Blogi Portalu Górskiego

Zapraszamy do lektury blogów ludzi związanych z wspinaniem, górami i podróżami.
    

    Mont Blanc lipiec 2015r wejście granią Gouter

    Category: Wszystkie wpisy



    Co prawda mamy już prawię wiosnę, ale postanowiłem podzielić się fotorelacją z ubiegłorocznego wejścia na szczyt Mont Blanc. Chętnych zapraszam do lektury :)

    Pomysł wejścia na Mont Blanc pojawił się już dwa lata temu, lecz wtedy wydawało się to dosyć abstrakcyjne, wręcz niemożliwe do zrealizowania. Dopiero rok temu po naszych sukcesach w Tatrach plan stawał się coraz bliższy zrealizowania. W wakacje 2014 roku zacząłem przeglądać przewodniki, mapy, kompletować sprzęt, przygotowywać formę, aby za rok wyruszyć na wyprawę. Miesiąc przed wyjazdem ustaliliśmy jego dokładny termin na 24 lipca 2015 roku.

    24-25.07.2015 r. (piątek, sobota)

    Po spakowaniu ważących po trzydzieści kilogramów plecaków do samochodu, pożegnaniu się z bliskimi, 24 lipca (piątek) o godzinie 19.00, wyjeżdżamy w 1500 kilometrową trasę do Chamonix Mont-Blanc. Decydujemy się jechać autostradami przez Czechy, Niemcy, Szwajcarię, aby dojechać do miasteczka położonego we Francji. Po całej nocy, o godzinie 14.00 dnia 25 lipca meldujemy się na campingu Bellevue w miejscowości Les Houches leżącej 10 km od Chamonix. Postanawiamy jeszcze tego samego dnia wyruszyć do góry. Idziemy uzgodnić z osobą, która obsługuje camping, ile kosztuje pozostawienie samochodu na parkingu na pięć nocy. Miły Pan pyta się nas, czy będziemy zdobywać Mont Blanc, my odpowiadamy, że tak, a on na to, że w takim razie nie możemy zostawić tutaj samochodu, ponieważ, jeśli będziemy mieli wypadek, on będzie miał problem z naszym samochodem. Nie brzmi to zachęcająco, ponieważ zamierzamy wrócić z tej wyprawy cali i zdrowi.  Na szczęście tłumaczy nam, gdzie jest darmowy parking, tam się udajemy, aby rozpocząć wędrówkę.

     

    Szczyt marzeń. Mont Blanc ekonomicznie (I)

    Category: Wszystkie wpisy

    Doskonale pamiętam z lekcji geografii, naukę najwyższych szczytów na każdym kontynencie. Mount Blanc- najwyższy szczyt Europy (tak uczono za moich czasów), był tylko nazwą w atalsie georgraficznym i pewnie nigdy bym nie przypuszczala że kilka lat później z taką łatwością podejmę decyzję o wejściu na ten szczyt. A jednak, tak właśnie się stało. Miłość do gór rozpoczęła bardzo namiętnie i dość platonicznie, a mianowicie od czytania książek o wspaniałych polskich himalaistach:) Później przyszedł czas na Karkonosze, Bieszczady i w końcu wylądowałam w Tatrach. Od początku wiedziałam, że Tatry to zdecydowanie moje miejsce. Wszystkie góry są piękne, jednak Tatry miały w sobie sobie coś więcej. Były piękne, surowe, budziły szacunek, były wyzwaniem, a ponad wszystko były właśnie PONAD WSZYSTKO. Były najwyższe. I to  połączenie skradło moje serce. Zawsze chciałam więcej i wyżej, dlatego bardzo naturalnym krokiem, była decyzja, że w wakacje 2009 jadę na Mount Blanc. Nie lubię odkładać marzeń na później, dlatego decyzja o  wyprawie zapadła w rozmowie z Wiktorią w kilku zdaniach, na początku roku.

    Mount blanc

     

    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

    Statystyki

    • Artykułów: 10099
    • Odsłon artykułów: 28059187
    
    ';