Tym razem raczej nie oczekuję na niespodziankę boż ostatnim razem na pierwszej edycji Pucharu Polski w bulderingu trafiłem do finału ale nie mogłem startować bo nie miałem badań:) Chociaż tym razem związane to jest bardziej z kontuzją. A jednak ciepli się trochę nadzieja że do półfinału się dostanę nawet w tak tragicznej formie jak teraz.

Może nakręcą bardziej trikowe baldy niż siłowe, wtedy będzie szansa:) I tak powalczę tak jak będę w stanie... Oszczędzając oczywiście wystarczająco.