Gelo zawsze pyta kursantów: dlaczego akurat wspinaczka?

Brzmi to z lekka złowieszczo. Właściwie równie dobrze mogłoby być sformułowane inaczej. Na przykład: czy ty oby na pewno wiesz, co tutaj robisz? Czy pewien jesteś, że dobrze trafiłeś? Że nie chciałeś przypadkiem pójść jednak na basen, czy coś?

Czy masz świadomość, że jak źle coś zawiążesz, to kurde zlecisz i się zabijesz?

No dobra, płynę. A właściwie, to chciałam tylko wrócić pamięcią do jesiennego wieczora, gdy sama usłyszałam to pytanie. No bo właśnie - zaczęłam jesienią. Jesienią już raczej nie jeździ się w skały.