Mistra- już tu byliśmy. Pierwszy weekend wspinaczkowy na Malcie. Od początku nie był to dobry pomysł, ale Lapa był wygłodniały wspinu, szczególnie słuchając moich opowieści o tym ile to się wspinałam bez niego w  Salto, o tym jak padają kolejne projekty i co następne. W Salto zaczynałam czuć się jak w domu... Ale wracając na ziemię, na Maltę, do Mistry…

mistra1