Dawn Wall - Ściana Brzasku (recenzja)

Kategoria: Kultura / Film

Wschodzące słońce oświetla właśnie tą najgładszą część ściany El Capitana w Dolinie Yosemite... Któż inny jak nie człowiek znający na El Capitanie każdą drogę i wytyczający na niej swoje linie, a jednocześnie będący z nią w szczególnie głębokim duchowym związku, mógłby pokusić się o przejście tej jej najtrudniejszej połaci?

W filmie "Dawn Wall" opowiadającym o pierwszym przejściu tej części ściany zwanej Ścianą Brzasku poznajemy bardzo dokładnie tą postać poprzez ukazanie przez autorów filmu jego dramatycznych przeżyć, z którymi musiał sobie poradzić i zawalczyć o to, żeby stać się wspinaczem najwyższej próby.

dawn2212
Fot. FB/Wydawnictwo Stapis


Z jednej strony wrodzone umiejętności, z drugiej doskonała wiedza o topografii i specyfice ściany, ale przede wszystkim niebywały wypracowany przez lata upór w dążeniu do zamierzonego celu. Dokładna analiza i historia tej pracy nad sobą jest właśnie wielką zaletą filmu. Tommy Caldwell, bo oczywiście o nim mowa, w dzieciństwie był postrzegany jako opóźniony w rozwoju umysłowym, ale i fizycznym, jednocześnie dorastał w cieniu ojca kulturysty, wspinacza pewnego siebie i mającego powodzenie u kobiet.

Ojciec zaczął bardzo intensywnie trenować syna, nie dając mu wytchnienia mówiąc, że najlepsze co można dać dziecku, to nauczenie go radzenia sobie z trudnościami życia. Jednocześnie okazuje się, że Tommy ma bardzo duże zdolności wspinaczkowe i wkrótce zaczyna wygrywać kolejne zawody.

Mimo absolutnego skupienia wyłącznie na wspinaczce poznaje wreszcie dziewczynę, w której się zakochuje- nie gdzie indziej jak na zawodach wspinaczkowych. Z Beth Rodden spędza cały czas. Jest jednocześnie jego głównym partnerem do wspinaczek.

W końcu wyjeżdżają na wyprawę do Kirgistanu, gdzie dochodzi do porwania ich przez rebeliantów. Po wielu dniach wyczerpani i wygłodzeni zostając z jednym porywaczem w terenie skalnym, w którym jako wspinacze mają szansę na zdobycie przewagi, postanawiają zabić prześladowcę…

To jednak nie koniec. Po tej traumie Tommy zatraca się w eksploracji El Capitana. Buduje dom 20 minut drogi od ściany. I… doznaje poważnego wypadku. Wydaje się, że musi zapomnieć o wspinaczce…po pewnym czasie odchodzi od niego Beth… zostaje sam… ale przy życiu trzyma go największe pragnienie – przejście najtrudniejszej części jego ukochanej ściany…

Nie będę zdradzał jak wyglądało finalne przejście. Powiem tylko. Kto nie widział niech zobaczy, bo film jest a pewno warty obejrzenia. Zapierające dech w piersiach ujęcia słynnego El Capitana, misterne ruchy jednych z najlepszych wspinaczy na świecie na gładkich płytach Dawn Wall, historia o silnej woli i nieustępliwemu dążeniu do celu wbrew przeciwnościom losu z jednoczesnym dostrzeżeniem słabości partnera i jego wsparciem.

Maciej Bajgrowicz

Komentarze

  • Brak komentarzy...

    Dodaj komentarz


    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

    Statystyki

    • Artykułów: 9957
    • Odsłon artykułów: 27266883
    
    ';