W drodze po Kilimandżaro

Kategoria: Wspinanie / Alpinizm

Nazywam się Mariusz Jaworski, mam 39 lat i jestem mieszkańcem Dominowa, małej miejscowości w okolicach Środy Wielkopolskiej. Góry pasjonowały mnie od zawsze, ale w te „wyższe”, mam tu na myśli takie powyżej 3500 m. wybrałem się niedawno, bo dopiero w 2013 roku.

Można to tłumaczyć efektem ubocznym kryzysu wieku średniego lub też, jak kto woli, większymi możliwościami – dzieci odchowane, a i wiele innych spraw w życiu uporządkowanych. No, ale do rzeczy. W wspomnianym 2013 roku, korzystając z usług jednej z rodzimych agencji wyprawowych, wszedłem na Mont Blanc (4810 m). Przygoda z Alpami zaczęła się po włoskiej stronie, ponieważ aklimatyzację robiliśmy na Gran Paradiso (4061 m). Był to szczególny dla mnie moment, ponieważ po raz pierwszy w życiu przekroczyłem granicę 4000 m. no i już w tedy wiedziałem, że nie łatwo będzie wyzwolić się z miłości do gór. Kilka dni później drogą przez Grań Gouter wszedłem na szczyt Mont Blanc (4810 m).

Mont Blanc

Zdjęcie z Mont Blanc

Po takiej dawce emocji trudno jest przestać myśleć o kolejnych wyzwaniach. Te pojawiły się w styczniu 2014 roku podczas zimowej wyprawy na Gerlach (2654 m) przez Żleb Darmstadtera. Następnie przyszedł czas na zrobienie czegoś na własną rękę. Zaplanowałem i w maju 2014 samotnie zrealizowałem projekt 4x4000 w górach Atlas Wysoki w Maroko. Udało się stanąć na 4 wierzchołkach przekraczających 4 tysiące metrów. Były to kolejno: Timzguida (4089 m), Ras (4083 m), Toubkal (4167 m), najwyższy szczyt w Maroko. Wchodziłem Ikhibi południowym, schodziłem północnym. Ostatnia góra to Akioud (4010 m). W październiku tego samego roku udało mi się zdobyć jeszcze Grossglockner (3798 m) drogą normalną. Rok 2015 również zaczął się w Tatrach od zimowego wejścia na Lodowy Szczyt (2627 m) przez Lodowego Konia oraz na Baranie Rogi. Wiosną zacząłem przygotowania do wyprawy Elbrus (5642 m). W lipcu pojechaliśmy na Kaukaz z kolegą, którego poznałem oczywiście w Tatrach. Górę atakowaliśmy od południowej strony. Nie obyło się bez przygód ponieważ zaliczyliśmy wycof podczas pierwszego ataku szczytowego z powodu załamania się pogody. Druga próba dwa dni później już była udana.

Elbrus

Zdjęcie z Elbrusa

Mając na koncie Mont Blanc i Elbrus przychodzi myśl zaatakowania kolejnej góry z Korony Ziemi. Mogę już powiedzieć, że tradycyjnie zaczynam rok 2016 w Tatrach, tym razem zimowym wejściem na Łomnicę (2634 m). I to by było na tyle jeśli chodzi o moje skromne dokonania w górach. Jest wiele do nadrobienia więc nie tracąc czasu planuję kolejną wyprawę. W październiku tego roku lecę do Tanzanii. Celem jest zdobycie Kilimandżaro (5885 m). Na tę chwilę posiadam już bilety lotnicze ale potrzeb jest jeszcze wiele, więc cały czas szukam osób, które wsparły by mój projekt.

Mariusz Jaworski

Mariusz rozpoczyna zbiórkę funduszy na wyprawę. Można przyczynić się do zrealizowania jego planów. W tym celu najlepiej skontaktować się z Mariuszem.

link do zrzutki: https://zrzutka.pl/ce2ya4

adres email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Komentarze

  • Brak komentarzy...

    Dodaj komentarz


    Konkurs Fotograficzny "Górski Kalendarz"

    male dolomity

    Popularne

    Blogi

    FundacjaTOPR 271x62_v1

    TOPR SystemMonitoringuPogody_271x62

    Zagrożenie Lawinowe w Tatrach

    Statystyki

    • Artykułów: 10139
    • Odsłon artykułów: 28418094
    
    ';