogody trwa już przeszło tydzień, a z prognoz z bazy nie wynika jakoby miał się zakończyć.
Czas jaki nam pozostał na działanie, wyznacza nam jednoznaczy przekaz: trzeba wychodzić. Baza wysunięta już na nas czeka, teraz mamy mieć jeden plecak na trzech, także śmiało można powiedzieć, że pójdziemy na lekko.