IMG_8001-19.jpg

Edycja Pucharu Polski w Jaworznie nie wypadła mi zadobrze i do tego nie ma z niej żadnych zdjęć, więc tak naprawdę nie ma co o niej opowiadać tylko powiem że zabrakło mi jednego bonusa do półfinału:) Ale to są zawody i właśnie tak to często bywa. Oprócz tego poprostu fajnie spędziliśmy czas, Jaworzno nie jest jakąś wielką rewelacją ale rynek cichy, czysty i spokojny także było przyjemnie. Finały były naprawdę widowiskowe chociaż może trochę przesadzone ale wszyscy i tak zostali zadowoleni, odbywało się to na luzie, w dość domowym klimacie.

4 dni ładowania, mięsień czuje się coraz lepiej i już można jechać na kolejną edycję do Zakopanego! Z Ukrainy przyjechała moja dziewczyna Daria i teraz byliśmy już razem tam i nawet razem w półfinale, mam nadzieję że następnym razem będziemy i w finale:)