Dawno już nic nie pisałem co się dzieje wokół mnie i moich wizji: w trailowym świecie biegania. A więc pisze!!! ;) Większe wyprawy odstawiłem na bok lecz plany są otwarte dalej i czekają na dobry moment do startu. Może jakaś wakacyjna przygoda biegowa będzie realizowana na lekkim luzie i bez zegarka w ręku. A może coś tatrzańskiego? :) No i cóż, teraz treningi i zawody tym się karmie od grudnia zeszłego roku. Zacznijmy od początku, kiedy wystartowałem na