Przykre wiadomości nadeszły wczoraj z Alp, gdzie doszło do dwóch osobnych wypadków wspinaczkowych - jeden miał miejsce w Austrii, drugi we Włoszech. Oficjalnie potwierdzono śmierć 7 osób.

Widok na przełęcz Mannklarscharte, gdzie zginęło 5 alpinistów, fot. Böhringer FriedrichWidok na przełęcz Mannklarscharte, gdzie zginęło 5 alpinistów, fot. Böhringer Friedrich

Pierwszy wypadek miał miejsce około godziny 10 pod przełęczą Mannklarscharte w masywie szczytu Gabler (3263 m n.p.m.) na południe od schroniska Zittauer Huette. Jeden z alpinistów poślizgnął się i spadł po stromym zboczu 200 m w dół, pociągając za sobą pięciu, związanych tą samą liną towarzyszy. Tylko jedna osoba przeżyła. 60-cio letni mężczyzna jest w szpitalu, ale jego obrażenia nie zagrażają życiu.

Dwa nieszczęśliwe wypadki w Alpach. Nie żyje 7 wspinaczy

Równocześnie do podobnego nieszczęścia doszło we Włoszech. Grupa ratowników otrzymała zgłoszenie o wypadku w regionie Trentino Alto Adige. Dwie osoby pochodzenia włoskiego, kobieta i mężczyzna, oboje około 30 roku życia ponieśli śmierć na miejscu osuwając się ze ściany lodowca Adamello. Należeli oni do dziewięcioosobowej grupy, połączonej ze sobą trzema linami. Podczas tragicznego wypadku ciężko rannych zostało również dwóch kolejnych wspinaczy (w tym 14-sto letni chłopiec), którzy zostali przetransportowani do szpitala w Trydencie.

Izabela Janaszek

Źródła:
- www.cnn.com