W lipcowym numerze miesięcznika "Poznaj Świat"

Kategoria: Kultura / Prasa

W najnowszym numerze „Poznaj Świat” wybierzemy się w podróż do Australii ojczyzny kangurów, do Włoch i ich niedocenianego regionu jakim jest Apulia. Odwiedzimy wodospady Wiktorii w Zimbabwe, wybierzemy się na pielgrzymkę z Kaszubami, poznamy wyjątkową szkołę w Nepalu, odkryjemy duchową stronę Mołdawii. Skosztujemy również kawy z odchodów w Indonezji, zwiedzimy najciekawsze atrakcje Słowacji, przekonamy się jak wygląda życie w najwyżej na świecie położonej wiosce w Peru oraz zgłębimy fotograficzną stronę miasta Nowy Jork.

Poznaj Świat

Australia – Elżbieta i Piotr Hajduk – Północ Południe:

Gwałtowne hamowanie wbija nas w fotele, szarpie samochodem. Zablokowane koła tracą przyczepność. Z piskiem opon zatrzymujemy się na przeciwległym pasie. Ocalony struś znika w rzadkich zaroślach. Prawie otarł się o maskę auta. Drugi ptak spaceruje wzdłuż pobocza. Rozgląda się czujnie, wyciąga długą szyję. Spłoszony, też zrywa się do biegu. Delikatne pióra w pędzie rozwiewa wiatr. Australia to jedyne państwo, którego terytorium zajmuje cały kontynent. Rozległą przestrzeń interioru przecina skąpa sieć dróg. Północ z południem łączy Stuart Highway, która wiedzie przez czerwone, porośnięte buszem pustkowia outbacku. Prowadzi mniej więcej szlakiem podróży Johna McDoualla Stuarta, pierwszego Europejczyka, który przewędrował wzdłuż ten ogromny kraj.

Włochy – Damian Wojciechowski – Kraina Białych Katedr:

Są takie miejsca, których nie da się zwiedzić „z marszu”, bez wcześniejszego przygotowania. To atrakcje dla koneserów, którzy wiedzą, czego chcą – tak jak ewangeliczny kupiec szukają drogocennej perły. Takim rarytasem jest niewątpliwie Apulia (Puglia), położona na obcasie włoskiego buta. Nieco zapomniane peryferia Włoch, na które nie wyrzuci nas turystyczna fala. Niegdyś ta część Włoch znajdowała się w samym centrum cywilizowanego świata, ale zakręty historii odsunęły ją na obrzeża Europy. Większość jej terytorium to płaska, nadbrzeżna równina, pokryta niekończącymi się winnicami i gajami oliwnymi. Apulia, położona nad Adriatykiem, była ważną częścią Rzymskiego Imperium. Tędy szła najsłynniejsza rzymska droga – Via Appia.

Zimbabwe – Jan Nowiński – Głową w dół, nogami do przodu:

Wodospady Wiktorii, Dym, Który Grzmi, Koniec Świata – za tymi nazwami skrywa się jeden z największych wodospadów na ziemi. Szeroki na ponad półtora kilometra, wysoki na sto osiem metrów cud natury. Trudno wyobrazić sobie jego wielkość – zawsze widzimy tylko mały fragment, przysłonięty mgłą. Najpiękniejszy w tym wszystkim jest ruch – przelewające się bałwany piany i tworzące się raz po raz tęcze. Wodospady Wiktorii słyną ze swojej urody, ale są znane też z czegoś zupełnie innego... Trzydziestego pierwszego grudnia 2011 r. 22-letnia australijska studentka skoczyła na bungee z Mostu Wodospadów Wiktorii.

Polska – Mariusz Jurkowski – Wędrowanie z Kaszubami:

Piesze pielgrzymki na Jasną Górę z różnych miejsc Polski trwają od kilku do 19 dni. Najdłuższą trasę, liczącą 638 km, pokonują uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Kaszubskiej (w skrócie PPK) z Helu. W tym roku 25 lipca wyruszy ona już po raz trzydziesty szósty. Tradycja kaszubskiego zorganizowanego pielgrzymowania nie jest długa. Sięga 1982 r., kiedy ze Swarzewa, dla uczczenia 600 lat pobytu obrazu jasnogórskiego w naszej Ojczyźnie, wyruszyła pierwsza PPK pod hasłem „600 km na 600-lecie”. Jej założycielem i kierownikiem był proboszcz z Mechowa, ks. Zygmunt Trella. Z Helu, wydłużona o ok. 40 km, po raz pierwszy pielgrzymka wyruszyła w 2000 r. W latach od 2001 do 2016 kierownikiem był ks. prof. Jan Perszon z Luzina.

Nepal – Małgorzata Ilkiewicz – Szkoła z widokiem na Manaslu:

Czas na przerwę. Specjalną metalową pałeczką uderzam trzy razy w niewielką tarczę. Rozlega się dźwięk dzwonka. Uczniowie wybiegają z klas na podwórko. Z głośników rozbrzmiewa hinduska muzyka. Dzieci zaczynają biegać i tańczyć. W tle widać Himalaje. Choć nie zawsze wszystko idzie gładko, cieszę się, że tu jestem. Rok po najpotężniejszym od ponad 80 lat trzęsieniu ziemi w Nepalu liczba turystów odwiedzających ten kraj wyraźnie spadła. Nadal pozostaje on jednak popularnym celem zagranicznych wolontariuszy. Jeszcze w Polsce kontaktuję się z dyrektorem Heaven Hill Academy w wiosce Gaunshahar. Pełna zapału do pracy w szkole wylatuję do Nepalu. Przyjeżdżam na tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Mołdawia – Agnieszka Mikulec – Kraj Osobliwości:

Niewielka Mołdawia, prawie 10 razy mniejsza niż Polska, wciąż kojarzy się głównie z winem. A przecież tyle w niej miejsc i niezwykłych atrakcji do odkrycia, w dodatku leży tak blisko nas. Liczne monastyry to jedna z wizytówek Mołdawii. Te najciekawsze ściągają turystów, inne stają się miejscem ucieczki od świata dla pielgrzymów spragnionych ciszy i doświadczania Boga, a we wszystkich widać na nowo odradzającą się religijność. Pierwszy monastyr, jaki odwiedzam, znajduje się w wiosce Ţipova. To skalny kompleks, którego początki sięgają średniowiecza, osadzony malowniczo nad Dniestrem.

Indonezja – Radosław Kożuszek – Luksus z odchodów:

Gdyby łaskun palmowy, który wygląda jak maskotka, miał trochę większy mózg, zapewne zastanawiałby się nie tyle, dlaczego jest więziony przez ludzi, ile – dlaczego jego właściciele z takim utęsknieniem oczekują na jego... odchody. Kopi luwak jest jednym z najdroższych napojów świata. To kawa w szlachetnej odmianie arabiki, która jest wydobywana z odchodów łaskuna muzanga, zwanego także łaskunem palmowym (Paradoxurus hermaphroditus) – niewielkiego zwierzęcia zamieszkującego południowo-wschodnią Azję. Według wybitnych znawców kawy kopi luwak nie ma sobie równych i jest warta każdych pieniędzy. Jej smak jest kojarzony z czekoladą, słodyczą, lekką cierpkością cytrusa i lekkością.

Słowacja – Bartosz Król – Rzym, Toskania, Betlejem:

Słowackie Betlejem, słowacki Rzym i słowacka Toskania – trudno tam nie westchnąć z zachwytu. Na zachodzie kraju warto bowiem zwiedzić nie tylko stołeczną Bratysławę. Nitra i Trnawa oraz tereny wokół nich to turystyczne perełki pełne zróżnicowanych atrakcji. Nitra dla każdego Słowaka jest miejscem szczególnym. Po pierwsze, jest to najstarsze miasto w tym kraju, jego korzenie sięgają IX w. Po drugie, jest kolebką chrześcijaństwa na Słowacji – to właśnie tutaj książę Pribina około 828 r. wybudował pierwszy kościół, dzięki czemu Nitra bywa określana słowackim Betlejem.

Peru – Monika Szczygielska – Zloty Czubek Świata:

Jak to jest żyć na dachu świata? Dech w piersiach zapierają Himalaje i stolica Tybetańczyków – Lhasa. 3600 m n.p.m. daje się we znaki podczas wysiłku fizycznego. Na boliwijskim lotnisku w El Alto potrzeba chwili na złapanie oddechu na 4100 m n.p.m. Jak w takim razie radzą sobie ludzie w miejscu położonym jeszcze wyżej? Żeby się przekonać, trzeba odwiedzić peruwiańską La Rinconadę – najwyżej położone miasto na świecie. Wysokość: 5100 m n.p.m.

USA – Karol Nienartowicz – Pejzaż w wielkim mieście:

Nowy Jork przyciąga nie tylko turystów z całego świata, lecz także fotografów. Reportażysta odnajdzie tu niewyczerpaną kopalnię motywów. Jednak sięgające chmur wieżowce, ogromne mosty nad szerokimi wodami i tętniące życiem ulice to także wdzięczny temat dla fotografii pejzażowej – w Nowym Jorku nieco rzadziej spotykanej.

Komentarze

  • Brak komentarzy...

    Dodaj komentarz


    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

    Statystyki

    • Artykułów: 9960
    • Odsłon artykułów: 27278623
    
    ';