Tak na dobrą sprawę, to nigdy nie byłam w Tatrach w maju. Wrrróć. Nigdy nie CHODZIŁAM po Tatrach w maju, bo być byłam. Maja pewnego, lat temu trzynaście wszystko się zaczęło, ale przewleczenia tyłka asfaltem nad Moko i szerokim traktem Doliny Kościeliskiej nie traktuję w kategoriach chodzenia po Tatrach.

Zawrat  warunki  Tatry  Świstówka