Tej zimy, wraz z Darkiem Machniakiem, pojechaliśmy do Doliny Mięguszowieckiej. W środowy wieczór zameldowaliśmy się w hotelu/schronisku przy Popradzkim Stawie i po krótkich konsultacjach dotyczących warunków na ścianach, śniegu, tegorocznych przejść, z "kadrą" KW Warszawa, ( a wszyscy wiemy jak potrafią przeciągnąć się takie spotkania;), poszliśmy spać.