Pomysł na wyprawę marzeń - "Come on"Pomysł na wyprawę marzeń - "Come on"

Kategoria: Konkursy / Zakończone

„Najgłębszym sekretem jest to, że życie nie polega na odkrywaniu, ale na tworzeniu. Nie odkrywasz siebie, tylko tworzysz siebie. W związku z tym nie staraj się dowiedzieć kim jesteś, staraj się dowiedzieć kim chcesz być”.

Trudno o takie drugie miejsce na ziemi jak Karkonosze i Kotlina Jeleniogórska. Kraina, która owiana jest wieloma legendami i tajemnicami w której można być tysiąc razy, a i tak za każdym razem odsłania ona swoje nowe wnętrze w paśmie przepięknych gór na granicy polsko-czeskiej.

Ponadto najlepiej poznać samego siebie wtedy, kiedy możemy zmierzyć się ze swoimi słabościami, wówczas gdy stawiamy sobie wyzwania , odkrywamy swój charakter, tworzymy swoją historię.

Pomysł na wyprawę marzeń - "Come on"

Pomysł na wyprawę marzeń - "Come on"

Dlatego zrodził się w nas pomysł do przygody marzeń – COME ON , czyli nadejść, włączyć się, zacząć działać i funkcjonować , by za pomocą kilkudniowej przygody nie tylko odkryć nowe oblicze Karkonoszy, ale także po obcować bliżej przepięknej przygody z grupą przyjaciół, by dowiedzieć się kim chcemy być, dokąd podążamy.

Wszyscy uczestnicy wyprawy to byli członkowie, bądź aktywnie działający instruktorzy i wędrownicy Związku Harcerstwa Polskiego , którego misją jest wychowanie młodego człowieka, czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju i kształtowaniu charakteru poprzez stawianie wyzwań. Dla nas kolejną taką próbą jest COME ON , by w sposób niebanalny aktywnie spędzać wolny czas, funkcjonować w świecie ciągle rozwijając w sobie pasję do gór.

Opis miejsca

Na miejsce naszej wyprawy wybraliśmy największy i najwyższy masyw górski w Sudetach - Karkonosze zarówno po stronie polskiej i czeskiej, które są nieporównywalne pod każdym względem do innych pasm Sudetów. To istny raj na ziemi dla miłośników pieszych wędrówek . Na ich terenie wyznaczono wiele szlaków turystycznych , które pozwalają atrakcyjnie zwiedzić te przepiękną krainę. Szczególnie ostry klimat, wysokie opady, wysokość, atrakcyjna rzeźba górska, rozległy teren, który zajmują, oraz infrastruktura turystyczna, są ich głównymi atutami. Ponadto wybraliśmy te miejsca ponieważ chcemy dotrzeć do tych pasm górskich, których jeszcze nie zdobyliśmy, nie widzieliśmy. Karkonosze to przykład tych miejsc, które przywołują jedno hasło na myśl, że piękno nie musi być daleko.

Cel wyprawy

Głównym naszym celem wyprawy jest dojście do Szwedzkich Skał, które znajdują się w środkowej części Karkonoszy, na północo-wschodnim zboczu Śląskiego Grzbietu.
U podnóża skał płynie potok Myją, tworząc dzikie i malownicze miejsce, które także jest w planie naszej wyprawy.
Ponadto chcemy odwiedzić jedyny w Polsce symboliczny cmentarz ofiar gór w Karkonoszach, który utworzony jest w Kotle Łomniczki.
A także w trakcie wspólnej wędrówki po Karkonoszach chcemy budować
pozytywne wartości współpracy w zespole poprzez propagowanie aktywnego i bezpiecznego wypoczynku oraz ukazanie różnych form samorealizacji na każdym etapie życia.

Lista uczestników

Wyprawa przygotowana jest dla grupy przyjaciół, których pasją jest wędrowanie po górach.

 

lista uczestników

 

Termin i opis wyprawy

Termin : 18-20.09.2014r.

Istotnym faktem jest to, że w tym czasie od ponad 20 lat w trzeci weekend września organizowany jest Ogólnopolski Rajd Grania ,którego celem jest min. Popularyzacja walorów turystyczno-krajoznawczych Karkonoszy, Gór Izerskich i Rudaw Janowickich.

Rajd przyciąga co rocznie ok. 800 osób . Dlatego w sobotę wieczorem chcemy dojść do Szklarskiej Poręby, by wspólnie spędzić czas z uczestnikami Rajdu Granica.

Opis Wyprawy :
Ilość tras pieszych w Karkonoszach pozwala na wybór tej najbardziej odpowiedniej dla siebie . Wysiłek włożony w pokonywanie tras górskich ukaże nam piękno
z niezapomnianymi widokami .
Niżej przedstawimy opis tras, gdzie chcemy wędrować przez trzy dni, by spełnić cel naszej wyprawy.

DZIEŃ I ( 18 wrzesień, czwartek)
Dzień zaczynamy w Karpaczu, startujemy z przystanku PKS w Białym Jarze (dzielnica Karpacza). Trasa pierwotnie prowadzić będzie lasem reglowym, a kierunek wyznaczy nam czerwony szlak im. Mieczysława Orłowicza, którego łączna długość wynosi aż 440km i spina najdalej wysunięte miejsca w Sudetach – nasza droga będzie jednak trochę krótsza. Podążając wspominanym wyżej szlakiem, odwiedzimy Schronisko nad Łomnicką, by po mozolnym zdobywaniu wysokości Kotła Łomniczki, zdobyć Równię pod Śnieżką
i odpocząć w znajdującym się na niej budynku - Dom Śląski. Warto także wspomnieć, że tuż przed Domem Śląskim, nasz zespół przejdzie obok symbolicznego cmentarza Ofiar Gór, który upamiętnia wszystkich tych, którzy tragicznie stracili życie podczas górskich wędrówek.
Miejsce te jest jednym z naszych celów. Po odpoczynku w Domu Śląskim, nasza wycieczka uda się w kierunku grupy skalnej Słoneczniki, podziwiając wcześniej, oczywiście o ile wrześniowa pogoda nie przeszkodzi, widoki na Kocioł Małego i Wielkiego Stawu, a poniekąd nawet na Karpacz i Jelenią Górę, a horyzont zamkną nam Rudawy Janowickie i Góry Kaczawski. Tuż przed Słonecznikami, będziemy mieli okazję sprawdzić, ile pozostało ruin z dawnego schroniska Henryka, które znajdowało się w sąsiedztwie Słoneczników. Zmierzając już na miejsce noclegowe, poruszać się będziemy w dalszym ciągu szlakiem czerwonym, by w blasku jesiennego zachodu słońca osiągnąć cel dnia pierwszego, najwyższą asfaltową przełęcz graniczną w Polsce - Przełęcz Karkonoska. Miejscem naszego noclegu będą gościnne progi schroniska PTTK „Odrodzenie”.

DZIEŃ II ( 19 wrzesień, piątek)
Dzień drugi rozpoczniemy delektując się wschodem słońca nad Kotliną Jeleniogórską. Po porannej rozkoszy dla oczu, udamy się w poszukiwaniu mniej oczywistych miejsc
w Karkonoszach. Wyruszymy z Przełęczy Karkonoskiej, udając się w kierunku Borowic i Przesieki, szlakiem niebieskim. Gdy dojdziemy już do nieukończonej Drogi Sudeckiej, dawnego niemieckiego zamysłu urbanistycznego, który dzięki połączeniu obu stron Karkonoszy ubitym traktem, miał stać się impulsem rozwoju przemysłu i turystyki, skręcimy ze szlaku w kierunku Borowic. Kilka chwil przed Borowicami, uczcimy pamięć ofiar, budowniczych drogi Sudeckiej, którzy na zawsze zostali połączeni ze swoim dziełem.

Następnie, udamy się Drogą Chomontową w kierunku na Szwedzie Skały. Jest to grupa skalna, jedna z najbardziej urokliwych i co ciekawe, o jednej z najdłuższych diretissim skalnych w Karkonoszach. Ich niezwykłą zaletą jest oprócz malowniczego położenia, także mała popularność, dzięki czemu będziemy mogli się nimi delektować, wsłuchując się w niezagłuszony szum potoku Mytnia. Po regeneracji sił, udamy się Drogą Chomontową w kierunku na Polankę Bronka Czecha, wcześniej przemierzając obok grupy skalnej – Pielgrzymy. Na polance znajdowało się kiedyś schronisko, niestety, obecnie, ostały się jedynie zarysy fundamentów. W związku z tym, naszym następnym celem, a także punktem żywieniowym, będzie schronisko PTTK Samotnia – uznane przez Towarzystwo Przyjaciół Sudetów najpiękniejszym drewnianym schroniskiem Karkonoszy. Gdy już nacieszymy nasze oczy widokiem Kotła Małego Stawu, zmierzymy się z najtrudniejszym tego dnia podejściem, przez Strzechę Akademicką na Równię pod Śnieżką. Trasą tą, w odwrotnym kierunku wiedzie coroczny rajd Lawina, w którym uczestnicy mają za zadanie jak najszybciej zbiec ze Snieżki do Karpacza po wytyczonej trasie. Z Równi pod Śnieżką, udamy się na czeską stronę, by delektować się skandynawskimi wręcz widokami, rozciągającymi się wzdłuż doliny, zamkniętej przez Schronisko Lucni Bouda, a następnie zejdziemy po erozyjną doliną V kształtną do schroniska U Bileho Labe, gdzie zaprowadzi nas szlak niebieski. Stamtąd udamy się szlakiem żółtym mozolnie wspinać będziemy się na Przełęcz Karkonoską, gdzie znajduję się nasze miejsce noclegowe – Schronisku PTTK „Odrodzenie”.

DZIEŃ III ( 20 wrzesień, sobota)
Dzień ostatni będzie zarazem dniem najbardziej widokowym. Wyruszymy, ostatecznie opuszczając Schronisko PTTK Odrodzenie, w kierunku na przełęcz Dołek a później Petrovą boudę. Następnie skręcimy za drogowskazami na szlak niebieski, wszystko po to, by osiągnąć zapierający dech w piersiach widok, roztaczający się obok schroniska Martinova bouda.

Gdy już napawamy się panoramą Karkonoszy i pogórza czeskiego, zwrócimy nasze kroki
w kierunku na Pramen Labe (Źródło Łaby). Jest to miejsce symboliczne, w którym znajdują się herby miast, przez które przepływa rzeka – Łaba, prawdziwy jej początek, znajduję się jednak w innym, niestety trudno dostępnym miejscu, poza szlakiem. Po rozszyfrowaniu wszystkich herbów miast, udamy się w kierunku byłego schroniska, a obecnie budynku Radiowo-Telewizyjnego Ośrodka Nadawczego. Tutaj po raz koleiny, koleje naszej wędrówki splotą się z rodziną von Reden, dzięki której na przełomie wieków XIX i XX pogórze Karkonoskie rozwinęło się turystycznie, a Karpacz zyskał klasyczny przykład norweskiej budowli klepkowej – Kościół Wang. Stąd także roztacza się niezwykły widok na Przedgórze Sudeckie i okolice Wlenia, kiedyś niezwykle popularne rejony spędzania wolnego czasu,
w latach 20 XX w. Po opuszczeniu Śnieżnych Kotłów, będziemy już mieli z górki, nasza wycieczka zakończy się w Szklarskiej Porębie, do której udamy się, podążając za żółtymi oznaczeniami, w międzyczasie zatrzymując się na odpoczynek w jednym z najstarszych schronisk w Karkonoszach - PTTK na hali Pod Łabskim Szczytem.
Naszym zamierzeniem jest w ostatni dzień dotrzeć do Szklarskiej Poręby, żeby spotkać się z uczestnikami Rajdu Granica. Dlatego w naszym kosztorysie umieściliśmy koszulki, ponieważ chcemy na nich umieścić logo portalu w celu reklamy.

Kosztorys

Liczba uczestników : 24 osoby

Kosztorys

Szczegółowy projekt wyprawy w pliku PDF dostępny TUTAJ

Komentarze

  • Brak komentarzy...

    Dodaj komentarz


    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

    Statystyki

    • Artykułów: 10033
    • Odsłon artykułów: 27703945
    
    ';