Recenzje

GPS Poradnik Użytkownika

GPS Poradnik Użytkownika"GPS Pradnik UŻytkownika", Bruce Grubbs, Wydawnictwo RM, Warszawa 2009. Jest to kolejna pozycja dla osób, które chcą się nauczyć jak świadomie i dobrze korzystać z GPSa. Mała, ale obszerna w treść książeczka przeprowadzi nas od dobrania odpowiedniego sprzętu dla siebie do ustawień zaawansowanych GPSów.

Mapa, kompas, GPS

Mapa, kompas, GPS"Mapa kompas GPS", Cliff Jacobson, Wydawnictwo Eremis, Warszawa 2007. Dzięki wydawnictwu Eremis ukazała się pozycja dla wszystkich tych, którzy chcieliby sobie przybliżyć nawigacje w terenie posługując się mapą, kompasem lub urządzeniem typu GPS. Książka zawiera kilka rozdziałów zwięźle i treściwe przybliżających nam tajemnice poruszania się w terenie na orientacje.

zamkowy-przewodnik-po-polsce-380-najwazniejszych-zamkow

zamkowy-przewodnik-po-polsce-380-najwazniejszych-zamkow "Zamkowy przewodnik po Polsce. 380 najważniejszych zamków", Maciej Węgrzyn, Wydawnictwo RM, Warszawa 2010. Nakładem wydawnictwa RM ukazał się przewodnik po najważniejszych zamkach w Polsce. Najpierw słów kilka o samym układzie książki. Podzielona jest ona na województwa, a do każdej sekcji przyłączona jest mapka z naniesionymi na nią zamkami.

Trening Wspinaczkowy Eric J. Horst

Trening Wspinaczkowy Eric J. Horst Ostatnio wpadła mi w rękę nowa książka poruszająca szeroko pojęte zagadnienia związane z treningiem wspinaczkowym – Trening Wspinaczkowy Eric J. Hörst. Na naszym rynku wydawniczym jest bardzo niewiele pozycji poruszających takie zagadnienia i każda taka publikacja spotyka się z ogromnym zainteresowaniem wspinaczy. Połączenie w jedną całość wiedzy dotyczącej wspinania, rozumianego jako ruch, z profesjonalnym treningiem fizycznym, tworzy bardzo często nieczytelną i bardzo trudno zrozumiałą dla czytelnika mieszankę informacji, z których tylko nielicznym udaje się zrozumieć, wynieść i wdrożyć w życie cenne wskazówki.

Życie z Zawadą

Życie z ZawadąPierwszy pomysł na tytuł tej książki, jaki mi przyszedł do głowy, to: Kochaliśmy się 47 lat. Bo tak było! Książkę napisałam jakby w zastępstwie Andrzeja. On miał mieć - czas na wszystko! Niestety nie starczyło mu go, a więc ja podjęłam za zmarłego męża trud przywołania wspólnych przeżyć: chwil szczęśliwych, rozterek zachwiań i sukcesów. W jakiej mierze to mi się udało, niech oceni czytelnik, którego przychylnej uwadze polecam "moje dzieło" obszerne, lecz mam nadzieję, nie za ciężkie w odbiorze. Niech opowie innym o pewnym szczęśliwym, choć zadziornym pożyciu.

Anna Milewska-Zawada.